Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika splash545 w Kawiarnia "Za Firewallem"

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

***

Prawdziwa rozmowa

Mówiąc z Tobą szczerze to właśnie mnie dotknęło;
Że prawie nikt z nikim rozmawiać nie jest w stanie;
A większość wymian zdań to tylko bełkotanie.
Czując więc niezwykłość, do wiersza mnie natchnęło.

Bo w naszej rozmowie to co mnie tak ujęło:
Prawdziwość i szczerość i na bok skrępowanie.
Słów Twoich i moich wzajemne wysłuchanie.
I brak w tym pośpiechu, by nic nas nie minęło.

Niestety sporo ludzi złą właśnie ma cechę:
Słuchać wcale nie chce, lecz sami chcą pociechę.
Rozmowy się też boją i noszą swe brzemiona.

Większość tak rozmawia - jakby głusi i niemi.
Tacy prawie wszyscy w siebie tylko zapatrzeni.
Lecz myśl która w nas - wysłuchania jest złakniona.

***

Sonet  w X edycji bitwy 
Odpowiedź na: https://www.hejto.pl/wpis/mam-nadzieje-ze-ponizszy-sonet-stanie-sie-strzalem-w-x-i-wzlecicie-wysoko-na-skr

Komentarze (21)

Gruba ryba2piorunów

Ja przez chwilę poudaję @moll i wrzucę cytat od pana Pratchetta:

Wiadomo jednak, że ludzie zwykle nie słuchają. Czas, kiedy mówi ktoś inny, wykorzystują, by się zastanowić, co powiedzą potem.
Lider0piorunów

@George_Stark Dzięki i powiem Ci, że ja w większości przypadków to nawet wiem jak się powinno prawidłowo napisać. Tylko, że pisze odruchowo i bezmyślnie z błędem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@splash545 Wiesz co, jest prosta metoda, żeby Ci nie pieprzyć o biernikach i narzędnikach. Jeśli odmieniony rzeczownik kończy się na "ą" to "tą", jeśli na "ą", to "tę". W mniej więcej 99 przypadkach (nomen omen) na 100 będzie dobrze.

Lider0piorunów

@George_Stark No tak wiem, masz tę perspektywę krótkoterminową. A skoro nie musisz się zawsze wikłać w te 'rozmowy' tylko możesz czasem pospać to faktycznie same plusy 😉

Gruba ryba0piorunów

@splash545

Heh, no to mamy ze sobą coś wspólnego. Też miałem takie podejście. Fakt, że wtedy robiłem "to co trzeba", albo co inni mówili mi, że trzeba.

A co do dojeżdżania, to wiesz, parę tygodni mi zostało. A możliwość dospania na fotelu pasażera na poranną zmianę warta jest tego poświęcenia. Tak uważam ja, a nie ktoś inny. 😉

Lider0piorunów

@George_Stark Współczuję.
Wiesz co ja sam nigdy nie lubiłem narzekać, ale przyznam się, że sam siebie to kiedyś katowałem takimi myślami. Wstawałem i było o kurwa znowu, ale mi się nic nie chce. Takie podejście i nastawienie jest tragiczne i naprawdę się odechciewa żyć a co najwyżej można wtedy wegetować.
Teraz sam się sobie dziwię, że jak ja tak mogłem i jak ja to wytrzymywałem. Aż mnie się coś robi jak o tym pomyśle :stuck_out_tongue_winking_eye:
A to naprawdę wystarczy trochę zmienić podejście i można zacząć żyć 😉 Ale jak to trudno jest dojść do takich prostych wniosków.
A teraz to na takie puste narzekanctwo to mam taką alergie, że na Twoim miejscu to bym chyba sam zaczął dojeżdżać. Ja już zacząłem świadomie unikać kontaktów z takimi osobami w pracy.
W rodzinie moja babcia jest taka i nic na to się już nie poradzi i pomóc czasem trzeba. To zawsze jak do niej jadę to się nastawiam, że będę miał okazje do treningu stoicyzmu i silnej woli, żeby się nie dać wyprowadzić z równowagi :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@splash545

Mam taką koleżankę w robocie co dojeżdżamy razem do pracy. Ma to kilka plusów: taniej (w Holandii firmy płacą za dojazdy) a i jak mam na rano i nie zaśpię akurat, to mogę na fotelu pasażera jeszcze te pół godziny dospać. Ale! Kurła, jak ona narzeka, to głowa mała! Się zmęczony robię od samego słuchania. I tak czasami zastanawiam się, jak można tak żyć rozpoczynając tydzień zdaniem że jeszcze pięć dni, każdego dnia liczyć ile jeszcze zostało do weekendu, a w piątek narzekać, że trzeba posprzątać i zakupy zrobić.

Lider1piorunów

@George_Stark Zgodzę się i o tym jest mój wiersz. edit (w jakiejś części)
Masz rację faktycznie ciężko się nie wyłączyć jak ktoś narzeka, albo gada, żeby ciszy nie było. A nieraz trzeba uczestniczyć w czymś takim ze względów społecznych 😛

Gruba ryba2piorunów

@splash545

Wiesz co, ja bardzo lubię słuchać, tylko czasami nie umiem. Jak mi ktoś nawija wyłącznie o pracy i pieniądzach i do tego jeszcze na to i na to narzeka, to automatycznie się wyłączam.

No i jeszcze parę takich tematów mam, jak polityka na przykład. Lubię słuchać, kiedy ktoś mówi o sobie, swoich pasjach.