Wpis użytkownika Zielczan w Fotografia
ZielczanFanatyk
1piorunówPowiedzcie mi, czy to słuszny pomysł, czy tylko fanaberia - opłaca się kupować kompaktowy aparat, żeby trzaskać nim fotki zamiast smartfonem? Chciałbym mieć coś, co ma podobne usability (czyli niewielkie wymiary), ale żeby robiło ciekawsze zdjęcia niż telefonem. Myślę o takim Soniaczu https://www.mediaexpert.pl/foto-i-kamery/aparaty-fotograficzne/aparat-cyfrowy/aparat-sony-dsc-rx100-v
Zdjęcia jakie robię to głównie góry/natura
Komentarze (12)
@Zielczan chyba mam identyczny i jest 10/10 dla moich potrzeb - ładne zdjęcia, lekki i poręczny tak że mieści się w kieszeni, bateria ok. Dzięki temu nie drenuje tak baterii teefonu co przy dłuższych traskach w górach ma znaczenie.
IMO zdjęcia nie mają tego kolorowego powiewu smarfonowego ale obróbka (masz od Sony oprogramowanie w zestawie) daje efekty. Dla porównania mam Galaxy S21 który też trzaska ładne zdjęcia ale jednak to nadal tylko smartfon i z aparatu nawet w formie kompaktu - dzięki rozmiarowo większemu obiektywowi wyciągam więcej.
@Zielczan Obecnie najlepiej cenowo/użytkowo wyjdzie telefon z trzema obiektywami: szeroki, standard, tele. Co prawda brak płynnego zoom'a może boleć ale... Jest mały, lekki, wchodzi do kieszeni, bateria starczy na więcej zdjęć niż w aparacie kompaktowym, nosisz jednego grata zamiast dwóch. Kolejna zaleta, może nie dla wszyztkich, ale można łatwo i szybko fotkami się dzielić. Wyszukaj sprzęt z obiektywami a będziesz zadowolony.
edit: smartfony mają też zazwyczaj przyjemny interfejs z tyrybami manualnymi, mini startyw sobie ogarnij, długie czasy naświetlania nie będą straszne. Wiadomo że do zaawansowanej zabawy smartfon nie ma startu do lustrzanki. Ale jeśli nie jesteś miłośnikiem stania 5 min i nastawiania odpowiednich parametrów, smartfon w zupełności wystarczy.
@Zielczan czasem się opłaca ale taki kompakt musi mieć albo wymienialną optykę albo dobrej jakości wbudowany obiektyw. Jedyna przewaga małego body+obiektyw to dobrej jakości, ostre i szczegółowe zdjęcia.
Ja mam body Lumix GX800 i kilka wiekowych obiektywów na przejściówce. Względem komórki zdjęcia są obłędne, ale trzeba mieć zacięcie do fotografii.
Przy dobrym oświetleniu dobry aparat w telefonie jest wystarczający do robienia zdjęć gór, a nawet wyprodukuje już "upiększone" zdjęcia i zawsze masz smartfon przy sobie, co nie podnosi ciężaru który nosisz :). Aparat przyda Ci się, jak pogorszą się warunki, robisz zdjęcia jak ktoś się porusza, zdjęcia pod światło, mgły. Z bardziej szczegółowego zdjęcia filtry mogą więcej wyciągnąć, więc przydaje się obiektyw, który "obsłuży" rozdzielczość matrycy. Tego w telefonie nie ma. Druga sprawa to zoom (warto ze stabilizacją lub jaśniejszy obiektyw). Kolejną rzeczą, której nie ma w telefonach (chyba z paroma wyjątkami) to możliwość regulacji przysłony, co daje nam np. możliwość regulacji głębi ostrości. Na koniec zostały filtry, dużo filtrów oraz to, że łatwo je ustawić na dużym obiektywie. Co prawda trzeba się sporo nauczyć jak i kiedy warto z tego wszystkiego korzystać, ale bez posiadania aparatu przynajmniej przez kilka miesięcy jest to raczej niewykonalne aby zacząć robić znacznie lepsze zdjęcia gór na szerokim kadrze niż można to zrobić od ręki telefonem. Osobiście wolę zapakować "pół" plecaka pełnoklatkowcem i obiektywami ;)
@Zielczan
>opłaca się kupować kompaktowy aparat, żeby trzaskać nim fotki zamiast smartfonem?
Przewagą smartfonów jest oprogramowanie, jeśli chcesz mieć zdjęcia prosto z aparatu gotowe do wrzucenia na social media, to tu telefony wygrywają. Jeśli chcesz i umiesz robić w RAW, a później grzebać samemu, to efekty mogą być lepsze. Tylko musisz wyrzucić dodatkowe parę stów na soft, a później mieć czas i chęci na obróbkę.
>Myślę o takim Soniaczu
Na papierze wygląda ok:
-jednocalowa matryca (chociaż niektóre telefony, na przykład Sony też taką mają)
-27-70 to fajny zakres ogniskowych, jasno też jest
-masz RAW
@Zielczan Mając A7, kompakt i telefon praktycznie nie używałem kompaktu poza macro. Jak masz telefon z wyższej półki to nie ma sensu tego rozważać. Olympus po roku poszedł na allegro i tylko straciłem kilka stówek. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Zielczan kupiłem sobie taki używany zestaw jak na załączonym obrazku (wyszło mnie niecałe 500 zł) do robienia lepszych jakościowo zdjęć, zwłaszcza że ja to kupuję tanie smartfony. No ale powiem, że jest waga tylko taki plusik, że wszędzie biegam z plecakiem i mi to nie przeszkadza.
Gdybym miał kupić bezlusterkowca to tylko w zależności jaki mam smartfon- jak jakiś high end to bym sobie darował dodatkowy sprzęt.
@AdelbertVonBimberstein to nawet nie wchodzi w gre, kompakt albo zostaje przy telefonie
Komentarz usunięty
@Zielczan Sony z serii a6000 są dość małe, do tego jakieś małe szkło i będzie niewiele większy zestaw, za to dużo lepsza jakość. Ja sam mam Samyanga 18mm, maluszek a potrafi nawet full frame obsłużyć.
Komentarz usunięty
@nobodys no dopinane obiektywy odpadaja, bo wtedy by trzeba było kupic lepsze body itd itp. No i poza tym to jest ciezkie i niewygodne na szyi, a w plecaku nie ma tej wygody cykania fotek, co telefon. Więc albo kompakt, albo bez zmian w tym przypadku