Wpis użytkownika rain w Hydepark
rainGruba ryba
26piorunówOd wczoraj pogorszył mi się nastrój i nadal nie wrócił do normy. Smuci mnie, a jednocześnie trochę drażni to, że nic w moim życiu nie zmienia się na lepsze. Jestem dosłownie w tym samym miejscu, co rok, dwa, czy 10 lat temu. Szczególnie jeśli chodzi o życie osobiste. Chyba najbardziej dobija mnie samotność. Po drugie - czuję jakieś "przytłoczenie" rzeczami do zrobienia związanymi z pracą. Niby nie jest ich dużo, ale jakoś wydają mi się trudne. Nie mam też ani jednego wolnego dnia, zresztą i tak nawet nie wiedziałabym co zrobić z czasem, żeby go zupełnie nie zmarnować. Na myśl o tym, że np. jutro rano powinnam iść na siłownię, czuję zniechęcenie. Pracuję nad sobą, ale nie widzę rezultatów, a czasem nawet nie widzę w tym sensu. Nie mam nawet z kim porozmawiać, bo przecież "nie wolno narzekać", trzeba być zawsze "pozytywnym". No i "ty zawsze panikujesz" i tym podobne bzdury. Niech to szlag.
Komentarze (47)
@rain Sprawdź, czy nie masz ADHD
@rain nie ma się czego bać. Na prawdę jest lepiej jak wyrzucisz te wszystkie rzeczy u kogoś. Też bym się nigdy nie spodziewał, że to tak działa. Dasz radę 😊
@Szoguniasty niskie poczucie własnej wartości też u mnie jest grane. 😒 Trochę się boję terapii - przez lata wypierałam różny syf, który przydarzył mi się w życiu, a teraz mam o nim rozmawiać?? 😒
@rain u mnie od lęków się zaczęło już z 7 lat od mocnego epizodu. Na razie pracuję nad poczuciem własnej wartości, lękiem społecznym i przeszkadzajki z adhd też są omawiane. Też za ciebie trzymam, oboje wiemy jakie to ciężkie.
@Szoguniasty dzisiaj rozmawiałam z jedną terapeutką i nie wspominała, że mogę mieć ADHD, bardziej "idę" w stronę depresji i zaburzeń lękowych. Mam nadzieję, że jednak uda mi się to ogarnąć, tak długo już to trwa. Trzymam kciuki za Ciebie. :smiley:
@rain dołącz do tej grupki. W plikach masz listę lekarzy z opiniami. Mnie naprowadził tutaj jeden użytkownik, napisał to rok temu w lutym, zrobiłem badania i bingo: ADHD. Na razie mam terapię od października. Po leki idę za tydzień, tak na próbę. Sama diagnoza dużo zmienia, dowiadujesz się, że byłaś taka przez inną chemię w mózgu a nie, że jesteś beznadziejna. W razie pytań odpisz na komentarz i odezwij się na priv. Trzymaj się ❤️
@rain Być może, a równie dobrze może to być chybiony strzał. Nie znam Cię, ale najważniejsza jest diagnoza osoby uprawnionej np. psychologa specjalisty, bądź lekarza, u którego wizytę i tak serdecznie polecam :smiley:
@piksel169 dziękuję, zobaczę, może to właśnie coś dla mnie?
@rain Zapraszam na grupę "ADHD dla dorosłych" na fb :smiley:
@rain Leki potrafią załagodzić sytuację nawet do 100%, do tego terapia, praca nad sobą i uświadomienie sobie, co zdołasz robić a co nie, i da się jakoś żyć 😉
@piksel169 czy to się jakoś "leczy"?
@rain Ktoś inny to u mnie rozpoznał i choć w dzieciństwie mówili na mnie per "ADHD" to nikt nie myślał, by mnie diagnozować, bo nie miałem problemów z nauką, agresją czy pojmowaniem świata. Problemy zaczęły się w pracy, gdyż okazało się, że nie umiem się do niej przystosować. No i ciągłe problemy z depresją i zniechęceniem. I tak oto okazało się, że mam nawet AuDHD, choć autyzm objawia mi się jedynie w relacjach społecznych i małych dziwactwach, oddając dominację raczej ADHD 😉
@piksel169 co zasugerowało ADHD?
@rain Ba, ja nawet studia skończyłem, próbując nawet niejeden kierunek :smiley: Ileż ja lat straciłem jednak, szukając odpowiedniej diagnozy...
@piksel169 myślałam już nad tym. Ale przecież jakoś przeszłam wszystkie szczeble edukacji bez większych problemów.
@rain potrzebujesz więcej witamin, szczególnie D3
@rain tutaj trochę żartuję bo dzisiaj już był jeden post, że gość od lat ma depresję zdiagnozowaną i gorszy okres w życiu teraz to mu pisali by witaminy wziął. Osobiście mi ciężko coś doradzić bo sam jestem w kiepskiej sytuacji życiowej i nie widzę szans poprawy, oraz nie byłem nigdy u psychiatry a u psychologa lata temu za dzieciaka w podstawówce, a na poważnie to jedynie mogę wesprzeć dobrym słowem i zdalnym przytulasem (づ•﹏•)づ (づ•﹏•)づ
@Dudleus albo ssri :face_with_raised_eyebrow:
@rain Myśle podobnie jak ty więc nie jesteś sama. Tylko jestem młodszy od Ciebie.
Hobby?
@rain Nic samo się nie zmieni. Nie pojawi się też nikt i nie zrobi nic za Ciebie. Im szybciej ta brutalna prawda do Ciebie dotrze tym lepiej dla Ciebie.
Trzeba działać, bo czasu będzie już tylko mniej i młodsi już nigdy nie będziemy.
@rain no faktycznie. Jeśli szukasz kogoś w podobnym wieku i to bez bagażu to masz wąski wybór.
@Lubiepatrzec jest. Mam 39 lat. Jak sądzisz, dużo jest wolnych wartościowych mężczyzn w tym wieku? Bez "bagażu" (co za okropne słowo) w postaci np. dzieci (których nie chcę mieć) i byłej żony? W tym wieku wolne są tylko takie odpadki jak ja. A dwoje takich ludzi w jednym związku to o dwoje za dużo.
@rain no właśnie nie jest za późno. Daje Ci słowo, że nie jest!
@Lubiepatrzec owszem, nawet już nieco za późno.
@rain "Trzeba natychmiast żyć, jest później niż się wydaje!"
@Lubiepatrzec 10 lat temu byłam takim samym człowiekiem jak jestem teraz. Tylko że mieszkałam w innym mieście. Ale poza tym - niemal wszystko wyglądało w moim życiu tak samo.
@rain wiem, że nie wszystko ale jeśli tkwisz w tym samym 10 lat to coś jest nie tak
@Lubiepatrzec wiem, że chcesz dobrze, ale naprawdę - nie wszystko można samemu zmienić. Życie to nie jest amerykański film. Czasem jest się uwięzionym tak w okolicznościach, jak i w samym sobie, ok?
@Lubiepatrzec o to chodzi, że ludzie nic nie robią a narzekają, wystarczy wziąć się do nauki i pracy, czytać książki, uprawiać sport, odpowiednia dieta i suplementacja to człowiek będzie szczęśliwy, ale lepiej nic nie robić
@rain a jak definiujesz porażkę? Jaką masz osobistą definicję sukcesu?
@rain I pamiętaj - stać Cię na o wiele więcej.
@rain poza tym porażka jest wpisana w sukces i bez niej nic nie osiągniesz. Chodzi o to jak będziesz zarządzać porażką.
@rain A serio zrobiłaś wszystko co się dało aby poprawić swój los?
jeśli oczekiwałaś poklepania po głowie i oznajmienia, że wszystko będzie dobrze to nie u mnie. Ja wiem, że życie jest trudne ale stagnacja zabija powoli.
@Lubiepatrzec można czasem zrobić wszystko dobrze, iść w każde właściwe miejsce a i tak ponieść porażkę.
@rain nie rozumiem. Coś źle napisałem?
@Lubiepatrzec i tak to jest, gdy ktoś przychodzi cię "naprawiać". 😒
@rain
...Chyba najbardziej dobija mnie samotność...
zmienisz zdanie dzieciaku niedlugo
@NiosePrawde "Córciu". Reszta się zgadza.
@sasha_ napisz mu jeszcze synku, będziesz dojrzalszy
@sasha_ ten "dzieciak" w tym roku skończy 40 lat. I większość swego życia spędził samotnie. Więc niestety wie o czym pisze. Niestety. 😒
@rain pisz na PW. Możesz narzekać, komuś trzeba czasem pogderać
>nawet nie wiedziałabym co zrobić z czasem, żeby go zupełnie nie zmarnować.
@rain rób to co Ci sprawia przyjemność. Nawet małą. To nie musi być obiektywnie dobrze spędzony czas tylko dobrze spędzony czas subietywnie według Ciebie.
Przykro to słyszeć. Mam nadzieję, że jednak znajdzie się coś pozytywnego w najbliższym czasie 👍