
Wpis użytkownika Dziwen w Agencja Prasowa WDN
DziwenGURU
66piorunówPÓŁNOCNA CZĘŚĆ INDII W OBJĘCIACH SMOGU, KTÓRY PRZEKRACZA NORMY WHO NAWET 130 RAZY
To, co widzicie niżej nie jest efektem filtrów w fotografii, a smogu, który spowił Nowe Delhi. Widoczność spadła do 100m, a sama sytuacja bywa określana, jako krytyczna dla zdrowia, choć nie jest wyjątkowa w tamtym regionie.
"Poranny spacer zazwyczaj jest dobry, ale teraz powietrze jest zanieczyszczone i jesteśmy zmuszeni nosić maski... Nasze oczy pieką i mamy małe problemy z oddychaniem."
Przyczyna? Co roku o tej porze zimne powietrze więzi kurz, spaliny i dym powstały z nielegalnego wypalania "ściernisk" po zbiorach ryżu (ostatnie zdjęcie). W przypadku tego ostatniego, mówimy o udziale na poziomie 40% w "produkcji" smogu.
W chwili pisania tego tekstu Nowe Delhi jest uznawane przez szwajcarską firmę IQAir, za miejsce o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu na Ziemi (raport aktualizowany co godzinę). W tej skali tylko dwa miejsca przekraczają 301 punktów (najwyższy poziom zagrożenia) - Lahore w Pakistanie z 357 punktami i Nowe Delhi z 704. Dla porównania Warszawa ma obecnie 55 punktów, co oznacza umiarkowaną jakość powietrza.
Komentarze (7)
@Dziwen Potwierdzam, w New Delhi czułem jakbym oddychał gęstym płynem. Idąc wzdłuż ulicy można paść od ilości spalin.
Sezon opałowy i już są efekty.
smog taki ze gowna na ulicach nie widac
@Dziwen Lecąc do Azji w listopadzie 2022 zrobiliśmy sobie 4-dniowy przystanek w Delhi na zwiedzanie. Na miejscu okazało się że jest najgorszy smog od 20 lat (na apce było 900 punktów wtedy), powietrze można było ciąć nożem. Moje najmłodsze dziecko było wtedy noworodkiem i baliśmy się wychodzić z hotelu przez te 4 dni przeklinając ten głupi pomysł na zwiedzanie.
Na szczęście okazało się że w Delhi te lepsze i nowsze galerie handlowe mają filtry powietrza i głównie tam przebywaliśmy, będąc na ulicy bez maseczki po pół godziny zaczynała boleć głowa.
To na pewno wina samochodowych silników diesla.
WHO gives a fuck?



