
Obóz pracy w rzeźni. Harowali 18 godzin dziennie, szef groził deportacją
paulusllFanatyk
26piorunówGroźby deportacji, praca na czarno nawet po 18 godzin dziennie, zatajenie wypadku przy pracy – w takich warunkach miało pracować sześciu Argentyńczyków w rzeźni niedaleko Częstochowy. Właściciel zakładu usłyszał już zarzuty, do których się nie przyznał. Grożą mu 3 lata więzienia.
Komentarze (14)
Normalnie szok w trampkach.
„Dodatkowo tylko część należnej wypłaty miała wpływać przelewem na ich konta, a pozostałą sumę 62-letni szef przekazywał im "na czarno".”
No niesamowite.Minimalna do ręki, a reszta w kopercie.
Czy polscy pracownicy coś mają na ten temat do powiedzenia?
Zapraszam do dyskusji.
Rel:
-Ty, Janusz podobno ta argentyńska wołowina jest najlepsza i NAJDROŻSZA na świecie.
Błysk w oku
-Wołaj mi tu szybko tych od agencji pracy, potrzebuje na już Argentyńczyków. Jak to wypali to będziem handlować argentyńskim mięsem.
POTĘŻNI RYŻODAWCY!
> Grożą mu 3 lata więzienia.
Albo 100 zł grzywny 😉
Szybko staliśmy się Niemcami.
Cholerni najeźdźcy, niewolnicze miejsca pracy nam odbierają!
a mógł zabić