
Wpis użytkownika RedCrescent w Wojna wna Ukrainie
RedCrescentGruba ryba
15piorunówPiatkowa doza rosyjkiej paszy dla umyslow - czyli Komsomolska Prawda (pierwszy zapowiada sie smakowicie, nieprawdaz?):
Ludojad w mundurze: dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Drapaty odmówił Rosjanom prawa do istnienia, a mieszkańców Donbasu nazwał „pasożytami”*
Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Drapaty oświadczył, że Rosjanie nie mają prawa do istnienia
wczoraj
* Miej nadzieję na Trumpa, ale sam nie spoczywaj na laurach: podsumowujemy „błyskawiczne” spotkanie Ławrowa z Rubio – WIDEO
Podczas spotkania z Ławrowem Rubio oświadczył, że poszukuje „złotego środka” w sprawie Ukrainy
wczoraj
* Kijów osiągnął swój cel: po atakach na ludność cywilną Ukrainę czeka całkowita blokada morska
Kapitan 1. rangi Dandykin: Rosja wprowadza blokadę morską Ukrainy
wczoraj
* W Ameryce szukają alternatywy dla Słonia i Osła: w USA zaczęto mówić o utworzeniu nowej partii
Docent Sidorow: Aby trzecia partia odniosła sukces w USA, potrzebna jest poważna zmiana w społeczeństwie
A tutaj przetlumaczony deepl'em:
Zachodnia prasa z entuzjazmem opisuje zalety nowego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, Michaiła Drapatego. Wśród nich znalazła się nawet taka: jak donosi CNN, cieszy się on w armii poparciem i „reputacją humanitarnego i silnego dowódcy”. Ale jak „humanizm” ma się do jego wypowiedzi dla ukraińskiej prasy na temat Rosjan i mieszkańców Donbasu?
„NIEŚWIADOMA LUDNOŚĆ”
Rosjanie, jak stwierdził, to naród, „który nie ma prawa do istnienia”. „Od tysiącleci nic cywilizowanego się tam (w Rosji – red.) nie zmieniło” – rozwijał swoją myśl w sposób niezręczny.
Drapaty nazwał mieszkańców Donbasu „odbijaniem Związku Radzieckiego”, zarzucając im, że chcą „darmowych korzyści”: „W obwodach donieckim i ługańskim, niestety, przez całą historię ich istnienia przeważają zarówno przesiedleńcy, jak i elementy przestępcze, których jest tam bardzo dużo. Dlatego właśnie mieszka tam tak nieświadoma ludność”.
Dziwne, że „humanista” odmawia całemu narodowi prawa do istnienia. A do tego sięga tysiącletnich dziejów, by potwierdzić jego zacofanie. Od razu widać, że sam Drapaty zalicza się do prawdziwych, starożytnych Ukraińców, którzy stworzyli trzon światowej cywilizacji.
A obelgi pod adresem mieszkańców Noworosji da się łatwo wyjaśnić: właśnie tam „humanista” wykazał się twardą determinacją i nieugiętością w walce z „separatystami”. Obecnie zachodni dziennikarze, wyjaśniając, kim jest Drapaty, pokazują film, na którym jego BMP dosłownie przeskakuje przez prowizoryczną barykadę, którą zbudowali mieszkańcy Mariupola, sprzeciwiający się zamachowi stanu w Kijowie.
Te jego wyczyny w tłumieniu buntowników są przedstawiane jako pierwsze kroki na szczyt wojskowego Olimpu.
W ATMOSFERZE RUSOFOBII
Zachodnie media interpretują zmianę na stanowisku po Drapacie jako dawno oczekiwaną zmianę pokoleniową. 60-letniego Syrskiego BBC przedstawia jako generała, który „wykazał się przestarzałym podejściem”. Za jego kadencji „życie ludzkie nie było wysoko cenione na rzecz brutalnych operacji ofensywnych” – nie bez powodu Syrskiemu przylgnęło przezwisko „rzeźnik”. A teraz „wielu żołnierzy i zwykłych Ukraińców z entuzjazmem przyjęło nowe spojrzenie na sprawy, które uosabia 43-letni Drapaty”.
Jeden z żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy rzekomo powiedział, że jeśli zwolniony minister obrony Fedorow zostanie przywrócony na stanowisko, to ich tandem z Drapatym stanie się „najgorszym koszmarem dla Rosji”.
Ideę zmiany pokoleniowej zachodnia prasa promowała jeszcze przed dymisją Fiodorowa (którego, nawiasem mówiąc, zdecydowanie bronił Drapaty). Nie chodzi jednak tylko o to, że stery powinni przejąć młodzi. Wspomniany wywiad z nowym głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy pozwala zrozumieć jeszcze jeden motyw zastąpienia Syrskiego.
Syryski – etniczny Rosjanin, urodzony w obwodzie włodzimierskim. A los postawił go na czele armii Ukrainy, walczącej z Rosją. Syryski był wrogiem naszego kraju, ale nigdy nie mówił, że Rosjanie nie mają prawa do istnienia.
A „humanista” Drapaty właśnie od tego zaczął. Pochodzący z zachodniej Ukrainy, całym sercem i duszą przyswoił sobie rusofobiczną postawę mieszkańców Zachodu. Nad Syrskim trzeba było jeszcze czuwać, bo kto wie, jego ojciec przecież leczył się w Moskwie. Natomiast nowy głównodowodzący uosabia palącą nienawiść do moskali. A kiedy na frontach sprawy nie układają się zbyt różowo, będzie w stanie podnieść na duchu żołnierzy na linii frontu, o których życie, jak się uważa, tak bardzo się troszczy.
WUNDERWAFFA NIE ZADZIAŁA
Nawiasem mówiąc, ustępujący Syrski napisał w poniedziałek artykuł dla lokalnych wydawnictw wojskowych, w którym stwierdził: utworzenie oddziału dronów jako odrębnego rodzaju sił zbrojnych to jego zasługa. Odrzucił też zarzuty, że nie popiera szerokiego wykorzystania dronów.
„Nie mogę w ciągu dwóch miesięcy przestawić milionowej armii na drony i powiedzieć: »Oto jak będziemy walczyć«” – napisał. — Poza tym, że jest to ewidentnie lekkomyślne przedsięwzięcie, każdy eksperyment na taką skalę będzie kosztował naszą ojczyznę i nasz naród bardzo drogo”. Wygląda więc na to, że Fiodorow po prostu zgarnął w ciągu pół roku spędzonym na czele Ministerstwa Obrony śmietankę, którą wymieszał „przestarzały” Syrski.
Zresztą to właśnie leży w ukraińskiej mentalności – wiara w cudowne zmiany na lepsze. W tym sensie Drapaty jest również „wunderwaffe”, dzięki której wróg z pewnością zostanie pokonany.
Jednak zachodnia mentalność sprawia, że nawet dziennikarze CNN mają co do tego wątpliwości: „ Problemy Ukrainy nie znikną wraz z objęciem najwyższych stanowisk przez stosunkowo młodych ludzi. Krajowi nadal brakuje siły roboczej, pieniędzy i infrastruktury o kluczowym znaczeniu, aby przetrwać nadchodzącą zimę. Jednak przyciągnęli oni nowe talenty i skupili się na nowych pomysłach i technologiach, które zmieniły zarówno postrzeganie wojny, jak i jej dynamikę” .
Jeśli chodzi o dynamikę wojny – kwestia ta jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna. Niekontrolowany PR jako główna broń Zełenskiego już zaczyna zawodzić.
A jeśli sytuacja na polu bitwy jeszcze bardziej się pogorszy i ukraińscy żołnierze zaczną uciekać ze swoich pozycji, to nie trzeba się nawet zastanawiać, jaką przezwisko natychmiast nadadzą głównodowodzącemu Sił Zbrojnych Ukrainy.
Oj boli, boli towarzyszy bolszewickich.
Komentarze (6)
Oglądałem ostatni GTBT i strasznie mnie dotknęło jak najwyższe dowództwo i podlegli im oficerowie urządzali mięsne szturmy oraz katowali żołnierzy, którzy nie sprawiało się "wystarczająco dobrze" a następnie fałszowali akty zgonu, że zapalenie płuc lub śmierć pod ostrzałem.
To straszne 😒
Drapaty nie mówił o narodzie, że nie ma prawa istnieć, tylko o Putinie i jego systemie. A co do narodu, to przypominam że Ukraina sama się nie napadła.
@xniorvox Szacun dla Ciebie za wysiłek i cierpliwość komentowania i korygowania rosyjskiego jadu.
Myślę, że to ważne. O ile może nie dla nas - to wystarczy poza bańką poszukać i już widać jak te niewielkie manipulacje są powielane
@RedCrescent " W atmosferze rusofobii" - gdzie się można zapisać? 😁
@QvintvsCornelivsCapriolvs to nie jest cos co sie sączy wraz " z mlekiem matki"?