
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
34piorunówOstatnio przeglądam oferty z mieszkaniami na wynajem i często brakującym ogniwem jest w nich na dzień dobry zmywarka.
Stąd też pytanie: Czy faktycznie tak wiele osób nadal woli samemu zmywać naczynia zamiast wyręczyć się gadżetem?
Masz w domu zmywarkę?
- Mam i używam71%
- Mam i nie używam4%
- Nie mam19%
- Sprawdzam wyniki6%
885 głosów
Komentarze (80)
@nobodys mam zmywarkę, mieszkam sam i produkuję naczyń na 1-2 wstawienia dziennie xD
Jest prosta zasada: jeżeli Twój czas jest warty prawdziwe pieniądze, to wtedy inwestujesz w sprzęty, które ten czas oszczędzają.
* Pralka
* Zmywarka
* Suszarka
* Automatyczny odkurzacz
* Młynek w zlewie
A jeżeli Twój czas nie jest warty pieniędzy, to robisz to wszystko ręcznie.
@nobodys ja mam, ale na co dzień nie używam. Może raz w miesiącu odpalę po jakiejś większej imprezie czy coś. Samemunie zużywam tyle, żeby ją zapełniać na bieżąco.
Przyczyna jest prosta, zmywarka nadal nie jest postrzegana jako narzędzie pierwszej potrzeby. W każdym wynajmowanym do tej pory mieszkaniu miałem kuchenkę gazową z takimż piekarnikiem. Ludzie wolą zaoszczędzić na sprzętach w wynajmowanym, zmywarka w takim rozrachunku jest po prostu zbędna.
@nobodys
mam zmywarkę w domu dopiero 2 lata i ja nie wiem jak bez tego można żyć
Myślę że studenci wolą się przemęczyć z myciem niż płacić większy czynsz, tak przynajmniej jest w moim i wszystkich moich znajomych. Często też nie ma miejsca na zmywarkę po prostu. Pytanie czy przeglądasz takie tańsze czy takie droższe, w jakiej lokalizacji. Być może mieszkania w dobrej lokalizacji nie mają zmywarek na wyposażeniu bo i tak się znajdzie najemca. Ja wolę się wyręczać ale zmywarkę mam dopiero od niedawna jak starą od wuja dostałam, po prostu nie jest to rzecz której się szuka w pierwszej kolejności jak się rozważa wynajem mieszkania. No i jeszcze dochodzi wynajem na pokoje gdzie zmywarka jest tylko źródłem problemów, bo ktoś nie opróżnił, bo składamy się po równo a ktoś puszcza częściej, bo ktoś wsadzi twoje drogie noze do zmywarki, i tak dalej.
@nobodys zmywarka to podstawe urządzenie jak pralka czy piekarnik. Jeśli jej nie ma, to znaczy, że przeglądasz jakieś rudery po emerytkach.
@nobodys zepsuta ankieta, brakuje opcji "mam i to pierdolony gamechanger na równi z elektryfikacją miast i wsi"
@nobodys ja osobiście nie mam zmywarki i bardzo sobie nie chwalę, takiego rozwiązania.
@nobodys mam i używam, ale w mieszkaniu, które mam na wynajem też nie montowałem. Ludzie nie szanują sprzętów, a mi nie chce się naprawiać i wymieniać. Trochę też jest inna sytuacja, jak wynajmuje się mieszkanie rodzinie, a co innego, jak jest mieszkanie wynajmowane na pokoje.
Znam jednak przypadki, gdzie rodzina 2+2 ma zmywarkę i nie używa, bo twierdzi, że nie jest w stanie zebrać w ciągu dnia naczyń na zmywanie (ale jak się do nich idzie to suszarka na blacie zawsze zawalona). Przy zmywarce trzeba się po prostu też przestawić, że zamiast cały dzień pić z jednego kubka, to można po prostu wziąć sobie czysty
@nobodys jak sa baby w domu to uzywamy jak jestem sam to zapelnilbym ja po miesiacu wiec nie uzywam
@nobodys Myślę że z punktu widzenia właściciela mieszkania na wynajem zmywarka to dodatkowe koszty. Jak ktoś używa a nie czyści filtrów co dwa tygodnie to zmywarka się zepsuje i trzeba będzie płacić za serwis /nową. A nie oszukujmy się, jak mieszkanie jest wynajmowane przez trzy obce sobie osoby to mało prawdopodobne żeby ktoś ją czyścił regularnie.
Nie mam.
Nie jem w domu.
@nobodys zmywarka kosztuje przy zakupue
Mieszkamy w 2 osoby i nie odczuwamy takiej potrzeby. Tylko po obiadach pozostają naczynia i sztućce do umycia, dodatkowo nie zajmujemy się pieczeniem ciast itp.
@nobodys zmywarka to jest jeden z najlepszych i najbardziej przydatnych wynalazków ludzkości. Nie wyobrażam sobie mieszkania bez niej zwłaszcza po tym jak mi się powiększyła rodzina. Brak zmywarki w wynajmowanym mieszkaniu, gdybym musiał wynajmować, od razu by skreślał takie mieszkanie.
@nobodys kiedyś liczyłem i zmywanie po dwóch osobach tygodniowo zajmowało prawie godzinę. Nie ma szans, żebym wrócił do ręcznego zmywania.
@nobodys mam zmywarkę bo mniej wody zużywa a szambo swoje kosztuje. Po jakichś większych grillach nie wyobrażam sobie mycia wszystkiego. Dzięki zmywarce mam też mniejszy zlew a większy blat. Ktoś pisał że zmywanie go uspokaja, włącza podcast itp. to ja wolę ten podcast i pozamiatać, a w tle zmywarka cicho pierze
Brakuje w ankiecie nie mam i chciałbym mieć
Skoro to mieszkania pod najem to chyba to decyzja właściciela czy montuje zmywarkę w mieszkaniu. Sądzę że to oszczędność
Mam od 11 lat i to absolutny Game changer. Nie rozumiem ludzi, którzy zbierają naczynia 2 dni. Zmywarka jest po to żeby mi umyła i redukcja o powiedzmy połowę zmywań to jakieś śmieszne oszczędności rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie- zupełnie nieistotne kiedy przeliczyłem sobie na roboczogodziny mojej pracy jako zmywacza. Podobnie mam z pralkosuszarką.
nie miec zmywarki to jak nie miec lodowki
Mam i używam codziennie, przy rodzinie 2+1 brak zmywarki to byłaby męka
Nie mam nawet tyłu naczyń żeby wypełnić zmywarkę.
Kumam, że dla wielu to za⁎⁎⁎⁎sty gadżet. Ale u mnie by się zmarnowała
mieszkam w tak starym bloku, że nawet uziemienia w gniazdku nie ma, tak jak odpływu z pralki i wode z niej trzeba wylewać do prysznica
Mam i uważam to za obowiązkowy element kuchni.
Niektórzy piszą tu, że nie wszystko można myć w zmywarce. Otóż, większość sprzętów ma odmiany nadające do zmywarek. Trzeba tylko pilnować co się kupuje z wyposażenia. Należy też posiadać dość kompletów, by mogły czekać na zmywanie.
Dodatkowo, gdybym nie miał zmywarki musiałbym posiadać okap i zajmowałby on tyle samo miejsca.
Jak mieszkałem sam to zmywarka była dla mnie bez sensowna
Odkąd mieszkam z dziewczyną to życia bez zmywarki sobie nie wyobrażam
@nobodys Życie jest zbyt krótkie aby nie mieć zmywarki (jeśli tylko mamy techniczną możliwość postawienia jej w mieszkaniu).
Kiedy mieszkałem sam w wynajmowanym mieszkaniu w którym nie mogłem dodać zmywarki, to bardzo mi to doskwierało. Lubię gotować, i często po ugotowaniu pozostawały naczynia. Teraz na dwie osoby mam małą zmywarkę, i sprawdza się idealnie.
Samemu nie ma sensu, ale jak się mieszka z kimś to zmywarka tongame changer.
Zawsze z żoną się kłóciliśmy kto dziś zmywa, teraz tylko się kłócimy czyja kolej na wypakowanie czy zapakowanie naczyń. :)
Nie mam bo mi się nie opłaca miec. Mieszkam sam i zużywam mało naczyń, czas ich mycia jest mniejszy niż czas w którym gotuje makaron, jako że taki makaron i tak muszę mieszać nie opłaca mi się wracać do pokoju więc wykorzystuje ten czas na zmywanie. Ostatnio przerzuciłem się na jedzenie z garnka/patelni i dziennie brudze tylko garnek, patelnie i 2 widelce - dla takich ilości zmywarka nie ma sensu.
Jak wynajmowałem pokój to była zmywarka ale nikt z jej nie korzystał, to by pewnie wymagało synchronizacji aby zmywarka była pełna a nie zmywała dla jednej osoby.
* nie wszystko można myć w zmywarce
* zmywarkę trzeba czyścić
* mycie niewielkiej ilości naczyń w zmywarce jest nieopłacalne
@GazelkaFarelka Nieczęsto zdarza mi się jednego dnia zabrudzić tyle garów i naczyń, żeby miało to szansę zapełnić zmywarkę w rozsądnym procencie.
A teraz wyobraź sobie, że jest lato, a ty na śniadanie jesz rybę - i to potem fermentuje w metalowym pudle… fuj!
Ja od 2 lat mam suszarkę do ubrań i zadaję sobie pytanie jak mogłem do tej pory żyć bez. Polecam!
@redemptor zuzywanie i spora część się na dodatek kurczy... dlatego przyjąłem zasadę, że jak się kurczy to więcej tam nie kupuje 😛 Nie ma opcji, że wróce do rozwieszania prania
@MarianoaItaliano pewnie tak, ale ja i tak noszę gównoubrania z sieciówek. Problem polega też na tym, że wrzuca się różne ciuchy zawsze na ten sam program to i ciuchy mogą się zniszczyć
@Olmec Z suszarkami jest taki problem, że nawet te najlepsze powodują szybsze zużywanie ubrań.
@Olmec Mama sobie kupiła pralkosuszarkę a i tak może suszyła w niej raz czy dwa bo myślała że to krócej trwa i mniej prądu ciągnie xD
@nobodys Nie mamy zmywarki bo mama nie chce, uważa że szybciej sobie ręcznie pozmywa po obiedzie - mimo tego że wielokrotnie im chciałem nawet kupić. Jak będę miał swoje mieszkanie to na pewno sobie kupię.
To samo moi rodzice mówi. Kupiłem, przywieźli ze sklepu, to musieli zamontować, teraz używają non stop - choć na początku niebyt byli chętni.
Mam zmywarkę, ale mieszkam sam i nie produkuje zbyt wielu naczyń, a w dodatku niektóre garnki czy naczynia i tak trzeba myć ręcznie. Więc zamiast odpalać zmywarkę albo czekać 2-3 dni aż mi się zbierze tyle żeby opłacało się odpalić zmywarkę, to wolę szybko umyć ręcznie.
@brain Ja mam teraz taką z dyszami na tylnej ściance garnek wstawia się na leżąco i panie jak to idzie....
Gx
@brain Ja tam nawet nie patrzę co wrzucam, wszystko kupowałem by się dało w zmywarce umyć i nawet jak mam 5 kubków, 3 talerze i garnek to odpalam zmywarkę. Nawet mnie kiedyś naszło jak była u mnie mama i chciała umyć kubek po kawie, a nie miałem płynu do mycia, a może od czasu do czasu umyję coś ręcznie? No i tak Ludwik stoi już u mnie ze 3 lata i tylko rodzicielka jak wpadnie coś sobie czasem obmyje XD
@nobodys Jeśli ktoś mieszka sam albo nie używa się dużo naczyń to jednak lepiej samemu pozmywać niż czekać 2/3 dni żeby prawie pustej zmywarki nie włączać.
Ja wyposażyłem mieszkanie w zmywarkę bo nie wyobrażam sobie by ktoś nie miał ale moi lokatorzy myją w zlewie nadal :information_desk_person:
Głupia sprawa, ale zmywanie mnie uspokaja ¯\\_(ツ)_/¯
@Piechur mam to samo z prasowaniem koszul i tshirtów xD
@Piechur Jeszcze obieranie kartofli czy cokolwiek co robię w kuchni, zero głupich myśli, reset mózgu, spokój i błogostan.
@Curumo O to to to. Taka forma wyciszenia i prawie medytacji.
@Piechur To piona! Mnie, też proste domowe prace relaksują. Zazwyczaj włączam podcast, albo audiobooka i jazda.