
Wpis użytkownika smierdakow w Wiadomości Świat
smierdakowLider
11piorunówPokolenie Z woli zarobić mniej, ale mieć spokój.
"Lazy girl job" to nowy trend pokolenia Z. Jest to trend z TikToka, który zdobywa coraz większą popularność wśród młodych pracowników. Priorytetem nie są tu zarobki, tylko work-life balance, to, żeby mieć sympatycznego szefa i kończyć pracę punktualnie o piątej po południu
Pod hasztagiem #lazygirljob na TikToku znajdziemy w większości krótkie treści wideo tworzone przez młode kobiety, które chwalą się swoją pracą zza biurka. Są to – jak twierdzą autorki nagrań – zupełnie bezstresowe zajęcia, często wykonywane zdalnie.
Z tegorocznego raportu "State of the Global Workplace" Instytutu Gallupa wynika, że sześciu na dziesięciu pracowników twierdzi, że nie wkłada maksymalnego wysiłku w swoją pracę.
Komentarze (10)
Idą ciężkie czasy dla wszelkiej maścin Januszów biznesu, bo nie ma już chętnych na 12-godzinny zapierdol za kilka stów dodatkowej prowizji, kiedy Janusz w tym czasie z wypracowanego zysku kupi sobie nowego Mercedesa. Ludzie nareszcie zrozumieli, że pracuje się, żeby żyć, a nie na odwrót
@smierdakow
Młodzi ludzie są tak rozczarowani swoimi perspektywami, że nihilizm może być ich filozofią. Ciekawe jaki wpływ to wywrze na społeczeństwie
@smierdakow nowy trend, a ja żyję nim już prawie dekadę:) co prawda nie w Polsce, bo wemigrowalem dawno, nie zarabiam kokosow, ale za to codziennie pon-pt punktualnie o 16:30 mam wariacje. Dosłownie, do najbliższej plazy ze 150m może będzie;) a teraz przerwa w pracy, godzinna, wiec zjem sobie i idę na drzemke;)
@smierdakow a po co wkladac max wysilku, jak i tak cie nie stac na podstawy typu dom czy auto? Kiedys ludzie pracowali ciezko, ale cos z tego mieli - podstawowe dobra. :smiley:
@smierdakow - rozumiem obydwie strony - trzeba wiedzieć kiedy można się opierdzielać a kiedy trzeba zapierdzielać.
Życie nie jest zerojedynkowe i przede wszystkim nie toczy się w social media (nawet jeżeli niektórzy tak uważają).
@smierdakow brzmi jak styl życia Islandczyków.
Od Polaków mieszkających tam wiem, że nikomu (nie tylko imigrantom) nie zależy na wyścigu szczurów/awansach tylko właśnie by mieć spokojne życie.
Płaca minimalna jest w zupełności wystarczająca by przeżyć i pojechać na wakacje w ciepłe miejsce, a dzień pracy najlepiej jest zacząć od przerwy.
I słusznie... jak patrzę na moje pokolenie, któremu "wypada" wykrwawiać się w pracy za ... za nic, tak po prawdzie.
"Lazy girl job" to nowy trend pokolenia Z. Jest to trend z TikToka, który zdobywa coraz większą popularność wśród młodych pracowników. Priorytetem nie są tu zarobki, tylko work-life balance, to, żeby mieć sympatycznego szefa i kończyć pracę punktualnie o piątej po południu
@smierdakow Nie jest to ani nowe, ani z tiktoka. Skąd się myślisz biorą te różnice w średnich zarobkach między kobietami i mężczyznami? Między innymi właśnie z powodu innych wyborów zawodowych, rzadziej nastawionych na zapierdol i wysoką konkurencję.
>Z tegorocznego raportu "State of the Global Workplace" Instytutu Gallupa wynika, że sześciu na dziesięciu pracowników twierdzi, że nie wkłada maksymalnego wysiłku w swoją pracę.
>
Mimo tego produktywność stale wzrasta, tylko jakoś nie idą za nią zarobki. Ciekawe, czy to może mieć jakiś wpływ na motywację pracowników do pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@smierdakow No ogólnie na całym zachodnim świecie ludzie zaczynają zauważać, że kapitalizm to ich raczej dyma i to już tak bardzo, że są pierwszym pokoleniem biedniejszym od poprzedniego. I to mimo tego, że w tym czasie gospodarka i wydajność pracy wzrosła kilkukrotnie.
Odnosiłem się raczej do tego, że chodzenie do roboty "aby do fajrantu" to nie jest nic specjalnie odkrywczego i nowego, zawsze tacy byli. Szczególnie jak na chlebek i szyneczkę wystarcza
@qdco tu nie chodzi o płeć, to już jeden z wielu zauważalnych trendów wśród młodych, w Polsce tego jeszcze nie widać, ale gdzieś tam się tworzy rewolucja w społeczeństwie
https://www.wsj.com/articles/the-career-goal-of-the-moment-is-a-lazy-girl-job-f5075c4e