
Oaza dzikiej przyrody między Koreami. Źyją tam m.in. zagrożone niedźwiedzie himalajskie
SemicolonGruba ryba
35piorunówZdemilitaryzowana strefa między Koreą Północną a Południową stała się ekologiczną oazą, w której odnotowano prawie 6 tys. gatunków, w tym żurawie, jelenie i niedźwiedzie – podał dziennik „Guardian”. Południowokoreańscy badacze odkryli też, że zamieszkuje ten teren ponad 100 gatunków zagrożonych.
Komentarze (8)
Na miejscu tych niedźwiedzi też bym się czuł zagrożony
To samo było w strefie buforowej między Berlinem wschodnim, a zachodnim. Żyła tam cała społeczność królików.
Powstał o tym świetny film "Królik po berlińsku"
https://www.youtube.com/watch?v=8S4Vqt9XJi8
Królik po berlińskuAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@konkarne Bardzo dobry film dokumentalny.
Zdaje się, że w rejonach Czarnobyla też przyroda super się rozwija wróciły zagrożone gatunki itd.
@Only2Genders :neutral_face: umknęło mi
skąd tam się wzięły niedźwiedzie himalajskie XD
@Half_NEET_Half_Amazing z soli himalajskiej wyszli
