Wpis użytkownika Taxidriver w Hydepark
TaxidriverGURU
59piorunówOkoło dziewiątej rano wiozłem dzisiaj dwie starsze panie, oczywiście Brytyjki.Jechaliśmy wąską, krętą drogą, z obu stron ograniczoną kamiennymi murkami ułożonymi z grubo ciosanych kamieni łupkowych. Mijaliśmy rowerzystów, inne samochody, dostawczaki, ale też autobus.Panie, widząc, jak dosłownie na centymetry przeciskamy się z autobusem pomiędzy tymi kamiennymi ściankami, stwierdziły, że praca kierowcy autobusu musi być naprawdę wymagająca w tej okolicy.Spojrzałem na nie i z uśmiechem odpowiedziałem:— Największą trudnością w pracy kierowcy autobusu jest moralność.Panie w tym momencie zaniemówiły. Dostrzegłem oznaki konsternacji na ich twarzach, więc oczywiście szybko pośpieszyłem z wyjaśnieniem:— Tak naprawdę tylko moralność sprawia, że ta praca jest ciężka. W momencie, kiedy zaakceptujemy spychanie innych samochodów na kamienne ściany, potrącanie rowerzystów i przejeżdżanie pieszych, praca kierowcy autobusu staje się dużo łatwiejsza.Chyba nie do końca trafiłem z dowcipem… ale wydaje mi się, że było w nim jednak ziarno prawdy.
Komentarze (19)
@Taxidriver Jak na Brytyjki to mało w nich czarnego humoru...
@Alembik one z południa Anglii.
Tam czarny humor to: „my zjeść biały człowiek. Za darmo. Ha ha ha”
@Taxidriver napiwku tradycyjnie nie bylo
@Taxidriver filozof co na taxi robi :grinning:
@kubex_to_ja każdy taksówkarz jest filozofem czasem, księdzem czasem, sądem, czasem katem, czasem ginekologiem. Najważniejsze aby to co się wydarzyło w taksówce, zostało w taksówce.
duzo czasu na analize zjawisk drogowych nie poswiecam, ale powiem tak - jedyny raz, kiedy widzialem na wlasne oczy, ze jakis kierowca wjezdza na czerwonym na skrzyzowanie, to kiedy jechalem autobusem miejskim w londynie. oczywiscie tym kierowca byl kierowca autobusu, ktorym podrozowalem. zgadzaloby sie to z ogolna opinia, ze oni lubia j⁎⁎ac zasady
@solly-1 byłeś świadkiem stosowania pierwszej zasady, międzynarodowego kodeksowy drogowego o ruchu lądowym i nie tylko.
Tam na pierwszej stronie, zaraz. Pełniąc funkcję westepu, jest napisane dużymi literami:
„Większy ma zawsze pierwszeństwo”
Tak naprawdę tylko moralność sprawia, że ta praca jest ciężka. W momencie, kiedy zaakceptujemy spychanie innych samochodów na kamienne ściany, potrącanie rowerzystów i przejeżdżanie pieszych, praca kierowcy autobusu staje się dużo łatwiejsza.
@Taxidriver No i jeszcze trzeba się umieć bić. Raz w Londku widziałem jak kierowca piętrowca prawie wpierdolił rowerzyście, bo mu wjechał z jakiejś dziwnej strony podczas ruszania.
@LondoMollari tak wam tylko jako ciekawostkę napomnę. Czasem z doskoku pracuję w firmie, która naprawia londyńskie autobusy po kraksach (jeśli tylko szyby są stłuczone to tfl sam na swoich zajezdniach naprawia). Zwykle to drobne stłuczki-przód, bok, tył. Średni czas powrotu spalinowego do jazdy to 4 miesiące, a elektrycznego 11 :grinning:
@LondoMollari tylko jak masz moralność, gdyby jej nie miał, to by nie hamował rzęs rowerzysta.
@Mr.Mars myślisz, że zapisały się na kurs na prawko na D?
@Taxidriver Wszystko możliwe.
@Taxidriver Panie dalej rozmyślają jazdęz tobą. Spać w nocy nie będą mogły. :smiley:
@Taxidriver napiwku znowu nie było?
@Taxidriver gratulacje! Napiwek też?
@wonsz proste. Nawet jej ta dychę dałem, żeby przepieprzyła na głupoty.
@Taxidriver żona wie?
@FoxtrotLima nie ale za to pół Perska-pół Pakistanką mi dała.