
Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark
festiwal_otwartego_parasolaLider
179piorunówpracujesz latami na opinię wizjonera, skromnego miliardera ukrywającego wizerunek, pogromcy biedronek i lidlów, a na końcu wyjdzie z ciebie klasyczny polski janusz, smutne to i wyjątkowo polskie
Komentarze (28)
Akcje Dino na giełdzie w miesiąc -9%
Komentarz usunięty
Oj no nie wiem. Coś czuję przejęcie. To przeważnie końcowa droga dla januszy
@walus002 inspekcja pracy w tym kraju jest dla Janusza, a nie pracowników. Nie bez powodu lewica z Tuskiem wybiła zęby reformie...
W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.
W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK
Ale...
Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 160h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.
Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nagdzin co miesiąc mając za to nie płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin.
No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.
Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD
Jak ktoś był kiedyś w tym sklepie to raczej nie miał wątpliwości, że nie jest inaczej. Ot polska szkoła biznesu. Nie aby Biedronki i Lidle jakoś szczególnie też pracownika szanowały.
Niestety potwierdzam i czekam, aż pseudo państwo zadziała tak jak w Dani która zamknęła cała sieć KFC
Wszystkie restauracje w Danii zamknięte po kontroli - https://share.google/kfV7ekcMe6HqhWxcd
A nie, że da karę 0,0002 % dziennego utargu
Just a moment...Gazetaolsztynska@krystian-3 Tylko tutaj sieć nie została zamknięta, bo państwo kazało. Program tv nagłośnił sprawę, rola państwa była taka, że przeprowadziło kontrolę i podało wyniki do publicznej wiadomości, a to KFC West Europe zdecydowało, że zrywa umowę z franczyzobiorcą na Danię i zamyka restauracje do czasu znalezienia nowego.
10 lutego to wtorek, nie czwartek
To jest imperatyw polskiego przedsiębiorcy - zawsze jest tak samo, czy to mała firemka, czy giełdowy gigant. Zawsze tak samo.
Janusz Januszowi Januszem
wszędzie cebule ale czy z rosołu to nie wiem
@TyGrySSek te synek!
@festiwal_otwartego_parasola Znaczy, spodziewałeś się że będą traktowani lepiej niż w innych sieciach? :stuck_out_tongue_winking_eye: W LIDLu nawet związków nie masz, jak próbowali założyć to wszystkich szwab wy⁎⁎⁎⁎⁎olił na zbity pysk i mu włos z głowy nie spadł w tym kraju z dykty i obślinionej gazetki.
@GazelkaFarelka Nie zanosi się. Powiem tak, od dziesięciu lat korzystam z ich usług, i rotacja jest taka, że nie kojarzę kompletnie pracowników. W Lidlu/Aldi/Carrefour też rotują, ale dużo rzadziej i co niektórych rozpoznaję.
@d.vil Raczej nie idealizuję Lidla, że dobrze wynagradzają pracowników dla idei XD
Pracodawca płaci zawsze tylko tyle, ile musi. Jak im ludzie nie będą chcieli przychodzić do roboty, to będą zmuszeni dać więcej. Oczywiście nie w całej Polsce tylko w tych Dino w większych miastach XD
@Konto_serwisowe Dlatego pewnie będą musieli zaraz podnieść pensję, bo rotacja pracowników też nie jest zbyt korzystna z punktu widzenia pracodawcy.
@GazelkaFarelka Tak było jeszcze do niedawna, ale to się zmienia. Dwa tygodnie temu otworzyło się pierwsze Dino w Warszawie, we Wrocławiu mają lokal na samym rynku. Nie wiem jak w innych dużych miastach, ale zakładam że podobnie. Nie wiem ile płacą w większych miastach, ale biorąc pod uwagę, że przynajmniej w tym moim rotacja jest potężna, to raczej niewiele.
@Konto_serwisowe Z tym że Dino stawia sklepy głównie w małych miejscowościach, gdzie z robotą cienko, więc tam pracownik nie ma dobrej pozycji negocjacji pensji. Lidle stawiają w miastach powyżej 20k mieszkańców, tam gorzej kogoś znaleźć za minimalną, muszą płacić lepiej bo inaczej nikt by do roboty nie przyszedł - a nie z dobrego serca czy szacunku. Jakby Lidle stawiali w takich pipidówkach jak Dino, płaciliby tak samo jak Dino, bo mogliby.
@Opornik według mnie, skończyło się po wejściu na giełdę. Teraz muszą być co kwartał wzrosty
@Opornik Z tego, co słyszałem Lidl płaci sporo więcej, a w Dino nie dość że okolice minimalnej, to jeszcze potrącenia. Współczuję pracownikom, to już jest mobbing i to za grosze.
@Opornik Słyszałeś co się ostatnio odwaliło w Rockstar Games? :smiley:
@Opornik odeszły, ale nadal są tacy przedsiębiorcy i naiwnie myślałem, że to jeden z nich
po pierwsze to polski kapitał budowany praktycznie od zera, więc powinni pamiętać od czego sami zaczynali, właściciel sprawiał wrażenie dokładnie odwrotne do klasycznego bigjanusza, czyli np. nie udzielał głupich wywiadów że każdego pracownika można zastąpić daną ilością studentów, że podniesienie płacy minimalnej puści go z torbami, nie rozbijał się po ulicach warszawy najnowszym lambo
po drugie, dino w porównaniu do innych sklepów nigdy nie wyglądało specjalnie "fancy", co sprawiało wrażenie, że nie świrują z błyskotkami, a mądrze rozporządzają kasą
i po trzecie, żadnych jak do tej pory skarg które urosłyby do skali medialnej, a pracuje tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi
mieli też trochę pozytywnych akcji marketingowych, o których już nawet nie pamiętam, najwidoczniej pompowanie tego sukcesu przez influencerów i czasopisma finansowe wyjebało ego poza skalę
@festiwal_otwartego_parasola Czemu? Czasy przedsiębiorców-pozytywistów jak Wedel odeszły dawno temu.