Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika suseu w Hydepark

Lider

w Hydepark

124piorunów

No to grubo ktoś zaczął rok, podwiozłem znajomego z jakąś dziewczyną i jej dzieckiem na wioskę do jej chłopa, to już nie ma chłopa bo się powiesił, ja pi⁎⁎⁎⁎le współczuję.

Komentarze (24)

Osobistość4piorunów

Czasem mam wrażenie, że dla facetów samobój to normalka. Rozmowa o problemie psychicznym?

Ostatnio rozmawiałam z typem, który miał próbę samobójczą z powodu zawodu miłosnego. Zaproponowałam by poszedł do psychologa lub na terapię, argumentując, że to nie jest normalne co zrobił.

Zostałam wyśmiana: "ja do psycho? hahaha, weź!". Argumentowałam to, że hola, stary mogłeś umrzeć to dostałam odpowiedź "ale nie umarłem, więc wszystko ok".

Osobistość44piorunów

@suseu Jak to mówią - faceci nie płaczą, a potem z dachu skaczą. Lepiej krzyczeć o parytetach, nierówności płci, rencie wdowiej czy toksycznej męskości, niż prowadzić rzetelną dyskusję o zdrowiu psychicznym w Polsce.

Gruba ryba25piorunów

U mnie na osiedlu się chłop też wyhuśtał dosłownie dwa dni temu, przerażające

Autorytet42piorunów

@suseu Masakra... Mi też jedna historia w głowie ciągle siedzi. Znajomy z sąsiedniej wioski wyszedł z domu o 8 rano w drugi dzień świąt. Szukają go do tej pory - jak kamień w wodę. Złoty chłop...

Fanatyk8piorunów

@FriendGatherArena tak, zawód miłosny owszem, nagle złamane serducho masz rację, impuls. niemniej mobbing i inne często narastają. U niektórych też np. strata członka rodziny, a nawet słyszałem że zwierzaka, albo choroba. Niemniej sporo z tego to ukrywane traumy. Niestety psychiatria w Polsce kuleje (jak reszta służby zdrowia) i potem tak to wygląda niestety

Gruba ryba1piorunów

@Atexor przeciez czestym powodem jest chociazby zawod milosny. A oprocz tego np problemy finansowe, mobbing, doswiadczanie przemocy czy inne stresujące wydarzenia.

Chociaz teraz jak pomysle to moze faktycznie moja teoria sie nie trzyma kupy i jest jak z tego mema :thinking_face:

Fanatyk7piorunów

@FriendGatherArena wiesz, tu też tak mogło być, raczej jeśli coś Ci nie dolega... tylko np. nie wiem, bolał Cię brzuch albo przegrałeś meczyk w CSie i musisz odreagować to nie myślisz o snurze. To jest ostateczność która zazwyczaj jest już spontaniczna ale poprzedzona czymś długofalowym, co bardzo przeszkadza, deprecha, albo schizofrenia zdecydowanie najczęściej

Gruba ryba0piorunów

@Atexor no ale to jest spot o depresji. Tu nie ma vo dyskutowac. Ale napisalem dwa wpisy wyzej, ze przeciez nie zawsze powodem samobojstwa jest choroba.

Fanatyk7piorunów

@FriendGatherArena tak często wygląda droga do wiszenia z wpisu, ludzie tego nie widzą na co dzień. Dlatego warto zwracać nawet na subtelne zmiany w nastroju dlatego poniższy spot jest MEGA wymowny (przyjrzyj się postaciom i porównaj z końcowymi). Jak na początku widzisz że znajomy jest przygaszony to od razu próbuj zagajać i ciągnąć za język, nawet jeśli to brzmi natrętnie
https://www.youtube.com/watch?v=tX8TgVR33KM

Check in on those around you | #WorldMentalHealthDay 💛💚 #youarenotaloneAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk9piorunów

@FriendGatherArena najprościej to zrozumieć chyba tak, że wyobraź sobie jakiś jeden ze swoich gorszych dni - taki, że jest Ci źle na samą taką myśl - to może być dowolne smutne wydarzenie, gdzie nie masz na nic siły. I teraz pomyśl sobie, że taki dzień jest dzień w dzień, ale nawet jak nie myślisz o przyczynie tego, bo prostu z automatu nie masz ochoty i siły na nic. Czasem są też takie rzeczy, że nawet znalezienie i znanie przyczyny (ja znam) nie pomaga, farmakologia i terapie też nie, choć zazwyczaj pomagają i warto spróbować. Po prostu jest i już. Nie polecam bardzo tego stanu, u mnie takim "ratunkiem" od niego jest... Makłowicz, grube nadgodziny pracujące i Hejto. Inaczej już dawno bym się zamęczył.

Gruba ryba1piorunów
niemożności zniesienia cierpienia psychicznego przewiercającego mózg to wyjazd i opuszczenie życia dotychczasowego niewiele zmieni

@Umypaszka ale to chyba zalezy od tego co jest przyczyną tego cierpienia psychicznego? Przeciez nie zawsze jest to choroba, zeby nie mozna bylo od niej uciec

Fanatyk13piorunów

@FriendGatherArena dokładnie jak @Umypaszka mówi, nawet jest taki mem do tego. Od samego siebie nie uciekniesz, chyba że z jakimiś grzybkami psycho ale to w ogóle nie jest wyjście

Autorytet3piorunów

@FriendGatherArena Niektórzy mają po prostu dość i skuteczną ucieczkę widzą tylko w jednym kierunku... A jak było w tym przypadku? Nie mam pojęcia, może akurat znajdzie się żywy, bardzo bym chciał, ale to raczej nie jest typ człowieka który by sobie po prostu wyjechał...

Gruba ryba9piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@wiatrodewsi moze po prostu uciekł. Ja to sie zawsze zastanawiam dlaczego ci samobójcy sie zabijają zamiast po prostu gdzies uciec i zaczac zycie od nowa. Skoro nie boją się smierci to mogą spróbować praktycznie wszystkiego

Lider26piorunów

@suseu k⁎⁎wa, chyba nie da się zacząć gorzej roku 😒

Gruba ryba22piorunów

Najgorszy scenariusz...