
Wpis użytkownika Qwapi w Hydepark
QwapiGruba ryba
18piorunówOstatnio wyczaiłem, że w okolicznym pszok'u zrobili coś takiego jak klamotowisko. Można oddać dobre nieużywane przedmioty lub coś też zabrać.
Już przytuliłem 2 pufy i stolik kawowy w dobrym stanie.
Dziś jadę po 2 kubki co się mojej drugiej połówce spodobały. A przy okazji dla siebie wezmę waveborda. Lubię małe wyzwania to spróbuję się nauczyć na tym jeździć. Za darmo to nie szkoda, a zawsze mogę oddać.
Komentarze (9)
kupiłem za 20zł na olx lata temu.
Ogólnie badziew straszny. Fajne jest to że można sie rozpędzać bez zdejmowania nogi, ale:
-są tylko 2 kółka, więc jeżeli trafimy na kamień/szczelinę to jedziemy tylko jednym kołem, co skutkuje efektowym wyjebaniem sie
-Jadąc pod górkę jest niesamowicie męczące
-Jadąc z górki nie ma hamulców, więc jedziesz i albo trafiasz na kamień i sie wypierdalasz, albo próbujesz wejść w zakręt i sie wypierdalasz. JEDYNY sposób żeby "bezpiecznie" zatrzymać rozpędzony waveboard to zeskoczenie z niego. Oprócz tego pozostaje modlić się że wjedziemy zaraz pod górke gdzie deska zwolni, i będzie można normalnie zejść
to ma jakikolwiek sens tylko jak masz idealnie płaski teren, i najlepiej idealnie gładki czysty beton w jakimś skateparku.
Natomiast w takich warunkach, jazda daje dużo frajdy. Jak mówiłem: można przyspieszać bez zdejmowania nóg z deski, i przy niskich prędkościach to fajnie skręca, a oprócz tego da sie ją bezpiecznie zatrzymać.
Fajne, ale nie dziwię sie że nikt tego nie używa XD
@Qwapi za pare złoty polecam, fajna zabawka, i prawie każdy obok będzie pod wrażeniem że jeździsz na 2 kółkach, i okazjonalnie pytał jak to działa :grinning:
@redve Dzięki, wziąłem z ciekawości. Kiedyś myślałem żeby kupić ale doszedłem do wniosku że szkoda kasy. A teraz nadarzyła się okazja to spróbować warto. Choćbym miał tylko nauczyć się trochę jeździć i to oddać.
można też próbować zwalniać jadąc z górki po takich półksiężycach, ale to jest raczej sposób jak zjechać z górki i sie nie zabić, a nie jak tego używać an codzień
Komentarz usunięty
@Qwapi ależ to by było za⁎⁎⁎⁎ste. Prawdziwa ekologia.
W Warszawie kojarzę tylko takie miejsca z ubraniami.
Każdy pszok powinien mieć salon wystawowy. Ale kto, panie za to zapłaci pracownikom. I jeszcze się jakieś obsrańce będą kręcić po Bardzo Ważnym Militarnie Istotnym Zakładzie.
@Michot u nas na to też znaleźli sposób. "Altana odpadowa" mniejsze klamoty też można tam dać.
https://www.zzo-olszowa.pl/category/elektroniczna-altana-odpadowa-eao/
Archiwa Elektroniczna Altana Odpadowa (EAO) - ZZO OlszowaEKOLOGIA I NOWOCZESNOŚĆ W GOSPODAROWANIU ODPADAMIZZO Olszowa@Qwapi bardzo fajny pomysł. U mnie niestety nie można zabierać z pszoka, raz chciałem wziąć hydrofor to gość powiedział, że to co tu wjechało nie może wyjechać :/
Chyba, że po prostu hydrofor już sobie któryś pracownik upatrzył xD