Wpis użytkownika bejonse w Hydepark
bejonseFenomen
8piorunówPewnie macie takie nitki myśli i królicze nory czasem?
Oglądam temat jak były reklamowane rzeczy w latach 30 w anglojęzycznych mediach.
Pojawia się nazwa farby do włosów blondex.
Pierwsza myśl. Już tak dawno temu? Skąd te januszexy w takim razie? Dlaczego?
Skąd zbieżność przyrostka (suffix) dot. produktów i firm w różnych językach?
Łaaaj!
W naszym języku chyba sprawa jest prosta. Wychodzi, że to była fascynacja ju es ej.
Dodwawno to -ex żeby brzmiało jak gdyby amerykański kondor przeleciał nad pl marką.
Jeśli chodzi o źródło to nie mam pojęcia!
Wszelkie info w necie są jakieś niejasne.
Nawet znalazłem jakieś badanie na ten temat, pomimo znajomości angielskiego, nie mam pojęcia jakie są jego wnioski.
Ktoś ma ochotę na rozkminkę albo zna odpowiedź?
Komentarze (1)
@bejonse znam kilka historii związanych z nazywaniem firm cośtam-ex
Wszystkie te nazwy powstały bardzo spontanicznie. Trzeba było na szybko założyć firmę i nikt nie miał czasu zastanawiać się nad nazwą. No to jak będę sprzedawać sznurówki to sznurówex. Nie było nic prostszego. :smiley: