Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika inty w Polityka

Lider

w Polityka

88piorunów

Opozycyjna partia TISZA może zdobyć w niedzielnych wyborach większość kwalifikowaną dwóch trzecich głosów w 199-osobowym parlamencie Węgier - podał tygodnik "HVG", przywołując analizę sondaży pracowni Median.

To sensacyjny scenariusz, bo pozwala nie tylko na przejęcie władzy, ale i zmianę konstytucji. Wcześniej żadne badanie nie wskazywało na taki obrót spraw.

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-na-wegrzech-szykuje-sie-sensacyjny-scenariusz-analiza-wskazu,nId,23324978

Komentarze (11)

Osobistość2piorunów

Wybory będą sfałszowane i wygra ropucha, dla niepoznaki niewielką przewagą. Przez 16 lat raczej przygotował taki scenariusz.

Fanatyk2piorunów

@inty ciekawe czy Ziobro już spakował walizki i czeka na transport ~do USA~ na Białoruś

Autorytet2piorunów

Szkoda, że i sama Tisza nie należy do wiarygodnych opcji. W sensie, obawiam się, że Węgrom będzie tylko trochę lepiej. Korupcja, degradacja wartości, struktury na wsiach pozostaną.

GURU5piorunów

@fisti
i tak lepsze to niz rosyjscy namiestnicy w postaci tego oblecha orbana i jego swity

GURU29piorunów

Póki co jest bardzo duża grupa niezdecydowanych wyborców więc takie sensacyjne analizy są trochę SF. Niemniej bukmacherzy stawiają na Tiszę więc jest szansa :grinning:

GURU2piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta albo na Tisze i boją się ewentualnych represji jeśli jednak Orban wygra. Na dwoje babka wróżyła.

Gwiazdor1piorunów

@inty według ostatnich sondaży 20-25% pytanych osób twierdzi że jest niezdecydowana lub odmawia odpowiedzi na kogo zagłosuje

GURU22piorunów

@inty boje się jeszcze innego scenariusza - nawet jeśli przejdzie większość konstytucyjna to mam prawie pewność że Orban wymyśli coś co pozwoli mu jeszcze potrzymać trochę władzę w kraju. Jakieś zamieszki, które trzeba opanować, a "w takim stanie władzy w kraju oddać nie mogę" itp. Będzie ciekawie.

Lider20piorunów

@dez_ ciekawe czy będzie podobnie jak u nas z prezydenckimi - dużo niezdecudowanych a w końcu małe miasta i wsie przechyliły szalę (plus mała frekwencja w dużych ośrodkach)