Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Odczuwam niepokojący spadek poziomu erosomaństwa w naszej twórczości, więc postanowiłem (he! he!) wziąć sprawy we swoje ręce i sytuację uratować. Oto proszę:

*

Kotek

Ale mam ochotę na ciebie teraz już się rzucić;
i tobie i sobie sprawić trochę przyjemności.
Wieczór miły minął i on już nie wróci
a teraz jestem ciekaw czym noc nas ugości.

W świetle świecy tak przyjemnie widzieć twoje wdzięki
i już gorącą wieje miłości zawieruchą.
My, spleceni gdzieś między kołdrą a poduchą…
nie trwało to długo, im zrobił się miękki.

Nie masz mi tego za złe, wciąż się do mnie kleisz,
choć nadziei na dziś już nie ma, wnioskując z rozsądkiem.
I mówię: – Może gdy się wyśpię? Jutro, przy niedzieli?

Ty na to: – Nie jesteś, jak mówiłeś, lwem, ale jesteś kotkiem.
Więc mruczę: – Przepraszam za tę noc, we wrażenia ubogą
ale wiesz, w pewnym wieku panowie, choć bardzo chcą, to jednak nie mogą.

*

W ogóle ten wytwór, w odróżnieniu od poprzedniego, to akurat mi się podoba. Podoba mi się w nim to, że udało mi się mimo wszystko opanować, bo w miejsce wersu i już gorącą wieje miłości zawieruchą pierwsze co przyszło mi do głowy to było: zara bede cie ruchoł (choć, być może, jeśli tylko znajdę czas, to sprawdzę co stanie się dalej, jeśli jednak wstawię go w to miejsce?). Podoba mi się też to, i to jest druga opcja otwarta, że jeśli by po wersie: My, spleceni gdzieś między kołdrą a poduchą… nie przejść do mało jednak chlubnych szczegółów fizjologicznych, to całkiem zgrabny erotyk (erotyk, czyli wiersz o miłości, w odróżnieniu od świntuszenia, czyli wiersza o seksie) mógłby z tego wyjść. Jest pole do eksperymentów, a i ciekawość tych eksperymentów także jest. Może się uda.

Ten wierszcz powyższy to moja kolejna odpowiedź, czyli di risposta, na wiersz _di proposta_ od koleżanki @moll (ładny wybrała, to niech teraz cierpi za karę i liczy, aż jej palców zabraknie) w konkursie  w kawiarni  . No i jeszcze  a czasami to nawet i  .

Komentarze (48)

Lider2piorunów

>zara bede cie ruchoł
Brzmi bardziej elegancko 😁

Fanatyk12piorunów

@George_Stark czyli, streszczając:

Droga, nim świt nas zastanie,
Noc wypełnijmy kochaniem!
Kpiący głos brzmi:
"Ach, cały Ty -
- pięć minut. W tym rozbieranie."

Lider3piorunów

@Statyczny_Stefek Jutro wieczorem powinien być ogłoszony kolejny konkurs z terminem do przyszłego piątku 😉

Zasady nie są skomplikowane masz zadany sonet i Twój musi się z nim rymować w każdym wersie i tyle ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ Tematyka dowolna

Lider3piorunów

@Statyczny_Stefek świeżak nie podskakuj
Tylko mandżur swój rozpakuj
Zobaczymy jak grypsujesz
Jak se sonet zripostujesz

W poście wyżej masz link do di proposta, a tu masz linka do zasad. Termin do końca zabawy jest do jutra do godziny 18, pokaż na co Cię stać 😉

https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Drodzy! Przychodzę do Was z propozycją! Tak się składa, że od jakiegoś czasu czytam sobie wspaniałą książkę - George_Stark - Hejto.plDrodzy! Przychodzę do Was z propozycją! Tak się składa, że od jakiegoś czasu czytam sobie wspaniałą książkę Pegaz dęba autorstwa jeszcze wspanialszego pana Juliana Tuwima. Porcjuję ją sobie i dozuję powoli, żeby zbyt szybko przyjemność mi się nie wyczerpała, a z każdą porcjąHejto.pl
Gruba ryba2piorunów

@Statyczny_Stefek

Bardzo ładna interpretacja, choć autor miał raczej na myśli coś innego, bo Twoja wersja zakłada chyba szybkie skończenie, a moja nawet rozpoczęcia nie założyła.

Gruba ryba4piorunów

Pięknie nam tu ejakulowałeś erosomańską twórczością panie Stark, ale proszę teraz posprzątać, inni klienci już czekają :melting_face:

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba3piorunów

@UmytaPacha

Jeśli na zjazd jednonogich przyjedzie sto osób, w tym jedna z dwiema nogami, to mamy do czynienia wówczas i z mnogością, i z błędem jednocześnie. Analogia taka.

Gruba ryba5piorunów

@UmytaPacha

A w ogóle, gdyby było tam nim, to odnosiło by się to do członka podmiotu lirycznego (swoją drogą widać, co Ci w głowie) i było wulgarne; jeśli jest, jak jest, czyli im, to odnosi się do całego podmiotu lirycznego, czyli, że się tak wyrażę: głębiej. Taka supozycyjna różnica delikatna, acz istotna; czyli subtelność. 😉

Lider3piorunów

@George_Stark jak tak dalej pójdzie to zakładam zrzutkę na liczydło xD

sama chciałabym cos napisać, ale chyba się nie wyrobię 😒

Lider1piorunów

@splash545 sam to się tylko bajzel robi, chociaż moje starsze dziecię aktualnie twierdzi, że porządek też się sam robi (moimi ręcyma, kurza stopa xD)

Lider1piorunów

@moll ja w Ciebie wierzę, że wymyślisz lepszy i się napisze ten sonet sam 😁
To drugi zeszycik na brudno załóż sobie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@splash545 zeszycik mam na czysto xD

A skoro tego tytułu nie zapamiętałam to nie był wystarczająco dobry :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba2piorunów

@moll

sama chciałabym cos napisać, ale chyba się nie wyrobię 😒

Znam ten ból. Choć u mnie, jak mnie najdzie ochota, to idzie szybko. A dziś miałem wolną chwilę i ochoty mnóstwo. Najlepsze chyba są takie, co rodzą się same.

EDIT: Ale z Twojej ochoty bardzo się cieszę, nawet jeśli nic z niej nie wyjdzie.

Gruba ryba3piorunów

Na mnie podziałało już samo "(he! he!)", podmiot liryczny stanął (he) mi przed oczami zanim dotarłem do gwiazdek 😁