
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
10piorunówObiecany erosomański proszę:
*
Epidemia osiedlowa
Groźnie jej imię brzmiało: Wenera;
a jednak bogini miłości był rad,
gdy pod nieobecność swej westalki nieraz
to z nią się w pokoju na wersalce kładł.
Choć dokonywał po wszystkim ablucji,
(mydło zawiera laurynowy kwas)
to doszło u niego do owrzodzenia
i lekarz powiedział mu: – Syfa pan masz!
A było też przecież z żoną rach-ciach:
różnie: bo raz był pod nią, a raz był nad.
… a później jeszcze z tyłu, jak psiak –
przypomniał sobie, a myśli tej nie potrafił znieść,
bo zastanawiał się: co z jej wiernością?
Bo sąsiad podobno też złapał coś gdzieś.
*
Komentarze (5)
Komentarz usunięty
@UmytaPacha po staropolsku to bylo "na raka" xD
@UmytaPacha I to jest ciekawostka na którą czekałem!
Opisy pozycji bardzo fajne jak i cały sonet :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 Dziękuję :smiley: