
Pracownicy Dino mogą liczyć na podwyżki. Proponowana kwota nie zaspokaja żądań związkowców
FXMAGKoneser
27piorunówStrajk ostrzegawczy, zapowiedź kolejnych. Związki zawodowe mogą mówić o pierwszym małym sukcesie, który udało się wywalczyć dla pracowników sieci Dino. To 300 zł podwyżki. To nie koniec walki o poprawę warunków pracy.
Komentarze (8)
Mam Dino niedaleko domu, nie lubię tego sklepu, to taka mini Biedronka z produktami dla niewybrednych kulinarnie. Ja w zasadzie oprócz mięsa nie mam co tam kupić a głównymi odbiorcami są fani konserw i małpek.
Tylko raz byłem w D(i)no - w Bielsku-Białej i uznałem, że to sklep dla ludzi nostalgicznych.
Jeżeli wszystkie Dino przypominają te, którą czasem odwiedzam, to tam są potrzebne dużo większe inwestycje niż podwyżki pensji
@Odwrocuawiacz
moim osiedlowym sklepem jest gama- czuc klimat przelomu lat 80 i 90, wiec wiem o czym mowisz
@jajkosadzone nie wiem jak tam wygląda rekrutacja ale tam nawet młoda dziewczyna zachowuje sie jak grażyna ze Społem lat komunistycznych
@sireplama widze,ze nie tylko ja uwazam,ze dino to wyglada jak relikt z lat 90.
@sireplama Na czymś trzeba robić wyniki. A "na koniec dnia" liczy się: czy klient kupił towar? czy właściciel ma zysk? czy pracownik i kontrahent dostał wynagrodzenie?
Jak 3xTAK, to wiesz...
Chciwi związkowcy ani przez chwilę nie pomyślą o biednych akcjonariuszach.