
Od poniedziałku w Australii prawo do „odłączenia się” od pracy
Mr.MarsGURU
22piorunówAustralijscy pracownicy będą mieli od najbliższego poniedziałku zagwarantowane prawo do „odłączenia się” od pracy poza godzinami wynikającymi z umowy z pracodawcą - poinformowała w czwartek agencja Reutera. Nowe przepisy pozwolą pracownikom ignorować swoich szefów poza godzinami pracy. Podobne regulacje obowiązują już w niektórych państwach Unii Europejskiej.
Jak podała PAP, głównym powodem wprowadzenia przepisów o „prawie do odłączenia się” była chęć ochrony pracowników w świecie, w którym - dzięki rozwojowi technologii cyfrowych - byli oni coraz ściślej połączeni ze swoimi miejscami pracy. [...]
Komentarze (7)
? To trzeba przepisów do tego? A w Polsce jaka kara grozi za nieodebranie telefonu od pracodawcy po godzinach pracy?
@sireplama jak dzwoni, to mu mówisz że nie możesz rozmawiać o jego robocie, bo pracujesz w tym momencie na drugim etacie u konkurencji i obowiązuje klauzula (´・ᴗ・ ` )
@sireplama tak jak @Stashqo pisze. Chyba chodzi o ludzi co mają w umowach, że muszą być pod telefonem. W innym wypadku nie ma to sensu, bo zmuszanie do nadgodzin jest niezgodne z prawem.
Z drugiej strony pracodawca i tak może Cię zwolnić, bo paragraf zawsze się znajdzie …
>? To trzeba przepisów do tego?
@sireplama Tak, tak samo jak potrzeba przepisów antymobbingowych, regulujących czas pracy czy pracę minimalną. Inaczej zawsze pojawią się nadużycia a im większe bezrobocie tym gorsze.
Poza tym są też zawody/stanowiska, w których trzeba być dostępnym nawet po godzinach pracy. Dzięki takim przepisom ludzie "pod telefonem" będą mogli domagać się odpowiednich rekompensat lub dodatków do pensji.
@Mr.Mars ojej... xD
Szef się może obrazić
@sireplama Szef się może obrazić. Jak ktoś dzwoni po godzinach to jesteś w firmie niezastąpiony.
Stracisz szacunek wśród współpracowników. 😊