
Wpis użytkownika Lubiepatrzec w Życie jest dobre.
LubiepatrzecGURU
47piorunówOsiemnasta, czyli pora na docenienie tego dnia i napisanie czemu #zyciejestdobre !
* udaje mi się od kilku dni fajnie układać jadłospis redukcyjny. Jestem turbo syty a deficyt leci. Trochę w kontrze do wpisu Albercika, który twierdzi, że w trakcie odchudzania trzeba być głodnym - ja uważam, że nie trzeba. Kluczem jest dużo mięsa, twarogu, jaj (białko zwierzęce, możliwie nieprzetworzone).
* w pracy spoko, cisza, powoli zbliża się piątek i jest ok.
* pada ale zaraz potem robi się cudowna pogoda i można bardzo przyjemnie spacerować. Bardzo przyjemna aura.
Co u was? Co sprawiło, że pomyśleliście, że żyćko jest jednak dobre?
Komentarze (18)
udaje mi się od kilku dni fajnie układać jadłospis redukcyjny. Jestem turbo syty a deficyt leci. Trochę w kontrze do wpisu Albercika, który twierdzi, że w trakcie odchudzania trzeba być głodnym - ja uważam, że nie trzeba. Kluczem jest dużo mięsa, twarogu, jaj (białko zwierzęce, możliwie nieprzetworzone).
@Lubiepatrzec tutaj to chyba tylko machający papież xD. ale życzę, aby cała redukcja Ci tak przeleciała.
moje życie zawsze dobre
* trening zrobiony, kroki wbite
* znowu masa, więc zrobiłem andruta. dziś już kalori nie ma, ale jutro pewnie ojebię z 1500 kcal z tego źródła.
* kot zamknął ryja i śpi (ale pewnei się kurwiarz obudzi w nocy)
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no są, niestety u mnie to konieczność.
@Lubiepatrzec no to kawał chłopa byłeś xD takie "drobne korekty" są bardziej wkurwiające niż zrzucanie srogich kilogramów.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta kilka lat temu schudłem 60 kg, teraz tylko lekka korekta.
@Lubiepatrzec ja nie piszę że się mylisz. Po prostu na dłuższych redukcjach trudno nie być głodnym i to nawet przy niższych deficytach. Napisałeś "od kilku dni". No a ja CI życzę, żeby te kilka dni to było na tyle dużo, aby wystarczyło Ci do końca redukcji, bo nie wiem ile kg przed Tobą - może 3, a może 30.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta chciałbyś napisać coś więcej dlaczego się mylę?
@Lubiepatrzec
* dzisiaj rozpoczynam kolejny urlop
* u mnie już się wypadało o 11 godzinie
@Lubiepatrzec to dopiero od wtorku jesli już, jutro #asg wchodzi na 3 dni
@winiucho znów urlop... zazdro. Mam nadzieję, że będą brały.
U mnie bardzo pozytywny dzień.
* Od rana w pracy. Ciężki i pracowity dzionek, ale takie właśnie lubię.
* Po robocie odwiozłem teścia, poleciałem do GrowSchopa i kupiłem ziemię.
* Przesadziłem z małych doniczek do dużych 6 sadzonek (jak nigdy wyszły wszystkie i wyglądają dobrze)./
* Szybki obiadek (tu akurat żona sie wykazała) i posprzątałem chatę.
* Przywiesiłem szafeczkę na kołki do ściany, bez wiercenia się nie obyło.
* Teraz piję soczek i za chwilę uraczę się wielkim gęstym buchem z Bonga !!!!
I to właśnie dlatego mój Drogi, stwierdzam jednoznacznie i z przekonaniem, iż był to dzień zacny !
Nie gorszego dnia życzę wszystkim jutro !
@DzejZi no pozytywnie. Czuć z wpisu, że jesteś kontent ☺️
@Lubiepatrzec
* byłem na ostrzykiwaniu stopy osoczem. Może boli ale za to jest szansa że to też nie pomoże
* podpisałem nowe papiery kredytowe. Trochę skróciłem swoje niewolnictwo
* otworzyłem Hałwę z Turcji, ale jest pyszna. I można kupić ją w PL ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Lubiepatrzec a dziękuję, dziękuję.
jakby co to polecam: Koska, najlepszy kurz z cukrem!
@rith niewątpliwym plusem globalizacji są frykasy z całego świata.
Zdrowia ze stopą życzę!
* Poczytałem i napisałem reckę książki.
* Poćwiczyłem, a w przerwach między seriami pisałem sonet i jestem zadowolony bo śmieszny wyszedł. :stuck_out_tongue_winking_eye:
* Idem właśnie na spacer. :slightly_smiling_face:
@splash545 nie tylko biceps ale i rymy. Oto człowiek renesansu! 😉
@Lubiepatrzec zależy jak mocna redukcja, jak byłem 500kcal dzień w dzień to w końcu głód dopadał, jak byłem 300 to było spoko, jak kręciłem się koło 100-0 to prawie nie czułem głodu i aż miałem wyrzuty sumienia xd
Ale do tematu:
-poszedłem na trening chociaż z samego ranka czułem się średnio, ale dobrze, że byłem dał mi energię do życia
- kupiłem fajne bezrękawniki koszulki sportowe w Decathlonie w promocji bo rozmiar S się trafia (a taki teraz noszę aby było widać sylwetkę xd), będą na siłownię i do biegania
-jem śliwki już ponad kilo za mną, na razie d⁎⁎a siedzi cicho :D, jestem pełen pod korek a jeszcze z 800 kcal mogę zjeść (zero zakładam tak luźno u siebie na 3000 kcal).
@AdelbertVonBimberstein jak człowiek się przełamie i wyjdzie pobiegać, na trening czy choćby spacer, jak się nie chce, to zawsze jest potem zadowolony, że się zmobilizował. Dlatego tak ważna jest dyscyplina - idziesz i już, nieważne, że pada albo coś.