Wpis użytkownika evilonep w Hydepark
evilonepFanatyk
14piorunówPo same kule w europejskie spółki z sektora zbrojeniowego trzeba włazić. To będzie żreć. Ja bym chciał, ale mam PTSD po zabawie w giełdę. Pewnie nic nie wrzucę i naprawdę będzie żarło, a potem będę sobie pluć w brodę. Jak wrzucę i będzie żarło to też będzie zły, że nie wszedłem po same kule. No ale może też lecieć w dół albo stać w miejscu, wiadomo. Tag dopisuję tak w razie W, bo jednak tematy są ze sobą mocno powiązane.
Komentarze (10)
@evilonep nie teraz, tylko jak były korekty ze dwa miesiące temu. Np. w BAE po pożarze w jednej z ich stoczni.
Pięknie napisane. Wchodzić po same jaja bo będzie rosło. Albo będzie spadać, nie wiadomo. Widać że ekspert się wypowiedział xD
Po same kule w europejskie spółki z sektora zbrojeniowego trzeba włazić.
Nie. Nie. I jeszcze raz nie. Jak będziesz pakował wszystkie jajka do jednego koszyka, to Twoje PTSD może się co najwyżej powiększyć.
@evilonep z zasady nie bawię się w hazard. Raz wszedłem w krypto na tydzień, aby pokazać szwagrowi że się da. Lekko z tysiąca wyciągnąłem 250 zł zysku i skasowałem wszystko w pizdu. To nie warte tego haju dopaminowego, który ostatecznie niszczy psychikę. Niech się inni bawią, tak jak się bawią w bukmacherkę albo automaty.
@evilonep @AdelbertVonBimberstein panowie, dlatego ktoś wymyślił strategię DCA.
@evilonep generalnie, ostatecznie każdy się na tym wysypie. To jak ze sportem ekstremalnym. Poznałem gościa, który kupę lat miał szkołę nurkowania i skończył jakiś czas temu i robi teraz w budowlance. A skończył bo był pewien, że prawdopodobieństwo, że z czasem zdarzy się- jemu albo komuś kogo uczy- śmiertelny wypadek idzie do 1.
Więc kiedyś z tego trzeba wyjść, lepiej z tarczą niż na- a to znaczy szybciej niż później.
@AdelbertVonBimberstein to prawda, ja też nie mam do tego bani. A trzymam się z panną, która żyje z gry w pokera przez internet xD Do tego trzeba mieć łeb i psyche. Ogólnie da się to niby wyćwiczyć i kontrolować ten czas itp. ale jest to obciążające dość mocno. Jak się w giełdę bawiłem to non stop się na to gapiłem, zastanawiałem się co robić, ciężki temat ogólnie, mnóstwo energii pochłonął.
@evilonep wystarczy wegetować, wtedy nie masz żalu że w coś nie zainwestowałeś albo że ooo dolar taki tani był a ja nie kupił.
bo co ty zrobisz z 10 dolarami
@Rudolf wegetować to przesada, są promocje bankowe na fajny procent, ale czasami trzeba się z tym jebać żeby warunki spełnić. Ale zawsze wiesz ile dostaniesz. Tak samo obligacje były powyżej 6% w zeszłym roku też fajna opcja, więc jakiś pewny zysk można mieć. Ale tu podejrzewam, że można będzie się obłowić.
Xd no schody z wiara w swoja analize zaczynaja sie jak trzeba wyskoczyc z kasy