Wpis użytkownika redve w Hydepark
redveFanatyk
9piorunów#polityka #politykazagraniczna #gownowpis
Ostatnio mnie naszło, że w sumie duża część przywódców światowych nie jest zbyt bystra łagodnie mówiąc.
W sensie: w jednym kraju mamy kalifat i 1000 egzekucji rocznie, w innym masakrowanie swoich i cudzych obywateli ekonomicznie i dosłownie, kolejni zaczynają wojny...
Moje pytanie brzmi: Czy znacie jakiś kompetentnych polityków, i ludzi którzy są u władzy w dowolnym kraju? Osoby które istotnie poprawiły jakość życia ludzi którym przewodzą, i które widać że znają się na rzeczy jaką zarządzają. Mi przychodzi do głowy Zohran Mamdani, Burmistrz Nowego Jorku i może Barack Obama, były Prezydent USA. Oczywiście możemy sie nie zgadzać, ale fajnie swoje zdanie poprzeć mierzalnymi i zweryfikowanymi danymi
Komentarze (8)
A ja to samych debili znam, a jak nie są debilami to ich sukces polega na nie dotykaniu niczego.
@redve jak mogą być historyczni to Thomas Sankara, prezydent Burkina Faso
Niestety dla nas Chińczyki w miarę ogarniają.
Może jeszcze Milei w Argentynie, ale stąpa po kruchym lodzie, który łatwo będzie populistom wywrócić (tak jak u nas po reformach znienawidzono ojca sukcesu gospodarczego Polski Leszka Balcerowicza).
Może to efekt demokracji, że wybieramy tych którzy chcą się bić, a nie tych którzy idą z przekazem/ideami. Bo Ci gotowi do walki ich zakrzyczą, zdyskredytują, zniszczą. Ideowcy nie stosują takich widowiskowych technik, przez co są spychani na margines - jak choćby Hołownia u nas.
@redve José „Pepe” Mujica - były prezydent Urugwaju może się nada
@redve odpowiedz - patrz na kraje o najwyzszym poziomie zycia
Madziar. I chyba prezydent Czech. W sumie to nie wiem, co robi, ale jak chodzi na koncerty metalowe to pewnie jest spoko.
@redve Problem jest taki, że polityk, nawet jeśli jest kompetentny, kiedy staje na szczytach władzy musi liczyć się z milionem grup wpływów, bez których tą władzę straci. Abstrahuję tu od cymbałów pokroju Trumpa, Nawrockiego czy Bolka, bo to dosyć oczywiste przykłady, ale np. taki Tusk czy Kaczyński, nie są moim zdaniem głupimi ludźmi. Całe życie nawigowali w sieci miliona powiązań, bez których nie byliby w stanie sprawować realnej władzy politycznej. Kaczyński jest już stary, wiec będzie się trochę odklejał, ale nie uważam go za człowieka zwyczajnie głupiego.
Osoby na niższych stanowiskach (w rodzaju burmistrza), mają mniej powiązań, mniej grup stojących za nimi, i dzięki temu mogą swobodniej działać. CGP Grey miał kiedyś fajny i lekkostrawny materiał na ten temat.