Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika dildo-vaggins w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Potrzebuje porady w temacie
Cale życie unikałem jak ognia, ale moja narzeczona bardzo to lubi, wiem ze mi tego nie powie ale wydaje mi się że nas to oddala i chciałem coś zrobić żeby się przełamać, nauczyć i przynajmniej próbować czasem tak spędzać z nią czas.

Czy ktoś ma tu doświadczenie w temacie tańca? Od czego zacząć? Czy szukać szkoły tańca, ewentualnie jakiego tańca, czy może jakieś zajęcia dla par, czy mam sam iść pokryjomu się uczyć?

Doradźcie coś.

Komentarze (17)

Mistrz1piorunów

@dildo-vaggins ja wiem, że napisałeś że kompletnie nie czujesz tańca, ale może spróbuj się zainteresować Lindy hop - taniec jazzowy z lat 20, dla mnie osobiście jest bombowy :p

Mistrz1piorunów

@koszotorobur oj to już bardzo wysoki level XD Ja sobie lubię jakiś mały układ podstawowy przetrenować na sucho jak gdzieś stoję, na przykład na przystanku :D

Fanatyk1piorunów

Idź z różową, szczerze polecam Lindy Hop. Ale odpuść sobie salsę bachate i latino jak nie tańczyłeś wcześniej.

Sum1piorunów

Ja się zapisałem z narzeczoną na kurs dla par z Tańca użytkowego. Bardzo nas to zbliżyło i pozytywnie wpływa na relacje.

Gruba ryba1piorunów

@dildo-vaggins ja jestem drewniany jeśli chodzi o taniec ale przed ślubem chodziliśmy na indywidualne zajęcia. Świetnie spędzaliśmy razem czas. Podniosłem skilla i generalnie polecam :smiley:

Lider1piorunów

Nigdzie sie sam nie zapisuj bo jeszcze Cie zacznie o cos podejrzewac. Powiedz, ze chcesz sie nauczyc dla niej tanczyc i obgadajcie najlepszy sposob - wspolna nauke albo samodzielna.

Fanatyk1piorunów

@dildo-vaggins dowiedz się co ona tańczy, jak sama nie chodziła na kursy tańca to idźcie razem.
Znajdź jakaś szkołę niedaleko i już :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@CzosnkowySmok akurat to że tylko ze swoją partnerką to spoko, bo ja dla mniej chce się nauczyć więc mi nie przeszkadza

Fanatyk1piorunów

@dildo-vaggins nie polecam raczej szkół tańca towarzyskiego na początek. Mam doświadczenia, że tam jest sztywno i się tańczy ze swoją partnerką tylko. Trochę nuda

Fanatyk1piorunów

@dildo-vaggins spokojnie, to nie jest trudne.
Znajdź szkołę. Popularne są szkoły salsy. Tam jest pełny luz. Idziecie razem ale w większości szkół co kilka minut zamieniasz się. To jest po to żeby się nie przyzwyczajać do jednej partnerki i się szybciej uczyć.
Ogarniesz

Gruba ryba1piorunów

@CzosnkowySmok ona to lubi sie po prostu pobujać w rytm jakiejś luźnej muzyki, a mnie to krępuje bo ja nie mam rytmu i dwie lewe nogi i bez nauki ani rusz

Osobistość2piorunów

Tak jak pisali wyżej, zapisz się po cichu na zajęcia taneczne.Polecam tańce latino-nie są trudne a dziewczyny lubią takie klimaty.Tylko jest jeden haczyk....co będzie jak zaczniesz lepiej tańczyć od swojej dziewczyny?😉

Gruba ryba2piorunów

@dildo-vaggins
> Od czego zacząć
Ja zazwyczaj zaczynam od dużej ilości alkoholu 😅 - wtedy jestem w stanie iść na parkiet, ale to w klubie.

A tak na poważnie yo wydaje mi sie, ze jakbyś sie po kryjomu zapisal na jakis kurs to byś narzeczonej za⁎⁎⁎⁎sta niespodziankę sprawił i na pewno by sie cieszyła bardzo 😊

GURU1piorunów

@dildo-vaggins z jednej strony miała by niespodziankę, jakbyś się po kryjomu nauczył, ale z drugiej wspólne chodzenie na kurs będzie was bardziej przybliżać. Ja bym szedł w drugą opcję ale ja jestem związkowym jaroszem xD

Gruba ryba1piorunów

@zjadacz_cebuli albo połączyć jedno z drugim 😉 najpierw po kryjomu sie poduczyć, potem zaskoczyc na jakiejś potańcówce/imprezie, pozniej zacząć ćwiczyć razem xP