Wpis użytkownika Szyja w Dyskusje
SzyjaKosmonauta
27piorunówPierwszy egzamin w tym semestrze zdany i to na 5.0. Zerówka z matematyki finansowej. Pierw to nie wiedziałem czego do końca się po tym przedmiocie spodziewać, ale okazało się że wykorzystuje są na nim wiedzę poznaną wcześniej jak całki, czy bardzo lubiane przeze mnie pochodne i szeregi. 2 zadania, 4 kartki i 1,5 godziny na rozwiązanie. Co prawda w jednym zadaniu uciekły mi 2 punkty bo zrobiłem coś za bardzo w pamięci nie pisząc wyniku, ale i tak oceny mi to nie obniżyło.
Komentarze (5)
@Szyja teee osesek, pojebałeś stronki... tutaj sie opowiada wspomnienia o egzaminach przed 2000 rokiem.
@TheLikatesy pamiętam jak na czerwcowy upalny egzamin ustny poszedłem w dwurzędowym garniaku i dostałem za to pół oceny wyżej (4,5 zamiast 4). To było w 1998.
@Szyja matematyka finansowa to po prostu zadania tekstowe z matmy xD
@Szyja Panie, za młody pan na ten portal.
My tu porządni ludzie :grinning: