
Pierwszy elektryczny model Ferrari sprzedano na aukcji za 40 milionów dolarów
Pierwszy w pełni elektryczny samochód Ferrari osiągnął zawrotną cenę podczas weekendowej aukcji w Monterey w Kalifornii. Wyjątkowy Ferrari Luce „Tailor Made” z 2026 roku, oznaczony jako „Chassis 0”, został sprzedany za 40 milionów dolarów.
Komentarze (16)
Ciekawe skąd pieniądze miał
Pewnie kredyt
Ale, że dopłaty?
Debilizm
Debilizm
Czemu? Jakbym był miliarderem to zbierałbym takie auta jak resoraki. A że elektryk to co z tego - ważne że to pierwszy elektryk najbardziej znanej marki aut sportowych.
@bartek555 wg mnie będzie bezcenny
to jak z elektryczną lokomotywa Siemensa z maszynowni w Rudach. Pierwsza konstrukcja tej firmy.
Siemens myślał że zaginął / przetopiony.
Wysłali inżynierów do kolejki i chcieli nawet zapłacić za rozbudowę sieci oraz konserwację i rekonstrukcję
Historii dalszej nie znam, ale nie widzę by był w użytkowaniu więc pewnie się nie dogadali ;)
@Klamra o ty ...
@konto_na_wykop_pl mi się podoba, nawet jako Ferrari. Choć nie jestem miłośnikiem tej marki. Jedyny model który mógłbym mieć, to 308 GTS Ale jakby tak naprawdę mnie było stać, to miałbym Lancera Evo piątkę albo szóstkę
@Klamra Jakby nie miało tego konika na masce to też by mi się podobało, ale jednak od Ferrari oczekiwałbym czegoś innego :smiley: A tak w ogóle to gdyby kiedyś było mnie stać na takie auto to kupiłbym Astona ¯\\(ツ)/¯
@konto_na_wykop_pl mi się to auto akurat podoba (° ͜ʖ °)
@Klamra Dokładnie - tutaj bardziej płaci się za "Chassis 0" niż za brzydkie Ferrari i ono raczej nie będzie jeździć po drogach tylko będzie stało w klimatyzowanym garażu i nabierało wartości
@bartek555 też tak sądzę. I obojętne, czy to elektryczne Ferrari, czy chiński elektryk, właściciel na zdanie @TyGrySSek ma oabsolutnie wyłożone xD
@Klamra nie bedzie jedyne, ale jest pierwsze. Jest kolekcjonerskie, zdecydowanie.
A to, ze dla @TyGrySSek elektryk z jakiegos wzgledu nie moze byc kolekcjonerski najwidoczniej wlasciciela tych 40 mln dolarow nie interesowalo ;)
@TyGrySSek jeśli to będzie jedyne elektryczne Feffari, to będzie kolekcjonerskie
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy niby tak. Ale mimo iż to Ferrari to na prąd .
Dla.mnie elektryki nie są nic warte jeśli chodzi o wartość kolekcjonerska . Ot zwykle samochody a to że ma setki tysiące KM nic nie zmienia.
Zrobić taką moc to byle Chińczyk potrafi
@TyGrySSek jak kogoś stać to niech sobie kupuje.