Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
290piorunówPrawie 9 lat temu musiałem wyjechać do UK zbankrutować, kilkaset tys zł długu i zero pomysłu na siebie. Zacząłem pracę na budowie bez żadnego doświadczenia i jeżdżąc z kolegą opowiadalem mu jak to chciałbym założyć firmę elektryczną. Kiwal głową z miną „tak tak pewnie, na pewno założysz, jak wszyscy”. Dwa lata później wróciłem do Polski i w bólach zacząłem działalność. Obecnie jedna moja ekipa wchodzi na budynek 80
mieszkan a druga jeździ na serwis po całej Polsce, mamy wyłączność na współpracę z międzynarodową firmą z Niemiec, w czerwcu walczymy o przejęcie serwisu w Niemczech wschodnich :smiley:
Jakies pięć lat temu jeżdżąc jeszcze osobiście na te serwisy mówiłem koledze że chciałbym mieć dom, wyprowadzić się wreszcie od teściów. Kiwał głową jak tamten z UK „tak tak, nawet nie wiesz ile to kasy trzeba”. Rok później udało się wejść w inwestycje gdzie nie musialem wykładać pieniędzy i zostałem właścicielem połowy działki na której stawiam dom. Idzie powoli ale zaraz będzie stan deweloperski :smiley:
no i jak już ten dom budowałem to zacząłem gadać „ale bym chciał taki mały zakład produkcyjny mieć „. I zgadnijcie co :smiley: tak chodziłem i gadałem jaki mam pomysł na produkcję że znalazłem inwestora i dziś była pierwsza próbna partia produktu :smiley: nie wiem czy wypali ale wszyscy są dobrej myśli :smiley:
chciałem się pochwalić ale też powiedzieć Wam że da się wyjść z najgorszego dołka. Bywało że brakło kasy na jedzenie, obrączki sprzedane dawno w lombardzie, komornicy, windykacje, stres i brak perspektyw na zarobek… a jednak da się wyjść z dołka i coś osiągnąć.
więc jeśli masz dół, trzymaj się. Nie poddawaj się. Marz dalej i czekaj na szansę bo ona się pojawi prędzej czy później.
Komentarze (41)
@NatenczasWojski nie myślałeś że fajnie byłoby zostać władcą Rosji?
😉
Gx
@Man_of_Gx zacznę zdobywać doświadczenie, najpierw zarządzanie małym chlewem obsranym gównem, potem dużym a potem już samo pójdzie 😉
@NatenczasWojski A ja coraz bliżej 40-tki, długów to nie mam ale nic tylko sobie w łeb strzelić jak tak dalej będzie...
>Marz dalej i czekaj na szansę
Szans to ja aktywnie poszukuję zamiast zajmować się marzycielstwem,cóż kiedy szanse sikają mi na łeb ze śmiechem.
Ile masz lat ? Ile działalności ci się nie udało ? Bo to wygląda raczej jak pasta,ale dobra, może nie ściemniasz.
@dsol17 chyba już teraz rozumiesz co miałem na myśli że już nie miałem pomysłu na siebie jak wyjeżdżałem :grinning:
@dsol17 aktualnie mam 42 lata. Jak wyjeżdżałem miałem 33.
Z moich biznesów to miałem:
* sklep online z militariami
* pośrednictwo finansowe
* komis samochodowy
* firmę która miała zajmować się eksportem a nie miała ani jednego klienta ale za to miała biuro i pracownice :smiley:
* sprzedawałem wibratory na pokazach dla Pań
* skupowałem antyki jeżdżacym skupem (kupiłem busa co z tyłu miał biuro z fotelami i biurkami)
* handlowałem złotem i srebrem
* miałem sklep online z biżuterią z diamentami
A to wszystko pomiędzy 18 a 33 rokiem życia :smiley:
Samospełniające się proroctwo.
Wszystko mi się podoba poza ostatnim zdaniem. To najzwyczajniej w świecie gówno prawda. Tobie wyszło. I dobrze.
@NatenczasWojski
zawsze jestem pełen podziwu, że ludziom się chcę
@NatenczasWojski kurła ludzie po dwóch latach własną działalność zakładają, co ja robię z swoim życiem
@powodzenia to kwestia lenistwa. Nigdy mi się pracować nie chciało i zawsze kombinowałem jak tu by kogoś zatrudnić aby za mnie pracował 😉
Cytując walaszka "od zera do klasy średniej w zaledwie kilka lat!". Gratulacje Tomku
@NatenczasWojski nie masz moze jakiejs dzialki do oddania za darmo? Tez chce
@ZmiksowanaFretka to nie było za darmo tylko w ramach bardziej skomplikowanego interesu :smiley: rozliczenie w ramach prac później wykonywanych.
@natenczaswojskichwycil gratsy i powodzenia w dalszym rozwoju!
Czy oddałeś każdą złotówkę którą byłeś komukolwiek winien?
@Zjedzon gfys 🫢
@NatenczasWojski gratuluję, klasa 💪
Przeżyłem to samo co Ty i zacząłem 9d spłat osób, potem firmy a na koncu te psy, komornicy.
Od lat nie mam żadnego kredytu, wszystko, łącznie z kupnem i remontem domu, założeniem firmy, kupnem aut, robię za gotówkę. Da się.
Jedyne co potrzebujesz, to opanować emocje i potrzebę posiadania czegoś od razu.
Powodzenia 🔥
@antyzbych z wszystkimi się dogadałem i kończę spłaty :smiley:
istnieje możliwość że komuś w sklepiku zapomniałem przynieść grosiki… 😒
@antyzbych zielonka, cichaj tam
@NatenczasWojski gratki, no to teraz pozostało tylko już dokładać do interesu przez 30 lat xP
@NatenczasWojski Długi uregulowałeś oczywiście?
@NatenczasWojski No to szacun. Jak najszybszego pozbycia się tego z pleców, dużo szczęścia i spokoju w przyszłości.
@ivaldir jeszcze trochę zostało ale już prawie :smiley:
Inspirujące, gratki :melting_face:
kurcze, gratuluje. Ja wyjechalem do UK nascie lat temu, ale nie z powdów, które Ty miales. Przez 20 lat bujalem sie na etatach, ale w tym roku w koncu wszedlem w kontrakty ( w pewien sposób sytuacja zmusila - w arkuszu firmy moja pensja odstawala) i boje sie troche, bo teraz jest - jutro moze nie byc (web dev i jak na ironie losu dzieki kumplowi - Angolowi BMSy - robimy cos w sadzie rodzinnym w Manchesterze) i normalnie boje sie co dalej jak te dwie fuchy sie skoncza.
Pozdrowienia z deszczewego Manchesteru.
Czyli jednak "druty"...tak myślałem, że kiedyś ta mało poważana specjalizacja zatoczy koło i będzie wreszcie szanowaną.
Bardzo pozytywny wpis, cieszę się, że Ci się udało.
@NatenczasWojski Wow, to fantastycznie! Ale jakieś doświadczenie w biznesie musiałeś mieć, chociaż przynajmniej wiedziałeś co to jest faktura. Nie wierzę, że byłeś zupełną zielonką.
@Pan_Buk różne biznesy wcześniej robiłem które nie wypaliły, dlatego tyle długów było…
@NatenczasWojski
- kim jesteś?
- jesteś zwycięzcą!
Szanuję.
Pewnie, że się pojawi o ile coś umiesz, a większość to miernoty, także jedyne co im się pojawi to rak.
@myoniwy w zasadzie jest to też moja historia. Choć nie spotkałam nigdy otyłego pana. 😉
@TRPEnjoyer jest tak gruby że każdą historię przysłoni :smiley:
@NatenczasWojski I cyk cała historia sukcesu przysłonięta anegdotką o grubym wieszczu.
@NatenczasWojski Też byłem w domu pana Walaszka.
Niestety nie TEGO Walaszka, ale wyglądał podobnie.
@myoniwy największym moim sukcesem życiowym to osobiste poznanie Otylego Pana i pobyt w jego domu. No może przez dom to tylko przechodziłem ale w garażu! panie! Tam to stałem z samym Otyłym Panem i rozmawiałem :smiley:
@NatenczasWojski gratki byczku ❤️ też mam marzenie założyć firmę w przyszłości, także serce rośnie ❤️❤️
@NatenczasWojski póki co zbieram doświadczenie w inżynierii :grinning: planuje iść na kierownika albo project managera, a potem ruszyć z consultingiem. Do tego czasu muszę nauczyć się niemieckiego, a potem hulaj dusza xd
@maximilianan zacznij działać a w końcu się uda :smiley: