Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

W zeszłym tygodniu wspominałem Mistrzostwa Świata w USA w 1994. Dziś Francja 1998. To kolejny Mundial, który bardzo miło wspominam. Dużo rozmów z kumplami o piłce. Sporo obejrzanych meczów. No i moja urodzona we Francji babcia, która płakała oglądając powtórki goli z finału. No i wspaniała Chorwacja z królem strzelców Sukerem. Był to czas, kiedy z moich ścian znikały już piłkarskie plakaty, ale miłość do piłki nie osłabła. Plakat Sukera i tak sobie powiesiłem. Kolejne mistrzostwa z super maskotką, kogutem Footixem.

Komentarze (13)

Fenomen1piorunów

@WatluszPierwszy złota epoka piłki, największe gwiazdy i najlepsze emocje.

Fanatyk1piorunów

@WatluszPierwszy miałem po tym mundialu koszulkę Sukera :grinning: moja pierwsza piłkarska. Pamiętam, że zbierałem jakieś naklejki z piłkarzami, które się wyklejało w albumie. Mój pierwszy świadomy mundial, z 94 zapamiętałem tylko niestrzelonego karnego przez Baggio i jego kitka, nawet takiego nosiłem 😉

Gruba ryba4piorunów

@WatluszPierwszy Ja co prawda 98 pamiętam jak przez mgłę, bo miałem dopiero niecałe 5 lat, ale już Korea Japonia 2002 pamiętam całkowicie. O jak ja tym żyłem. Pamiętam też, że rodzice kupili mi jakąś grę mundialową - taka prosta na zasadzie, że były tabele z już rozlosowanymi jak w rzeczywistości drużynami i można było rozgrywać mecze, głównie przez rzut kostką plus jakieś tam karty. Pamiętam, że przez całe wakacje wynosiłem te kartki na podwórko i dzień w dzień po kilka godzin graliśmy z kumplami w piłkę symulując realne mecze mundialu i zapisując wyniki na tych kartkach. Ale to była radocha :grinning:

Gruba ryba2piorunów

Oglądałem na koloniach, a później kolega dorwał na ps fife wolrd cup 98, ogrywaliśmy po szkole.

Gruba ryba3piorunów

@WatluszPierwszy jedyna w jaką chyba się zagrywałem.

Fanatyk1piorunów

@Hoszin jedna z fajniejszych edycji moim zdaniem.

Gruba ryba3piorunów

@WatluszPierwszy poza urywkami z finalu, nie pamietam kompletnie nic z tego mundialu, dlatego czekam na wpis o nastepnych MS i wtedy sie odpale jak jakis wariat :grinning:

Fanatyk3piorunów

@onlystat będzie i taki wpis niedługo. 2002, to dla mnie były też wyjątkowe mistrzostwa i mam co wspominać.

Fenomen6piorunów

Coś w tym jest, lata dziewięćdziesiąte, a szczególnie te dwa mundiale z 1994 i 1998 roku, to chyba najlepszy czas, jeśli chodzi o wysyp indywidualności, talentów i zainteresowania piłką nożną na całym świecie. Lepsze, nieco większe kolorowe telewizory zaczynały robić furorę. Wszystko oglądało się z takim zaangażowaniem. A że piłki było jeszcze mało, a energia po obejrzanych meczach wręcz buzowała, to z kumplami grało się w podwórkowe i boiskowe mecze, ja nie mogę co to były za czasy, chłopaki się skrzyknęli, albo tworzyli drużyny z tych co przychodzili i graliśmy - zabawa i radocha niesamowita...

Fenomen2piorunów

@WatluszPierwszy o tak, dokładnie, skąd to znamy, tak właśnie było 💪🔥😉 Dlatego uwielbiam Mundiale, bo przypominają te emocje i za każdym razem kiedy widzę jak pykają w piłkę, wyciągam swoją, pompuje i muszę mieć ją przy sobie, na wszelki wypadek, na wyjście, gdyby mnie napadło 🙂

Fanatyk2piorunów

@Eber szaleństwo było mocne. Wymienianie się plakatami z gazet, kupowanie wszystkich dostępnych "Skarbów kibica"... no i oczywiście granie do upadłego na boiskach. U nas bywało tak, że nie było gdzie grać, więc za boisko robił trawnik między blokami a jako bramki przyciągnięte spod klatek schodowych ławki albo po prostu dwa kamienie, jako słupki.

GURU2piorunów

@WatluszPierwszy moje pierwsze, które ogarniałem. Ale w finale kibicowałem Brazylii 😢

Fanatyk1piorunów

@radziol ja też mimo rodzinnych powiązań z Francją i temu, że zawsze jeśli chodzi o Amerykę południową wybierałem Brazylię. Szkoda mi ich było, że taki łomot dostali, ale Francja wtedy, to był po prostu idealny skład, by zdobyć mistrzostwo.