
Pierwsza pomoc we wstrząsie anafilaktycznym
Mr.MarsGURU
16piorunówWstrząs anafilaktyczny to silna reakcja alergiczna, która występuje po kontakcie z alergenem i może skończyć się dramatycznie. W takiej sytuacji życie,i to dosłownie, może uratować zastrzyk z adrenaliną. [...]
Tej dramatycznej sytuacji można byłoby uniknąć, gdyby osoba, która podejrzewa u siebie możliwość wystąpienia anafilaksji miała przy sobie zastrzyk z adrenaliną. Dr n. med. Piotr Łacwik, alergolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Św. Rafała w Czerwonej Górze w rozmowie z PAP wyjaśnia, dlaczego adrenalina jest tak istotna dla alergika.
- Adrenalinę powinien posiadać każdy pacjent, który w przeszłości przeszedł anafilaksję, czyli uogólnioną, zagrażającą życiu reakcję alergiczną. Każdy pacjent z takim wywiadem powinien być zaopatrzony w adrenalinę do samodzielnego podania. Taki zastrzyk może przepisać nawet lekarz rodzinny. Warto też pamiętać, że najistotniejszym czynnikiem ryzyka reakcji anafilaktycznej jest właśnie przebyty w przeszłości epizod anafilaksji - mówi dr Łacwik. [...]
Komentarze (4)
Nigdy nie miałem problemów(znaczy puchlem bardziej niż inni, ale zawsze jak bylem na SOR to sie mnie pytali po chooj przysedlem) opuchlizna schodziła zazwyczaj tydzien. Raz ugryzła mnie osa. W ciągu 2 godzin moja głowa zrobiła się 2x większą, usta napuchly jak instagramerce na live a ślinę przełykał się ciężko.
Zajechałem do szpitala, podano mi leki dożylnie i 6 godzin lezalem na łóżku z głową odchylona do tyłu, bo w innej pozycji się "dusilem"
Od tamtej pory mam zawsze strzykawke przy sobie. Rodzina poinstruowana, ale są też wujki Janusze i gdy widzą, jak teraz panikuje na OSY to "heheheh przecież Ci nic nie zrobi"
Gdzie jest przednioboczna część uda? Na zewnątrz, czy wewnątrz? Chodzi o mięsień obszerny boczny?
Na jaką głębokość wchodzi tam igła?
Komentarz usunięty przez moderatora
@Mr.Mars samo posiadanie adrenaliny to nie wszystko, ważna jest tez świadomość najbliższego otoczenia oraz taka glupota jak przećwiczenie podawania adrenaliny 'na sucho', żeby później nie czytać instrukcji gdy ci osoba zjeżdża