
Wpis użytkownika GtotheG w Hydepark
GtotheGGruba ryba
25piorunówObczajcie to i powiedzcie mi, ze w Polsce sie oplaca brac jakikolwiek kredyt hipoteczny xD w krajach gdzie ludzie sa bardziej ogarnieci, typu Niemcy, przecietny Niemiec by wysmial oferte na 30 lat, w ktorej c⁎⁎j wie ile masz splacic (bo zmiany oprocentowania, zmiany stop), a w Polsce ludzie placa 30k odsetek i 1500 zl kapitalu i wszystko jest ok, rynek nieruchomosci jest normalny. 😁 Czemu Polacy nie maja do siebie szacunku? Przeciez to lepiej ze starymi mieszkac do smierci, niz dawac sie tak je…ać.
Komentarze (121)
Jakoś tak raz w roku zerkam na propozycje kredytu hipotecznego w 2-3 bankach działających w europejskich krajach.
Jak widzę że w efie rrso zaczyna się od 3,7% a w polsce jest na starcie ponad 2x wyższe, a do tego jeszcze polak-biedak musi wybecalować 20% wkładu własnego - gdzie w efie o czymś takim nikt nie słyszał - to mnie na śmiech bierze.
Jeszcze przy większej kwocie kredytu automatycznie spada wysokość odsetek o pół procenta
A te różnice w najdroższym chyba banku w polsce pt. ING.
W polskim już nawet nie podają przykładowego kredytu hipotecznego z rozpiską opłat, trzeba sobie samemu liczyć kalkulatorem żeby nie było łatwo porównywać jak wygląda hipoteczny w pl, efie i francyji xD
Polska to eldorado dla banksterki.
@GtotheG Ziemniaczku który nie się nie wypionował a miał się wypionować.
Nie będę czytał 100 komentarzy bo mi się nie chce.
Jednak, ten pan płaci około 465zł kapitału, reszta, czyli około 4520zł to odsetki.
A spłacił przez pół roku jedynie 1,4k kapitału ponieważ to okres karencji.
Czyli tak naprawdę kapitał płacił tylko w trzech ostatnich ratach, a te wcześniejsze to były TYLKO odsetki:
Okres karencji to:
>Karencja trwa od uruchomienia pierwszej transzy kredytu do czasu wypłaty całej wnioskowanej kwoty lub nawet zakończenia inwestycji ( zależne od banku). Jest to czas w którym kredytobiorca spłaca tylko odsetki od uruchomionego kapitału.
@GtotheG Jezus, hipoteka jak chwilówka xDDD
@GtotheG wystarczy kupić za gotówkę ¯\\(ツ)/¯
Polecam zapoznać się z tymi pojęciami jak ktoś ma zamiar brać kredyt:
* Rata stała a malejąca I jakie są różnice w stosunku kapitału do odsetek w racie
* Nadpłata kredytu hipotecznego - jakie są procedury w banku. Np. W ING można od razu spłacać kredyt. No i jak ona działa bo w niektórych bankach pomniejsza się kapitał a w niektórych kapitał i odsetki z raty
* Na jaki czas bank oferuje tzw. Czasowo stale oprocentowanie - jak nazwa mówi stopy procentowe NBP nie mają wpływu na oprocentowanie kredytu.
Jak ja brałem w 2019r. to były oferty w jednym z banku 10 lat stałych na poziomie 1.8% ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja wybrałem stałe na 5 lat w ING 1.87%(marża+stopa %) i mam wywalone na to co się ostatnio działo.
@GtotheG wciąż kredyty rozbijają się o podstawowy problem, mianowicie biorą je ludzie których na nie nie stać. Sam fakt brania kredytu na 30 czy 35 lat to jest dramat, jeśli nie ma się zamiaru go nadpłacać. Przy kredycie na 10 czy 15 lat stosunek kapitału do odsetek jest diametralnie inny, no ale ojejciu wtedy zdolność niższa. Także niestety - im bardziej pod korek się ktoś załaduje w kredyt, tym bardziej go banki j⁎⁎ią.
Ale wracając do twojego podsumowania
>Przeciez to lepiej ze starymi mieszkac do smierci, niz dawac sie tak je…ać.
To się nie zgodzę, wolę być wydymany na kilka stów i żyć w swoim mieszkaniu. Tylko ja mam pod kontrolą jak bardzo mnie dymają i wchodzilem w to z pełną świadomością 😉
Ale jaka jest alternatywa nie widzę na rynku przedsiębiorstw które by miały oferty z bardziej atrakcyjnym oprocentowaniem niż banki a to coś mówi..
Jak ktoś nie jest w stanie ogarnąć jak działa kredyt to nie jest on dla niego. Powinien się trzymać z daleka.
Jeżeli ktoś nie ogarnia jak mogą się zmieniać raty przy oprocentowaniu zmiennym - kredyt nie jest dla niego.
Nieruchomości kosztują ile kosztuję, kredyty również - jeżeli wysokość rat lub ryzyko zmiennego oprocentowania jest dla kogoś nieakceptowalna to znaczy, że go nie stać.
Nie zrozum źle - rynek nieruchomości i kredytów hipotecznych to PA-TO-LO-GIA. Żaden rząd z tym nic nie zrobi ponieważ lobby firm developerskich i banków jest zbyt duże. Za dużo zarabiają na tej patologii. Wszelkie działania rządu to ruchy pozorne.
@GtotheG okres karencji albo coś i mamy 30k z 6rat. Niestety banki to patologia i pewnie nawet nie było jak go skrócić bo nie był wypłacony cały kapitał albo jakiś inny warunek z d⁎⁎y. Polecam jednak czytać i starać się zrozumieć co się podpisuje, a jak się nie rozumie to pytać, zapisywać, czytać etc. Niestety, inaczej się nie da.
@GtotheG Zgadzam się, że kredyty hipoteczne są cholernie drogie i początkowy stosunek kwoty kapitałowej do kwoty odsetkowej to grabież w białych rękawiczkach. Taki mamy system, że najbogatsi starają się coraz bogatsi kosztem tych najbiedniejszych. Można albo się z tym pogodzić albo mieszkać całe życie u rodziców.
ALE nie popadajmy w paranoję - takie rzeczy nie powinny być niespodzianką dla osoby biorącej kredyt. Wcale nie trzeba się doktoryzować z ekonomii - wystarczy ściągnąć z neta jakiś gotowy arkusz excela i poświęcić jeden dzień na symulację różnych scenariuszy. Założę się, że autor tych wypocin ze screena nie poświęcił tyle czasu w kilka lat na edukację ekonomiczną, ile poświęca w ciągu tygodnia na przeglądanie pierdół w internecie. Poza tym nie nadplacanie, chociażby małych sum, w celu jak najszybszego zbicia podstawy odsetek jest zwyczajnie głupie i kredytobiorca powinien potrafić sobie takie rzeczy policzyć.
Widać już finisz
Nienormalne jest to, że ktoś biorący kredyt hipoteczny na prawie 700 tys. zł zadaje takie pytania.
@GtotheG myślisz, że dlaczego ani Tusk ani Morawiecki do edukacji szkolnej nie dodają zarządzania finansami?
Inna rzecz, że Niemiaszki jak żyją tylko na wynajmie to też już tak wesoło nie mają jak po ostatnim kryzysie ceny najmu wybiło, ale to już od regionu zależy.
Zresztą generalnie, to prawnie dałoby się przecież uregulować, tydzień roboty i przepisy uproszczone ale ludzie w kraju lubią obecny stan rzeczy i głosują w kółko na ludzi którzy głupotę ludzką całkiem dobrze na swoją korzyść obracają.
Większość w dodatku żyje z miesiąca na miesiąc. Trochę nie dziwi ale mamy rekordowe ilości bankructw i upadłości konsumenckich. Chociaż mało kto nawet o tym mówi.
@GtotheG skoro ta osoba zgodziła się pożyczyć od banku 670k obiecując, że odda w zamian 1,8mln to bank stara się jak może, żeby jej życzenie spełnić.
@GtotheG jak chcesz oszukac system bierzesz najnizsza rata i najdluższy czas spłaty a potem odkladasz na nadpłate jak masz naskladane z 10k to skladasz wniosek o splate kredytu w momencie pobrania raty i dodatkowo splacasz kapital czyli to co masz oddac nastepuje przeliczenie wszystkich rat i szybsza splata ale wiem ze dzis ciezko odlozyc aby tak zrobic
@GtotheG 😂
@moll to nie teraz, na razie nie moge :smiley:
@GtotheG nagła zmiana frontu xd do kąd emigrujesz? :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll alez ja dolaczam :smiley: emigracja za granice 😉
@GtotheG szukasz xD "bo jakby wszyscy się zbuntowali, ale nie ja" i tu już lecimy dalej dlaczego Ty akurat nie możesz dołączyć :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll nie szukam usprawiedliwienia, po prostu nie funkcjonuje dobrze w strukturach niezanonimizowanych - male miasto gdzie kazdy kazdego zna i mu dupe obrabia to nie dla mnie. A ja ogolnie najbardziej bym preferowala wies (bez sasiadow, z wlasnym polem), ale ciezko by mi samej bylo zbudowac dom, plus nie stac mnie na dzialke :smiley:
@GtotheG nadal - pomyślało kilkaset tysięcy ludzi xD szukasz usprawiedliwienia dla swojej wyjątkowości, ale innych byś wyganiała, kisiła, bo oni mają się "buntować", ale tobie ma być wygodnie, mimo że na tym buncie sama chcesz skorzystać
@moll no ja sie w powiatowym nie odnajdowalam, mam inny mindset niz ludzie tam, inny sposob zycia. W duzym miescie 90% moich znajomych nie ma dzieci i zyja podobnie do mnie, wszyscy znajomi ze szkoly, ktorzy zostali w powiatowym - maz, dwojka dzieci, ta sama praca od 15 lat :smiley: calkiem inne spojrzenie na zycie, nie mialabym z kim spedzac czasu, nawet jakbym chciala :smiley:
@GtotheG pomyślało kilkaset tysięcy osób xD
@moll bo powiatowe to nie moj swiat :smiley:
@GtotheG a mimo to nie chcesz do powiatowego, nawet w ramach drobnego ustępstwa ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@moll juz nie raz pakowalam takze mi to lotto :smiley:
@GtotheG kiedy pakujesz walizkę? XD
(Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać 😅)
@moll no to swiat jest ogromny :smiley: nie trzeba mieszkac w Pl :smiley:
@GtotheG doskonale wiem od lat jak banki działają i już znudziło mi się uświadamianie ludzi na ten temat wiem że cały system jest przeciwko nam
@GtotheG i tak mają setki tysięcy ludzi. I oni razem z Tobą i ze mną nie wrócą do rodziców "dla uzdrowienia sytuacji na rynku mieszkaniowo-finansowym". Każdy ma na swój sposób wyjątkową sytiację
@moll to nie jest kiszenie sie :smiley: jakbym miala normalnych starych co sie nie wpierdalaja w zycie to w mieszkaniu rodzinnym mam lepsze warunki niz na wynajmie. :smiley:
@GtotheG ja nie mam, ale inni niech się kiszą xD
@moll no ja nie mam takiej mozliwosci, ale jakbym mila zdrowych na umysle starych to tak bym zrobila. :smiley: wiadomo, ze nie kazdy ma niestety dobre warunki.
@GtotheG sama mieszkasz z rodzicami, że to postulujesz? XD
U mnie mieszkanie z własmymi skończyło się prawie samobójstwem, kilka miesięcy dłużej z teściami i miałabym rozjebany związek. Faktycznie, warto by było xD
@moll dlatego mowie - mieszkac z rodzicami, nie brac kredytow, miec wyjebane :smiley: tylko radykalne zmiany myslenia zmienia cos w tym kraju. Na razie sie buduje armie zdesperowanych niewolnikow, ktorzy tylko zyja dla zapierdalania na korporacje i bilionerow :smiley:
@GtotheG najpierw rynek najmu musiałby się zmienić. Bo jeśli ktoś ma płacić do banku, a ma płacić właścicielowi i to wychodzi na to samo, to co wybierze?
Najem w żaden sposób nie jest w tym momencie alternatywą dla hipoteki
@moll nie brac kredytow, wtedy bank dostosuje oferte do klienta, tak jak to wyglada na zachodzie. U nas robia co chca bo ludzie sa zdesperowani, bo kazdy kazdemu wmawia, ze musisz miec koniecznie mieszkanie.
@bimberman a nie widzisz roznicy pomiedzy psoba prywatna, bankiem, ktory moze kreowac pieniadze z powietrza? Nalezaloby wrocic do systemu ze zlotem, mialoby to jakis wiekszy sens. W tej chwili bank Ci pozycza nieistniejace pieniadze i moze :smiley: ty jako osoba prywatna musisz te pieniadze najpierw zarobic zeby komus pozyczyc - czyli zmarnowac swoj czas, zdrowie, mlodosc, zeby za 30 lat zrobic interes zycia.
@GtotheG tylko z drugiej strony - jakie masz opcje? Nie zarobisz tyle gotówki w rozsądnym czasie, rodzice Ci nie zasponsorują, a zanim coś po nich odziedziczysz, jeśli w ogóle, to będziesz niemal na emeryturze.
Kredyt hipoteczny — raty malejące czy stałe?
Każda rata kredytu składa się z dwóch części — części kapitałowej i części odsetkowej. Stosunek części kapitałowej do części odsetkowej zależy od rodzaju raty. W przypadku rat równych kredytobiorca, zwłaszcza na samym początku trwania zobowiązania, spłaca głównie odsetki, a kapitał jedynie w niewielkim stopniu. W przypadku rat malejących stosunek ten jest nieco inny, a kredytobiorca już od początku spłaca znacznie więcej kapitału, niż przy ratach równych.
hej wszystko masz w umowie i wszystkie raty przedstawione, ile splacasz odsetek i ile kapitalu zaleznie od rodzaju rat
Analfabeci ekonomiczni biorą kredyty, a potem płacz na grupkach. Na to powinien być egzamin jak teoretyczny na prawko.
@GtotheG to, że umiesz to policzyć i rozumiesz co to jest "okres karencji" (sic!) nie zmienia tego że bank tak samo z ciebie kosi hajs.
Tak czy siak polecam doradców kredytowych - warto skorzystać jeżeli ma się wątpliwości czy nie jest się pewnym co do niuansów kredytowych, po to ten zawód powstał więc nie ma co płakać tylko z ich pomocą liczyć i później podejmować świadome decyzje!
Zgodnie z radą oddalam się:P Pozdr
@ColonelWalterKurtz nie jest ta kompetencja czytanie po polsku bo umowa kredytowa wymaga znajomosci prawa i pojec finansowych typu rata, odsetka, okres karecji i jeszcze 10 innych rzeczy, z ktorymi sie nie stykasz nie biorac kredytow.
Korzystalam z roznych doradcow kredytowych i wiekszosc to debile i klamczuchy, wiec prosze, oddal sie ze swoimi radami. Umiesz zdecydowanie liczyc na lepszym poziomie niz przecietny Polak konczacy liceum czy technikum. Wiekszosc Polakow nie umie policzyc swoich rat kredytow, zejdz na ziemie troszeczke, skoro wziales ich kilka to naturalnym jest, ze zdobyles wiedze w tym temacie. Wiekszosc osob nie zyje na kredyt, a jesli juz to konsumpcyjny, na innych zasadach. Te sytuacje sa nieporownywalne.
Banki zarabiaja na ludziach nie umiejacych liczyc - jest to oczywistosc. Tylko ci ludzie biora te kredyty z desperacji, braku wyboru.
@GtotheG brałem kilka kredytów. Wiem dokładnie ile płacę i mam plan na wszystkie moje kredyty. Nie, nie jestem wcale matematykiem XD potrafię czytać i liczyć procenty w excelu.
Zwróć uwagę, że napisałem o doradcach kredytowych - to nowy zawód regulowany zajmujący się kredytami. Korzystałem z ich usług i spotkałem bardzo rozsądnych i kompetentnych ludzi. Oni dostają prowizję od banku więc z powiedzmy, że z punktu widzenia klienta są "za darmo".
Jeżeli ktoś zaciąga zobowiązanie na kilkadziesiąt lat, na kilkaset tysięcy złotych (a coraz częściej na 1mln+), nie ma kompetencji żeby np. przeczytać umowę (uwaga - tą kompetencją jest czytanie po polsku) i nie chce zapłacić pewnie z 1-2k za profesjonalną pomoc to nie wiem kto tu jest oderwany od rzeczywistości.
@ColonelWalterKurtz gosciu, wiesz jakie masz koszty zwiazane z kredytem? Wiekszosc moich znajomych robi to wszystko na styk… a ty tu cos pierdolisz o wynajeciu prawnika xD jestes oderwany od rzeczywistosci, jak myslisz, ze przecietna polska rodzina umie to policzyc.
Brales taki kredyt czy tylko pierdolisz od rzeczy? Bo ja codziennie na grupie kredytowej widze pytania od ludzi czemu bank pobral x, a nie y i czemu im sie nie zgadza to co bylo powiedziane na rozmowach przed zakupem.
@GtotheG przestań gadać, że oloboga jaki kredyt trudny. Nie jest to bułka z masłem ale tez bez przesady, że trzeba mieć do tego jakieś niewiarygodne kompetencje i to jest jakaś wiedza tajemna. Excel i liczenie procentów cię przerasta? Pomijam, że nic nie trzeba samodzielnie liczyć gdyż są gotowe kalkulatory, doradcy kredytowi (bardzo kompetentni często), w bankach Ci również wyjaśniają wszytko. W najgorszym wypadku bierzesz sobie prawnika i za ciebie wszystko przeczyta i opowie.
@viollu no to jest jedna strona problemu, sama mialam podchodzic do kredytu hipotecznego i ilosc skladnikow/obwarowan - to nie jest nic co osoba bez wyksztalcenia matematycznego by mogla zrozumiec. Nikt po przecietnym szkolnym/maturalnym poziomie nie umie/nie bedzie w stanie tego wyliczyc, ale to i tak wszystko o kant dupy rozbic nawet jak umiesz to wyliczyc, bo stopy procentowe w najgorszym dla Polski okresie wynosily 15%, a dzisiaj jest ok. 7%, a jak chcialam brac kredyt przy stopach prawie zerowych co w tamtym okresie byly to mi doradca doslownie sklamal „nie ma takiej opcji zeby stopy poszly w gore jakos niesamowicie” - cyk, 5 lat od tej rozmowy i stopy sa z 1-3% na 7-8% :smiley: przeciez to jest rosyjska ruletka i sposob na uwiazanie ludzi na cale zycie do jednego miejsca, do jednej pracy i do sponsorowania bankow i korporacji.