Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika le_Roi_des_fous w Polityka

Gruba ryba

w Polityka

181piorunów

Panie Areczku mieszkania są dla zarządu dla ciebie jest mikrokawalerka gdzie będziesz żył jak robak.

Komentarze (50 z 94)

Tytan0piorunów

A wie ktoś dlaczego obecnie nie robi się mieszań "z dwoma wejściami"? Kupujesz mieszkanie 30 m2, z dwiema łazienkami, zamurowujesz przejście i masz dwie mikrokawalerki po 15 m2. Za to często spotyka się dwa duże mieszkania połączone w jedno. Dwa razy nawet budowali "dwa" mieszkania przedzielone gipsokartonem, żeby po zakupie gipsokarton usunać - po co???

Zawodowiec5piorunów

gdzie jakiś rozsadny komentarz, który przypomina że do kupowania tych mikrokawalerek nikt nabywców nie zmusza?

ja rozumiem presję ekonomiczną, ale przecież nakaz budowania 100 m2 minimum nie poprawi sytuacji, tak samo jak nakaz budowania większych niż 25 m2.

gdybym bardzo chciał mieć mieszkanie na własniść to lepsza taka mikrokawalerka niż mieszkanie z rodzicami

Osobistość23piorunów

>W świetle obowiązujących przepisów prawa, mieszkanie powinno mieć przynajmniej 25 m2 powierzchni użytkowej. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zmiany w przepisach dyktuje pogorszeniem się warunków i standardów życia Polaków oraz znaczącym odbieganiem powierzchni mieszkaniowej lokali od standardów europejskich. Oznacza to, iż lokali o powierzchni poniżej 25 m2 nie można sprzedawać jako lokali mieszkalnych.

I bardzo kwa dobrze, a każdy kradnący przestrzeń miejską na kurniki deweloperskie powinien dostać linijką po łapach, a inwestycja powinna zostać zburzona na jego koszt.
Nie wiem, można próbować robić aglomeracje, np Rzeszów rozbudowuje kolej aglomeracyjną, by ludzie pracujący tam mogli żyć sobie w swoim spoko domkach w okolicznych miasteczkach "płacąc" tylko kosztem dojazdu pociungiem, ale to chyba zbyt duża ekstrawagancja i p0lak powinien się gnieździć w klitce, wkrótce wielkości celi w Skandynawii, a reszta 'żondżądzych' będzie się dziwić, czemu na 18m^2 się ten p0lak nie rozmnarza i chyba trzeba jeszcze więcej osób z Azji sprowadzać.

GURU0piorunów

@mortt
O nie,na wsi nie.
Za takie plotki mojemu znajomkowi porwali w ramach "lekcji" dziecko.
I nie byly to jakies gangusy tylko dalsi sasiedzi...
Bo mieli czelnosc nie chodzić do kosciola i nie obgadywali konkretnych osob...
Masz troche lepiej niz inni? Nie martw sie,jezeli nie jestes ugadany z lokalna wladza to predzej czy pozniej będziesz nękany przez reszte i zupelnie przypadkowo porysuja auto albo wybija szybe w oknie.

GURU37piorunów

@Tichy
Wszystko mozna sprowadzic do absurdu,ale dobrze wiesz,ze robisz z siebie glupka.
Przepisy reguluja( i slusznie) co moze byc mieszkaniem i co musi miec: jest to salon,kuchnia,przedpokoj i wc.
A 25 metrow to jest naprawde niezbedne minimum do zycia dla jednej osoby w wieku studenckim( tak samo jak wysokosc sufitu na 2,5 metra wysokosci).
Ale lepiej sprowadzic sprawe do absurdu i hehe kiedys spalo sie w lepiance z gowna i bylo dobrze

GURU3piorunów

@mortt
Zycie w duzym miescie to:
Multum parkow
Multum miejsc kultury
Miejsc gdzie masz cisze i spokoj nie brakuje

A w malym miescie: jestes ciaglym tematem plotek,ch⁎⁎⁎wa praca chyba ze jestes powiazany z lokalna wladza albo centralna,zakaz sprzedazy alkoholu po 23, obgadywany w niedziele w kosciole( i znowu wracamy do punktu 1),fatalna mentalnosc mieszkancow(w duzym miescie jestes anonimowy,co plus), mnóstwo starych dziadow,zero miejsc rozwoju kulturalnego.
Mieszkam aktualnie w takim miescie i never k⁎⁎wa again.
Mam nadzieje uciec z tego piekla jak najszybciej

A wakacje sa niezalezne od miejsca zamieszkania,mieszkajac w wawie tez mozesz miec kilka razy w roku wakacje.

GURU3piorunów

@Pirazy
Bo zycie w duzym miescie to perspektywy rozwoju i normalnego zycia?
-najlepsze uniwersytety- tylko w najwiekszych miastach
-najwiecej atrakcji kulturalnych- tylko w miastach wojewodzkich
-najlepsze miejsca pracy i mozliwosc rozwoju biznesu- w duzym miescie
-brak koniecznosci posiadania samochodu- tylko w miastach wojewodzkich
Sorry,ja w mieszkaniu tylko spie,wiec po co mi duzy salon i ogrod z ktorgo nie mam kiedy korzystac?
Zycie w malym miescie czy na wsi to jest smierdzaca ch⁎⁎⁎ia

Lider1piorunów

Podły limit 25m², trzeba więcej wolnego rynku jak będzie więcej mieszkań 18m² to będzie lepiej.

Gruba ryba21piorunów

Ja mam receptę dla Bosaka na idiotycznego koncepcje:

Wez się, chłopczyku, do porządnej i uczciwej roboty, bo widać, że dnia w życiu nie przepracowałeś.

GURU17piorunów

K⁎⁎wa,za prl byly kawalerki ponizej 20 metrow i to jest j⁎⁎⁎ny skandal zyc w takich warunkach.
25 metrow to jest jebane minimum do w miare normalnego funkcjonowania.
Taka kawalerka to idealne mieszkanie dla kogos w wieku studenckim i to tez na pare lat tylko.

Tytan4piorunów

@le_Roi_des_fous Uzupełnię screena:

Tytan0piorunów
Panie Areczku mieszkania są dla zarządu dla ciebie jest mikrokawalerka gdzie będziesz żył jak robak."

>"No ale dla prawaka rynek > potrzeby ludzi.(a naprawdę interes przedsiębiorców, bo to ich interes zawsze kryje się pod pitoleniem o rynku, czy nawet narodzie itp)"
Wtem:
>"W prawdzie zdarza się często konfiarzom mówić rzeczy sprzeczne z ich własnym programem (którego lubią zapominać, zmieniać...) ale tutaj przecież nikt go o to nie posądza.

Osobistość0piorunów

@HollyMolly Tylko co z tego że jego pierdolenie jest zgodne z programem k0nfy?
To przecież oczywiste, mówimy o Bosaku. My wiemy że to konfiarz, nic nie 'zauważyłeś" ani nie polemizujesz z niczym (nikt nie zaprzeczył przecież).
W prawdzie zdarza się często konfiarzom mówić rzeczy sprzeczne z ich własnym programem (którego lubią zapominać, zmieniać...) ale tutaj przecież nikt go o to nie posądza.

Nie można mieć zdolności do wczuwania się w kogoś innego, nawet o odmiennych poglądach? Można. Mogę nawet wczuć się w Bosaka.

"Ja tylko wczuwam się w rolę konfederaty" xD
Ty nim jesteś łosiu. To twoje poglądy.
Prezentujesz sobą k0nfiaryzm = jesteś k0nfiarzem.

Tytan0piorunów

>@Matkojebca_Jones "To są twoje korwinizmy. Pozytywne podejście do deregulacji, oraz "zostawienia niektórych spraw obywatelom i konusumentom" Jest to jakże zajebiście korwinistyczne pierdolenie. Wyróżnienie "konsumentom" oraz postawienie "obywateli" w kontrze do państwa (notabene PO to też libk i ten pierwiastek korwinizmu też mają).
Doczytałem do tego miejsca, nie będę cię ścigał po orbicie bo odlatujesz.
Napiszę trochę wolniej: "(...)chciałem pokazać spójności postulatu z "programem" konfy". Mam używać do tego retoryki ludowców? Jak Zandberg będzie chciał, żeby państwo każdemu kupiło mieszkanie, a ja napiszę np. że to nie zmowa z firmami budowlanymi tylko chęć zapewnienia podstawowych warunków życia to zostanę razemowcem? Czy ja tu coś ocenię? Nie można mieć zdolności do wczuwania się w kogoś innego, nawet o odmiennych poglądach? Można. Mogę nawet wczuć się w Bosaka.
Zostawię cię teraz, nie będę przeszkadzał w tropieniu kucy. Uważaj, są tuż za rogiem! 😆

Osobistość0piorunów

@HollyMolly

Wskazuje na to wypowiedź o uwalnianiu gruntów państwowych chociażby.

Typowo, podkreślam typowo, ale to typowo k0nfiarska nowomowa. O "uwalnianiu".
Prywatyzacja to nie jest uwalnianie kucu.
Konfa wszędzie wplata "wolność" jako chwyta marketingowy. Podobnie jak "interes narodowy". Brakuje tylko jeszcze żebyś nam napisał że jest jeszcze przecież dom, grill i dwa samochody i żebyśmy to w końcu zauważyli a nie gadali tylko o antysemityzmie i że wcale a wcale nie jesteś konfiarzem!

Potem zastanów się czy przypadkiem nie chciałem pokazać spójności postulatu z "programem" konfy. Które pomysły oceniłem pozytywnie?

Deregulację, "uwalnianie" (czyli prywatyzację - zastosowałeś tutaj sekciarską konfederacką nowomowę), oceniłeś pozytywynie screeny Bosaka które wkleiłeś, zastosowałeś również konfiarski bełkot: "zostawienia niektórych spraw obywatelom i konusumentom" - który ma przedstawiać w w pozytywnym świetle postulaty Konfederacji, mają się one dobrze kojarzyć. Innymi słowy - powtarzasz k0nfiarską propagandę.

Jesteś kucem.
Pomogłem?

Fanatyk46piorunów

Najlepiej doprowadzić ludzi do takiej biedy, że nie mają za co żyć i potem twierdzić, że przecież małe kawalerki się sprzedają... Bo k⁎⁎wa ludzi na większe nie stać, a gdzieś trzeba mieszkać? Nie, politycy tego nie dostrzegają. I nie rozumieją, że dopóki ludzie się nie wzbogacą (a to trwa) to ochrona państwa i zakaz budowania zbyt małych mieszkań ma sens... Ale czego się spodziewać po Bosaku?

Fanatyk0piorunów

@imie-nazwisko limit 25m jest wystarczający.
Poza tym nijak nie widzę komentarza co do uwolnienia terenów, także zielonych itp itd.
Jak wygląda miasto projektowane w reżimie (Nowa Huta w Krakowie), a jak wygląda „wolny rynek" i zabudowanie wszystkiego bez parków, przedszkoli i szkół na Ruczaju w Krakowie współcześnie - możesz sobie poczytać lub osobiście się przejechać.
Wolny rynek minus chciwość plus podstawowe potrzeby ludzi by mieszkać gdziekolwiek byle mieszkać przynosi niekoniecznie efekty teoretyczne. Ale ty masz teraz jeden argument z jednym czynnikiem ceny i będziesz tylko to brać pod uwagę. Prawda?
PS jakiekolwiek dyskusje na temat rynku mieszkań w przypadku konfy nigdy mnie nie przekonają do konfy. Podstawowe hasła: wyjście z UE (na temat który milczą gdy ich zapytać) oraz Chrystus królem Polski - nie ma szans by na nich poszedł głos. Ot co, sprawa jest kompleksowa i nie polega tylko na rynku mieszkań 😉

Tytan0piorunów

@conradowl I teraz zaskoczenie - są na rynku dostępne mieszkania 50 metrowe!!! Tak, wspaniała kapitalistyczna ręka rynku zapewniła właśnie tobie - idealne, nie za duże, nie za małe - dokładnie 50 metrowe mieszkanie!!! W czym widzisz problem?/?

No i bonus - dzięki istnieniu mikrokawalerek to 50 metrowe jest tańsze, niż gdyby nie było mikrokawalerek!!! Jak to działa? Są ludzie, którym wystarczy mała powierzchnia - wzieliby we czwórkę to twoje 50 metrowe i każdy zamieszkałby w jednym pokoiku. Dla ciebie nie zostałoby nic. Ale że każdy wynajął sobie mikrokawalerkę, to to 50 metrowe jest wolne i czeka na ciebie. Możesz negocjować cenę, bo miłosnicy mikrokawalerek nie chca tak dużego. Dzieki temu jest taniej!

Jak sam zauważyłeś - duże jest tańsze. Małe jest droższe. Dzięki temu że inni kupuja małe drożej, ty możesz kupic duże taniej. Prawda, że kapitalizm działa?

Fanatyk0piorunów

@imie-nazwisko kto kupuje mikrokawalerki? Inwestorzy pod wynajem. Albo przerabiają istniejące, duże lub „normalne" mieszkania na dwa/więcej mniejsze. Na rynku mieszkań brak, tanich tym bardziej. Zobacz sobie ceny wynajmu kawalerki 25m, następnie mieszkania 100m i teraz policz, ile by można zarobić dzieląc mieszkanie 100m na 4 kawalerki. A ile dzieląc je na 8 kawalerek?
Jaki mechanizm w twojej głowie w ogóle wymyślił argument, że mieszkanie 50m będzie tańsze od patokawalerki? Może nie będzie tańsze ogółem, ale będzie czymś, w czym da się żyć.
Poza tym przelicz sobie ceny za metr i sprawdź czy nie jest normą, że im większe mieszkanie tym metr mieszkania tańszy
I wtedy wróć zadawać głupie pytania.
Ja pierd... Następny co sobie wybierze jeden przypadek, gdy sprawa jest kompleksowa.

Tytan0piorunów

@conradowl No dobrze - a jak zakaz mikrokawalerek spowoduje, że mieszkanie 50 m2 będzie tańsze od tej mikrokawalerki??? Jaki mechanizm w twej głowie zaistniał?

Fanatyk0piorunów

@Pendrak debil jesteś i tyle, witam na czarnej. Ten tekst o znajomych w Londynie to już w ogóle dziecinny. Żałosne jak trzeba mieć nasrane w głowie :smiley:

Kompan0piorunów

@conradowl xD weź człowieku się nie ośmieszaj, dałeś jakąś zagrzybioną norę w programie dla dozorcy ze zniżka najtańsza w całym Londynie i mówisz ze tyle kosztują mieszkania. To jest zreszta oferta tymczasowa, na miesiąc. Może weź jeszcze daj przykład mieszkania pod mostem i powiedz ze mieszkania w Londynie są za darmo. Albo jak sa ci ludzie co mieszkają tymczasowo za darmo opiekując się zwierzętami czy starszymi ludźmi - to tez pewnie podasz jako przykład ze można za darmo mieszkać. Haha, co za ciołek :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing: noże ty jesteś tym polaczkiem z YouTube co mieszkał w szalecie miejskim za darmo :rolling_on_the_floor_laughing: powiedziałem znajomym z Londynu o bzdurach które wygadujesz i się z ciebie śmieją wszyscy :rolling_on_the_floor_laughing:

Fanatyk0piorunów

@Pendrak a ja mam rachunki 40 na miesiąc za gaz/prąd i co? Z zimy mam nadpłatę i do teraz wciąż jej nie zużyłem. Od kwietnia więc mam zerowe rachunki.
I oczywiście nie zadzwoniłeś, nie wiesz że w Warszawie z twojego ogłoszenia też nie wolno mieć zwierząt, palić i dzieci nie są mile widziane.
Oczywiście jak wspomnialem, że w Londynie jest masa możliwości to „na minimalnej nie pójdziesz do restauracji" ale już można wynajmować najtańsze mieszkania na minimalnej i mieć dzieci.
Media w Warszawie to mniej niż 500zł za wszystko przy mieszkaniu za 2200, gdzie same śmieci to stówka :smiley: kij z tym, że mam w Warszawie trzy siostry i brata, wiem ile płacą za rachunki w dwóch mieszkaniach. Ale według ciebie zostanie na życie :rolling_on_the_floor_laughing: ta 2zł na żula pod sklepem chyba.
Ot taka dyskusja. Jak ze ścianą. Jak tu zajrzę ponownie to lecisz na czarną, tylko upewnię się, że przeczytałeś.

Kompan0piorunów

@conradowl pierdolisz jak potłuczony, podałeś przykład mieszkania w specjalnym programie dla dozorców icieszysz się ze tanio :rolling_on_the_floor_laughing: i teraz jakieś fikołki robisz ze i tak nie masz zwierząt, dzieci i nie palisz :rolling_on_the_floor_laughing: i jeśli mieszkanie kosztuje 900 to z opłatami nie wyjdzie 1000 bo sam Council Tax to przynajmniej 100 z obniżka, a gdzie rachunki za prąd, gaz, internet, wodę? W tym roku sredni rachunek za energię wyniósł 400 funtow, ja płaciłem 800 za miesiąc. Od października do marca jak było zimno. Gowno wiesz a się mądrzysz. Nie, w Londynie nie wynjamuesz mieszkania na minmimalnej. W Warszawie może się udać ale nie zostanie ci za dużo. Przestan gadać farmazony jak polaczek.

Fanatyk0piorunów

@Pendrak większość mieszkań na wynajem nie pozwala na zwierzęta, jak ktoś ma ledwo się sam utrzymać za minimalną to jakie dzieci? A palenie też odpada w większości (90% lekko) mieszkań na wynajem.
Aaa i zadzwoń na numer warszawskiego ogłoszenia 😉 zapytaj o dzieci 😉 zwierzęta 😁 i palenie :rolling_on_the_floor_laughing:
Jesteś przewidywalny jak kurtyzana pod latarnią.
Napisałem, że jak wrzucę link to będziesz szukać czego by się dopierdzielić. Mieszkań w tej cenie jest trochę, są za 800, 900 itd.
To jest fakt.
Z opłatami wyjdzie tysiąc, na minimalnej 1300 idzie wegetować - nie polecam, ale idzie. W Warszawie przy minimalnej 2700 z opłatami przy mieszkaniu za 2200, chcąc mieszkać samemu - z 2700 z prądem, gazem, wodą i internetem to ile ci zostanie?
Weź już daj sobie spokój, bo kilka komentarzy wcześniej już widziałem co będziesz robić, typy jak ty są po prostu żałosne. Będziesz się do wszystkiego dopierdzielać. A fakt jest taki, że za minimalną w Warszawie NIE PRZEŻYJESZ. A w Londynie tak. Koniec tematu i jak znowu coś odpiszesz to lecisz na czarną.

Kompan0piorunów

@conradowl szukam dobrze, w odróżnieniu od ciebie, to jest w programie Property Guardian gdzie jesteś dozorca, nie możesz mieć dzieci, zwierząt ani palić :rolling_on_the_floor_laughing:
Why is the price so good?: Because this living space is part of a Property Guardian scheme. You will occupy the property on a monthly rolling Licence Agreement.

tak jak mówiłem najtańsze mieszkania są po 950-1000 plus rachunki wychodzi 1300-1500.

Fanatyk0piorunów

@Pendrak nie wiem jak szukasz, samodzielne mieszkanie, 750. Nie mam czasu szukać teraz.
https://www.rightmove.co.uk/properties/137912318#/?channel=RES_LET
Te najtańsze warszawskie też nie piękne.
Tak czy siak z minimalnej w Warszawie masz tylko wynajem i rachunki. W Londynie albo tak samo albo i parę groszy na zupę. Mnie to rybka, miast nie lubię. Możliwości jednak są. A pokoje są od 450 w górę i w tym już są rachunki.

Check out this 1 bedroom flat for rent on Rightmove1 bedroom flat for rent in Nelson Grove Road, London, SW19 for £750 pcm. Marketed by Ad Hoc Property Management Ltd, LondonRightmove.co.uk
Kompan0piorunów

@conradowl nie znajdziesz mieszkania za 700 funtow, nawet u Pakola pakamera kosztuje więcej. Właśnie spędziłem prawie godzine. A rightmove i widzę ze jest większa tragedia niż była - w jakimś sensownym standardzie ludzkim a nie jak dla psa w tej chwili pokój w mieszkaniu to 800-900 funtow. Nie znalazłem ani jednego mieszkania za 700 funtow na kilkadziesiąt tysięcy ogłoszeń, być może to co znalazłeś to pokój - prześlij linka. I tak, można się kapać w robocie, jeść ze śmietnika, i spać pod mostem i wtedy faktycznie nie wliczasz rachunków.

Fanatyk0piorunów

@Pendrak council tax dla singla to 25% zniżki od ręki. Za całoroczną kwotę. Po drugie jest zależny od standardu i lokalizacji. Więc 130 sobie możesz liczyć :smiley:
Ja znalazłem mieszkania typu studio od 700 w górę. I mieszkanie w Warszawie za 2100 z czynszem już wliczonym.
Reszty rachunków jak prąd, gaz, woda, internet - nie liczę. Nie każdy potrzebuje np. internetu (można mieć no limit w telefonie za 15 miesięcznie i hotspot na laptop - tak w Londynie jak i Warszawie - ale ty jak widzę lubisz zaniżać rachunki w Polsce, a zawyżać brytyjskie), ludzie różnie zużywają, możesz jeść w restauracji tam pracując i prysznic brać w hotelu - tak samo w Londynie jak i Warszawie.
Liczyłem tylko czynsz. Bez względu na standard. Bo to też kwestia indywidualna.
W Warszawie na sam czynsz (bez rachunków i opłat) wydajesz 80% pensji minimalnej, w UK na czynsz z council tax wydasz 60-70% pensji. A pozostała kasa nie starczy na jedzenie w Polsce (bo co zjesz za 300zł) gdy za 300 funtów można wegetować. Ale idź już, myśl sobie że wygrałeś.
Do takich jak ty po prostu nie dojdzie. Ja znalazłem tańsze mieszkanie niż ty w Warszawie i tańsze w Londynie. Ale nie wrzucam linków bo typ jak ty się dopierdoli do standardu klamek czy coś

Kompan0piorunów

@conradowl xD to w Polsce wliczasz czynsz ale w Londynie już Council Taxu nie wliczasz? CT to przynajmniej 130 funtow, rachunki są tez dużo wyższe, włącznie z nawet internetem który kosztuje w uk przynajmniej 30 funtow a w Warszawie masz za 40 zł. A w czynszu są częściowo rachunki poplacone. właśnie sprawdzałem na RightMove i najtańsze mieszkania jakie znalazłem są po 990 funtow plus 130 to masz ponad 1100 funtow czyli tak jak pisałem. A standard tez dużo gorszy bo ogólnie w Anglii jest znacznie niższy standard mieszkań niż w Polsce. Do tego trzeba być niezłym kretynem by siedzieć w Warszawie za 3000 pln, skoro średnia przekracza 10k brutto. A w Londynie średnia pensja to około 4K brutto, wliczając pensje bankierów. Wiec nie pieol bo w obydwu miastach mieszkałem wiele lat. I wuj z koncertami bo jak zarabiasz 1300 funtow to nawet na jedzenie cię nie stać a co dopiero na bilety. Pie*isz głupoty ze mieszkanie w Londynie kosztuje 700 funtow (i jeszcze nie wliczyles council taxu) a mieszkanie w arszawie kosztuje 2200 (wliczając czynsz) raz wyliczasz raz nie wliczasz. Możemy się chyba zgodzić ze w obydwu miastach na minimalnej nie wynajmiesz mieszkania. Tylko w Warszawie szybko wskoczysz na te 8-10k nawet jako kelner, a skocz na 4-5k funtow w Londynie xD doktorat musisz mieć.

Fanatyk0piorunów

@Pendrak tak jak myślałem, jesteś z tych co napiszą każdą głupotę, byle by nie przyznać, że jednak nie mają racji.
1600+600 czynsz administracyjny. Ile to jest?
Poza tym nie porównuję standardów - to poronione. W Londynie masz dostęp do wszystkiego na świecie: restauracje, koncerty, mecze piłki, tenis i setki innych aktywności.
Napisałem, że nie mam zamiaru się kłócić, zrobiłem research, podałem ci mieszkanie w Warszawie za 2100 najtańsze, ty mi wysyłasz za 2200 i twierdzisz, że wygrałeś 🤷
Ty w ogóle wiesz na czym polega wynajem i wiesz, że czynsz administracyjny także trzeba płacić? Plus inne rachunki. Tak samo w Londynie dojdzie council tax, prąd i gaz jeśli jeśli jest dostępny. W Warszawie wydasz 100% pensji, w Londynie zostanie ci 300 funtów na zupki chińskie przez miesiąc.

Serio - ogarnij się i jak dajesz przykład to może z łaski swej zorientuj się, że jesteś tego przykładu pewien.

Ja się nie mam zamiaru kłócić, ale nie rób z siebie głupka. Ok?

Kompan0piorunów

@conradowl 700 za mieszkanie w Londynie hahahaha, człowieku za to nawet pokój ciezko wynająć obecnie nawet daleko od centrum. Nie rozśmieszaj mnie. Tyle to płaciłem 15 lat temu za mały pokój i się cieszyłem ze mam dobry deal . Wynajem mieszkaniami w tej chwili przynajmniej 1100 za najtańsze studio, do tego około 400 rachunki to masz 1500. Dojazd do pracy z takiego wygwizdowa to kolejne 200 funtow. Już wydałeś 1700 funtow a stednia brytyjska to 2000 na rękę. A jeszcze nie zjadłeś śniadania.

Fanatyk0piorunów

@Pendrak a ja znam dużo ludzi, którzy zarabiają w Polsce 50-60 tys i wynajmują pokoje w Warszawie bo nie chcą wydawać połowy lub więcej pensji na mieszkanie.
I co teraz? Warszawa i Londyn to nie cały kraj.
Poza tym obecnie minimalna w Polsce to 2700 na rękę, najtańsze ogłoszenia z pierwszej strony w google w Warszawie - 2100 za mieszkanie, kolejne 2900. Czyli z rachunkami 100% lub więcej niż 100% pensji.

Szybki rzut oka na najtańsze mieszkania w Londynie i od 700 funtów na miesiąc są samodzielne mieszkania typu studio. Nie pokoje. Przy minimalnej niemal 1300 na rękę to z rachunkami można wegetować w Londynie. W Warszawie możesz tynk ze ścian jeść.

Samo porównanie Londynu i Warszewy jest poronione, ale chcąc mieszkać samodzielnie - nadal łatwiej o to w Londynie pracując za minimum niż w Warszawie.

Tyle na temat, bo głupio kłócić się nie zamierzam.

Kompan0piorunów

@conradowl sprawdzalem, malo tego - płaciłem przez wiele lat i w takim Londynie czy aamsterdamie, czy Paryżu ich mieszkaniec kupi mniej metrów niż warszawiak i wynajmie mniej metrów kwadratowych. W wyżej wymienionych miastach standardem jest np programista wynajmujący pokój do 30-35 roku życia albo korpoludki co wynajmują mieszkanie w 3-4 osób, coś co w Polsce jest nieznane poza środowiskiem studentów albo najgorzej opłaconych pracowników. Mam wielu znajomych którzy z pensjami 50-90k funtow (2-4 średnie brytyjskie) rocznie wynajmują pokoje bo nie chcą oddawać ponad połowy pensji na wynajem mieszkania. I co teraz?

Fanatyk0piorunów

@Pendrak teraz jeszcze sprawdź dane dotyczące ceny najmu przeciętnego mieszkania w stosunku do przeciętnej oraz minimalnej płacy, ile procent płacy stanowi koszt najmu i jaki wpływ będzie to miało na rynek gdy się pozwoli budować małe mieszkania... Ludzie gdzieś mieszkać muszą.

Kompan1piorunów

@conradowl największy odsetek mieszkań własnościowych maja najmniej rozwinięte kraje unii, Rumunia, Bułgaria, Polska. Największe problemy są w dużych miastach krajanów bogatych, np Holandia, UK. Także problemy mieszkaniowe nie wynikają z biedy ale właśnie z bogactwa (plus ograniczona przestrzen) i wolnego rynku, paradoksalnie.

Kompan0piorunów

@conradowl akurat problem jest odwrotny - wysokie ceny mieszkań wynikają nie z biedy a z bogactwa - najdroższe mieszkania i największy problem młodzi ludzi maja w Londynie, Hong Kongu czy Singapurze a nie w Pizdziowicach Dolnych.

Autorytet40piorunów

@le_Roi_des_fous Przypominam, że dla zarządu jest dom, dwa samochody i grill.

Inspirator34piorunów

Tak tak! Tfu Unia Europejska narzuca siłą takie rzeczy że biedni przedsiębiorcy budowlani muszą budować mieszkania z oknami. Skandal! A w takiej Turcji nie trzeba niczego spełniać i proszę- rynek wszystko wyregulował. Wprawdzie przy trzęsieniu ziemi ginie te 500-1000 osób ale następni przeżyją i już nie kupią mieszkań od dewelopera widmo. Jest w pytę! Precz z prawem budowlanym.

Inspirator28piorunów

Kurde mam dom dwa samochody a w sobotę robiłem grilla. Nadal nie głosuje na tych przygłupów a może powinienem bo przyjdzie banda czworga i mi zabierze?