Wpis użytkownika jakibytulogin w Kawiarnia "Za Firewallem"
jakibytuloginGruba ryba
21piorunówPierwszy
To jest mój pierwszy sonet, trochę kostropaty.
Pewnie będzie tak cienki, jak padalca siki.
I wskoczy nań krytyka, niczym w trufle dziki,
A autora czekają pewnie srogie baty.
Druga strofa powinna poruszyć tematy
Ważne, lecz w głowie zero - pustka prócz paniki:
Człowiek nic nie potrafi, choć chciał mieć wyniki.
A chciałem być poetą - wpadłem w tarapaty.
Nastała trzecia zwrotka, siedzę na wpół zgięty;
Piszę niewyraźnie i trzęsą mi się ręce.
Do końca jeszcze trochę, przed oczami męty.
A to ostatni trzywers, już się nie zniechęcę.
Teraz płynę do brzegu, tam za mną odmęty.
Wers ostatni i rym też, koniec mojej męce.
Komentarze (4)
Komentarz usunięty
Elegancki debiut :smiley: i widać, że czytane było jaka powinna być budowa sonetu 😉 Ja sam przeważnie staram się brać to pod uwagę ale jednak rzadko mi to wychodzi w praktyce :stuck_out_tongue_winking_eye:
Szacun, że się przełamałeś i poratowałeś przy nieurodzaju :smiley:
@splash545 o sonetach wiem tyle, że są... i Ewa 😉
XDDD i za⁎⁎⁎⁎scie 😁
Good job :the_horns: