Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AbenoKyerto w Terra incognita

Gruba ryba

w Terra incognita

40piorunów

Parę wiejskich przesądów związanych z ciążą:

- Na dawnej wsi wierzono, że kobietom w ciąży absolutnie nie należy odmawiać i należy dawać im wszystko, czego tylko sobie zażyczą. Osoba odmawiająca ciężarnej czegokolwiek mogła się spodziewać, że spotka ją za to nieszczęście, np. utrata zbiorów.

- Absolutnie odradzano kobietom jakiekolwiek brzydkie zachowania w stosunku do innych takie jak wyśmiewanie czy też przedrzeźnianie. Uważano, że dziecko takiej osoby może się przez to urodzić "głupkowate".

- Zabraniano spoglądania na osoby brzydkie i kalekie, mogłoby to bowiem zwiększyć szanse na narodziny dziecka szpetnego i ułomnego.

- Niezbyt dobrym pomysłem było też długie spoglądanie na zwierzęta, ciężarna mogła bowiem urodzić przez to bardzo owłosionego potworka.

-Jeśli podczas spoglądania na ogień kobieta dotknęła ręką miejsca na twarzy lub szyi, mogła się spodziewać, że dziecko w tym właśnie miejscu będzie mieć czerwone znamię. Nie polecano także spoglądać przez szczeliny, groziło to bowiem narodzinami dziecka z zezem lub inną wadą wzroku.

-Absolutnie zakazane było przebywanie ciężarnej w pobliżu zwłok, jakikolwiek kontakt z nieboszczykiem mógł bowiem przynieść jej chorobę prowadzącą do zgonu.

-Przędzenie podczas ciąży było wiązane z bardzo długim porodem, zalecano więc trzymanie się od takiej pracy jak najdalej. Przechodzenie przez próg, na którym rąbano drwa, groziło urodzeniem dziecięcia z zajęczą wargą.

Pokutowało również wiele przesądów, które samą ciężarną uznawały za źródło wszelakich nieszczęść:

- Kobieta wchodząca na już zasiane pole mogła spowodować nieurodzaj. Kiedy furmanka ze zbożem mijała ciężarną, mówiono, że całe zboże zjedzą myszy. Starano się trzymać kobiety w ciąży z daleka od kurcząt, prosiąt, zbierania jaj czy kartofli, ponieważ także i tutaj mogły przywołać zły los.
Minięcie ciężarnej na drodze, moście lub kładce nad rzeką uznawano za zły omen.

W teorii miały być również dobre strony, jeśli chodzi o interakcje z "brzuchatkami", były one bowiem doskonałym remedium na różne dolegliwości zdrowotne. Dotknięcie przez "brzuchatkę" miało łagodzić bóle towarzyszące złamaniom, a także bóle w kościach i bóle krzyża.

Komentarze (17)

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz10piorunów
Absolutnie zakazane było przebywanie ciężarnej w pobliżu zwłok, jakikolwiek kontakt z nieboszczykiem mógł bowiem przynieść jej chorobę prowadzącą do zgonu.

To chyba akurat dosyć normalne xD

GURU14piorunów

Większość tego powodowała, że ciężarna nie mogła brać się do jakiejkolwiek roboty.

@mordaJakZiemniaczek

GURU4piorunów

@mordaJakZiemniaczek pokusa była, stąd zamiast prostego zalecenia "unikania męczącej pracy" które można byłoby zbyć, była garść srogich gróźb. Poza tym przy poronieniu mogła umrzeć także matka.

Gruba ryba7piorunów

@GazelkaFarelka To ciekawe, bo każda para rąk do pracy w tych czasach była bardzo cenna, no ale z drugiej strony urodzenie żywego dziecka i dochowanie go do dorosłości to był niemal rzut monetą. A to w końcu miały być kolejne ręce do pracy :smiley:

Gruba ryba7piorunów

Ciekawe, że tyle tego jest, a większość to bzdury. Jednak takie tabu w dawnych czasach zazwyczaj zapobiegały chorobom czy jakimś patologiom społecznym, a tu tylko zabobony.

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba6piorunów

@AbenoKyerto "Jeśli podczas spoglądania na ogień kobieta dotknęła ręką miejsca na twarzy lub szyi, mogła się spodziewać, że dziecko w tym właśnie miejscu będzie mieć czerwone znamię."

To całkiem zabawne ale możliwe, że to się skądś faktycznie wzięło. Mam na łydce niemałą ciemną plamę z masą ciemniejszych kropek/mniejszych plam/whatever - od urodzenia. W to właśnie miejsce moja siostra się oparzyła wrzątkiem, gdy siedziałem w brzuchu.

Jak to działa, pojęcia nie mam. W magię nie wierzę, może stres spowodował jakieś skomplikowane machinacje na płodzie? A może przypadek? Chociaż szansa na to, to raczej z gatunku archiwum X.

GURU0piorunów

@cebulaZrosolu potrójnej. Polsko-Tajsko-Brytyjskie. Chyba w wieku 21 lat muszą zrezygnować z jednej narodowości (max 2)

Mistrz0piorunów

@Taxidriver macie obywatelstwo? W sumie ciekawa sprawa, jakiej narodowości są Wasze dzieci?

GURU3piorunów

@cebulaZrosolu a ze film był zachodni, to dzieci urodziły się Brytyjczykami.

Mistrz4piorunów

@Taxidriver ej ale masz rację! Teraz to przeanalizowałem. Twoja mama w ciąży oglądała wejście smoka i się przestraszyła a wiele lat później urodziły jej się pół azjatyckie wnuki :thinking_face::thinking_face::thinking_face:

Mistrz9piorunów

@Taxidriver @Thereforee
U mnie to samo... Mama była w kinie ma wściekłych pieściach węża, tak się wystraszyła w pewnym momencie, że złapała ojca za paruwe... I się urodziłem z czarnym siusiakiem :confused:

Autorytet12piorunów

@Taxidriver a moja mama się kiedyś przestraszyła i złapała się za brzuch. Mam co prawda znamię, ale wtedy miałem już 12 lat. Może przypadek, może nie

GURU5piorunów

@Thereforee moja prababcia, gdy byłem jeszcze w brzuchu mamy, zawsze powtarzała jej: „jak się wystraszysz, nie dotyka twarzy, łap się za rękę, nogę, albo brzuch””, ale nie za twarz”
Gdy moja mama, przestraszyła się jakiejś brutalnej (jak na tamte czasy) sceny w wejściu smoka albo czymś podobnym, złapała się za brzuch.
Ja mam po prawej stronie ciała, znamię w kształcie odcisku palca. Może przypadek, może nie.

GURU15piorunów

Xddd no nie moge, nie patrzec przez sa szczeliny bo dziecko bedzie mial zeza kto im te zabobobony wymyslal