
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Oto dlaczego przywożę przyprawy z Norwegii pomimo, że cenowo wychodzą drożej
Po lewej norweskie oregano, po prawej polskie.
Lewe ma zdecydowanie bardziej żółto zielony kolor, lekko oliwkowy, pachnie intensywnie (lekko jak chmiel? Trochę jak marihuana?) i odrobinę szczypie język po nałożeniu. Sam susz posiada odrobinę jakby łodyżek, ale nie jest to ta sztywna część rośliny, lecz jakby kawałki osłonki- wierzchnia warstwa łodyżki. Większość zawartości to jednak lejkowate, drobne listki. Cena: około 12.5 zł za 22 g czyli 0.56 zł/g
Prawe to sieczka, brak lejkowatych listków- są jakieś proste i mocno rozdrobnione, bardzo dużo sztywnych łodyżek. Pachnie tylko wsadzając nos w opakowanie i to słabym majerankiem(oba wąchałem też na talerzu i to nie pachnie wtedy prawie w ogóle). Prawie nie czuć na języku. Kolor brudnej, zgniłej trawy.
Cena: około 1.5 zł za 9g czyli 0.16 zł/g
Sorry, ale ja wybieram droższe, ale o smaku i zapachu.
Zawołam też @HolQ naszego specjalistę od przypraw.
Komentarze (16)
@AdelbertVonBimberstein Coś w tym jest. Kupiłem kiedyś w Oslo bazylię w doniczce. Przeżyła tam kilka tygodni, potem podróż powrotną samolotem w bagażu podręcznym i jeszcze trochę w domu w Polsce. Tak, kontrola na lotnisku miała bekę xD Te z naszych marketów potrafią paść po kilku dniach.
@6502 są 2 główne rodzaje bazylii i kilka mniej ważnych. Te główne różnią się kompozycja. Jeden ma przewagę miksu d-linaloolu z eugenolem, przez co ma świeży, ziołowy aromat lekko przypominający goździki, a drugi ma przewagę chavicolu (estragol). Ten z kolei jest słodki, owocowy i delikatny. Można powiedzieć, że taki "smooth" 😉
@HolQ Zapach na pewno miała bardziej intensywny, ale smaku nie pamiętem - to było ~10 lat temu.
@6502 może te aspekty hodowli i transportu z farmy do sklepu miały wpływ na to, że była tak wytrzymała. Dodatkowo jest kilka różnych odmian bazylii, więc może to była inna. Różniła się w zapachu i smaku od tej kupowanej w Pl?
@AdelbertVonBimberstein tu dla porównania wyszukałem jak wygląda oregano, majeranek, mirt i Olive leaves. Liście drzewa oliwnego jakby je bardziej rozdrobni to wygląda bardzo podobnie do oregano
@AdelbertVonBimberstein w sumie na zdjęciu po lewej te większe płatki wyglądają jakbyś szyszkę chmielu ususzył i rozwalił
@AdelbertVonBimberstein jest tak jak mowi @Stashqo oregano jest bardzo łatwo zafalszowac, bo wysuszone liście są praktycznie nie do odróżnienia od dodanych. Zazwyczaj dodaje się liście drzewa oliwnego lub mirtu, ale majeranek też wchodzi w grę. Jedyna opcja na odróżnienie jest zdjęcie spod mikroskopu. Liście oregano mają na powierzchni pęcherzyki wypełnione olejkiem, których nie ma w innych. Ewentualnie analiza profilu związków zapachowych i porównanie jej ze standardem.
@AdelbertVonBimberstein to po lewej wygląda jak głównie z łupinek nasion, z prawej jak głównie liście. Nie wiem jak jest w przypadku oregano ale kolendra nasiona, a kolenda liscie to dwie rozne przyprawy.
@AdelbertVonBimberstein to może to są młode listki?
@AdelbertVonBimberstein moim zdaniem na przyprawach nie ma co oszczędzać, tak jak mowisz. Nie kosztują nie wiadomo jak dużo, nie zużywasz ich w kilogramach, a mogą mocno wpłynąć na smakowitości tego co robisz.
Jestem ciekaw czy kwestia różnicy w zapachu nie wynika przypadkiem również z przyzwyczajeń Polaków. Pewnie nie pamiętasz ale wrzucałem kiedyś opis indyjskiego, brytyjskiego i polskiego białego pieprzu i że są kompletnie inne
Wezmę poszukam coś w wolnej chwili (czyli kiedykolwiek xD)
@HolQ tylko aromat mnie interesuje ostatecznie xD
Dzięki za informacje, mądrego to i dobrze posłuchać. :smiley:
@GrindFaterAnona z dwiema różnymi molekulami odpowiadającymi za aromat. W przypadku oregano tylko liście się liczą.
@AdelbertVonBimberstein oregano jest dla aromatu, nie koloru, więc kolor nie powinien Cie interesować 😉
@GrindFaterAnona być może, ale przyglądam się z bliska i to wygląda jak listki.
Przy świetle dziennym muszę też oddać sprawiedliwość polskiemu oregano, bo nabiera ładniejszej, żółtej barwy.
Niestety, aromatu nie nabiera.
@AdelbertVonBimberstein nie zarzucam nic firmie prymat czy tam kamis, ale oregano jest podobnoż najczęściej fałszowaną przyprawą. To norweskie jest calkiem dobre, ma dużo więcej aromatu i też już nie kupuję w Polsce kiedy robię coroczne duże zakupy.

