Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pilny komunikat Action: rakotwórczy azbest w popularnych zabawkach. Sprawdź, czy masz je w domu

Lider

w Wiadomości Polska

59piorunów

Popularna sieć Action wydała pilny komunikat o wycofaniu zabawek sprzedawanych przez ostatnie dwa lata. W ich składzie wykryto śladowe ilości azbestu, który może uwalniać się podczas zabawy. Sieć przyjmuje zwroty bez paragonu i apeluje o natychmiastowe zaprzestanie użytkowania produktu.

Komentarze (27)

Tytan0piorunów

"Śladowe ilości azbestu" - czyli w sumie można to mieć w d⁎⁎ie.
W USA ludzie na myśl, że w pobliżu jest azbest, panikują. U nas idzie to w podobną stronę.

Nie twierdzę, że azbest jest zdrowy, ale jest "delikatna" różnica między wymianą eternitowych dachów itp. zajęciami (które faktycznie wykończyły niejednego człowieka), a kontaktem ze "śladowymi ilościami" - przejazd na rowerze przez polską wieś jesienią jest prawdopodobnie znacznie niebezpieczniejszy dla zdrowia, bo jakiś zjeb zawsze pali śmieciami, a i latem może nawiać znad szopy krytej eternitem.

I co?

I jajco.

Twórca0piorunów

Dlatego nowy podatek wprowadzają aby tania rakotwórcza chińszczyzna uratowała nasz rodzimy przemysł :rolling_on_the_floor_laughing: ale nasze służby działają prawda?

Specjalista9piorunów

Jak ja nie cierpie takich "dziennikarzy".

Kolejni którzy nie publikują zdjęcia. Dlaczego boją się wstawić zdjęcie? Kolejny raz widze ostrzeżenie i za każdym razem się zastanawiam, dlaczego tak niechętnie jest wstawiany obrazek produktu.

Dla wielu osób sama nazwa może nie być wystarczająca. Kto pamięta wszystkie nazwy kupowanych przedmiotów? Dotyczy też produktów spożywczych.

Osobistość0piorunów

@karton22 Ja pamiętam lepiej EAN i kod kreskowy niż kolor zabawki, TY NIE???

Jak wyżej, w tym pseudo dziennikarskim wysrywów nie ma nawet linku do strony Action.

Gruba ryba25piorunów

Prawda jest taka że jak coś jest produkowane w Chinach to tak na prawdę nie wiadomo z czego jest wykonane. Myślę że tam może być wszystko 😛

Debiutant0piorunów

@DexterFromLab towary chińskie są spoko. Jak wszędzie, wszystko zależy od procesu testowania. Te towary w których proces testowy "zoptymalizowali" przez wycięcie są tanie, i z tymi są problemy. Ale chińczycy potrafią też produkować wysokiej jakości produkty.

Autorytet1piorunów

@AureliaNova nie są to fabryki zabawek tylko elektrolitu i baterii. Elektrolit jest niebezpieczny z definicji, składniki elektrolitu są kancerogenne.

@Wiertaliot Nie zrozumiałeś, nieważne jak działa ochrona sygnalistów. Wg ustawy nie mogę się na nią powołać.

Pisałeś o anonimowości. W ustawie zostały wprowadzone zmiany względem jej projektu - anonimy nie są rozpatrywane.

Chińskie/koreańskie fabryki z chińskim/koreańskim kapitałem, szefostwem i wysokim managementem.
Nie organizację produkcji, tylko wewnętrzne laboratorium potwierdzające wyniki zgodne z danymi technicznymi. Największy pracodawca w gminie, praca ciągła 3-zmianowa. Zablokowanie produkcji odbije się na zarobku i stratach wizerunkowych u lokalnych polityków.

Nie podoba mi się, że nazywasz mnie kłamcą. Używasz pejoratywnych określeń. Obrażasz mnie dlatego, że moje doświadczenia nie zgadzają się z twoim poglądem na świat korporacji. Dlatego nie będę kontynuował dyskusji.

Osobistość0piorunów

@fisti Skąd czerpiesz te wiadomości o sposobie prowadzenia kontroli i o tym jak działa w praktyce ochrona sygnalistów?

Wg ciebie zmienić organizację produkcji w fabryce na jeden dzień to pesteczka, no luźniutko, klik i już? XD

To nie żuczek ma udowadniać, tylko zgłaszać. Tania wymówka.

Myślę, że człowiek znający się na tak różnych dziedzinach z łatwością uruchomi wyszukiwarkę i wpisze "farmazon". Alternatywnie polecam słownik i hasło "farmazony" i odrobinę dedukcji.

Autorytet0piorunów
Autorytet1piorunów

@AureliaNova w Polsce. A myślisz, że jak jest w Chinach, jeśli na naszym terenie nie panujemy nad sytuacją?

@Wiertaliot kontrole są przeprowadzane z zapowiedzią, "za porozumienem stron". Mały żuczek ani nie ma jak tego udowodnić, ani w moim przypadku, prawo o ochronie sygnalistów nie obowiązuje.
Mądrzejsi i z jakąkolwiek perspektywą po prostu zwalniają się z takich miejsc. Ludzie z biednych gmin nie mają takiej możliwości. Co to znaczy, że jestem farmazonem, bo nie wiem, czy mnie nie obrażasz?

Osobistość0piorunów

@fisti A powodem, dla którego nie zgłaszasz tych fabryk w Polsce (choćby anonimowo) mimo wiedzy o tym, że produkowane tam rzeczy zagrażają zdrowiu publicznemu jest...?

Poza byciem farmazonem oczywiście.

Autorytet1piorunów

@AureliaNova xD
Znam z doświadczenia kilka chińskich fabryk niebezpiecznych/rakotwórczych substancji takich jak np. elektrolit/baterie itp. Te fabryki są w Polsce i żadna z nich nie trzyma norm w produktach. Protokoły są przyklepywane, bo nikt nie chce stracić pracy w kołchozie.

Nie istnieje jakąkolwiek prawdziwa instytucja sprawdzająca jakość/bezpieczeństwo u Chinoli. Za mojego życia na pewno tak nie będzie. Tej mentalności w tak dużej masie nie da się zmienić.

Autorytet1piorunów

@DexterFromLab tam też są normy, też jest ichniejszym sanepid, i też się wycofuje produkty. Ofc, że jakiś Januszex zawsze da radę coś wcisnąć na rynek, ale w PL też jest to możliwe.
I mając świadomość, że jeden taki test ci może uwalić wielomilionowy biznes, to byliby samobójcami. Może na rynek gdzieś w Rosji albo innej Nigerii to by przeszło, ale nie w krajach z rozwiniętym systemem norm.
A niebezpieczna i szkodliwa produkcja bezpiecznych produktów, to inna sprawa. Twój smartfon nie jest toksyczny, ale niejedna wioska w różnych częściach świata nie ma przez jego produkcję dostępu do nieskażonej wody pitnej.

Gruba ryba3piorunów

@AureliaNova testy są wyrywkowe. I to jest zgodne z normami. Jeden produkt został sprawdzony i musi zostać cofnięty z obiegu. Na jeden sprawdzony towar są setki które nie zostały sprawdzone i nigdy nie będą. Reakcja sklepu to dupochron w najczystszej postaci. Pokazują: zobaczcie jacy jesteśmy odpowiedzialni - można nam ufać. A w rzeczywistości są świadomi że ich towar jest "toksyczny" i wykorzystują lukę w przepisach żeby to pchać. Bo fizycznie wszystkiego sprawdzić się nie da. A Chiny mają taką mentalność że wokół fabryk są "wioski raka" i całe rodziny umierają w cierpieniu. Oni to wiedza i nic z tym nie robią. Nie liczył bym na to że klientów potraktują lepiej niż swoich własnych ludzi.

GURU6piorunów

Sprawdziłem. Nie mam

Autorytet3piorunów

@Yes_Man obejrzyj czy mają to wypełnienie, zapytał dzieciaka czy lubi się tym bawić i najwyżej wywal na wszelki wypadek a w ramach pocieszenia kup mu coś innego (nie w Action 😉 ) i nie będzie zmartwień