Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wielkaberta w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

OK, uwaga, szalone pytanie:

Jakie są za i przeciw by pracownik ODMÓWIŁ podwyżkę oferowaną od szefostwa? Jesteś właśnie ściągnięty z biurka siadasz przed biurem szefa z aneksem i widzisz tą "korektę" płacy. Brzmi jak z automatu prawda? Ale przecież to jest jakiś wybór:

Podpisać albo i nie.

Przeciw:

* szef się wkurwi, weźmie Cię za dziwaka, jesteś do skreślenia, bo z pie⁎⁎⁎⁎⁎⁎ętymi się nie pracuje

Zalety:

* możliwość targowania innych benefitów w danej pracy?

* krótkotrwała satysfakcja z pokazania swoistego środkowego palca wobec szefa...

* ... tym bardziej jeśli rzucone zostały ochłapy nie mające nawet okrągłego procenta, ale to już ch⁎⁎⁎wa firma

i może jakaś

Komentarze (8)

Gruba ryba6piorunów

Ziomek obronił doktorat i dostał propozycję 50 zł brutto podwyżki xDD dwa miesiące później już w nowej robocie był

Comarch, true story

GURU4piorunów

u mnie ludzie nie podpisywali i składali wnioski o większe podwyżki 😉

Autorytet4piorunów

To naprawdę zależy od wysokości podwyżki i czy wiążą się z tym jakieś dodatkowe obowiązki.

Gruba ryba1piorunów

@Gustawff dokładnie. Sam w jednej firmie jak były podwyżki i miałem dostać jakieś marne grosze to powiedziałem, że mam to w dupie i nie podpisałem aneksu. Oczywiście zacząłem też szukać czegoś innego i po 4 miesiącach rozstałem się z firmą. Jeszcze pamiętam że jak składałem wypowiedzenie to w HR upierali się, żeby podać powód, więc napisałem że "ostatnie podwyżki, których wysokość była jak uderzenie w twarz" 🙂

Gruba ryba6piorunów

@wielkaberta czasem nawet kilka złotych podwyżki może zaprzepaścić jakieś benefity czy to pracownikowi czy domownikom. Na przykład mieszkasz z siostrą co jest na studiach dziennych i ona się ledwo kwalifikuje na stypendium socjalne, ale teraz masz podwyżkę i przekroczyła warunek dochodowy domostwa, czy jak to tam się nazywa. Właśnie spoko szef, że pyta.

Gruba ryba10piorunów

Dostałem kiedyś telefon od kierownika, żeby przyjść do jego kanciapy, bo ma coś dla mnie do podpisania. Wchodzę, bążur, tego-szmego, tu przysłali z kadr, podpisz, podwyżkę dostałeś. Aha, fajnie, ale weź mi tu podpisz. Co to jest? Wypowiedzenie, znalazłem inną pracę, elo. Czej czej czej, jak wypowiedzenie, co ty, przecież ja muszę kogoś na zastępstwo znaleźć, nie chcesz podwyżki? Nie.

Za odmową przyjęcia podwyżki przemawiała stawka, podwyższająca wynagrodzenie ze 2100 zł brutto na 2600 zł brutto (to było w 2012 roku) oraz nowa praca, z ofertą 3000 netto. Funtów brytyjskich.

Gruba ryba1piorunów

@wielkaberta Mam trochę takich anegdotek z własnego bajeranckiego CV, to się od czasu do czasu jakąś podzielę.

Osobistość1piorunów

@jonas Uspokój się, bo takiego kościeja można dostać czytając to.