Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Al-3_x w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Proszę nigdy nie mylić konserwatysty z osobą wierzącą. Przykładem niech będzie chrześcijański filozof, Lew Tołstoj. Człowiek ten propagował chrześcijańską odmianę anarchizmu. Krytykował także militaryzm. Potępiał spożywanie mięsa, picie alkoholu, palenie tytoniu. Był również pacyfistą i opowiadał się za pokojową drogą do zmiany społeczeństwa. No i jeszcze można wspomnieć, że potępiał kierowanie się popędem seksualnym w życiu.

Teraz skontrastujmy to z poglądami wygłaszanymi przez konfederacje. Memcen tworzy własny browar i spotyka się ze swoimi wyborcami przy wspólnym piwie. Korwin miał już kilka żon i mnóstwo kochanek. Dziambor ubolewał, że animowany królik był mniej seksowny w bajce niż w oryginale. Braun chce zmilitaryzować kraj, a o ich wspólnym podejściu do zwierząt czy propagowaniu zamordyzmu nawet nie ma co wspominać. Natomiast dla nich prawdziwym bogiem jest kapitalizm i wolny rynek. Mówiąc krótko Mammon, biblijny demon będący personifikacją chciwości i pieniędzy. Jakby nie patrzeć wychodzi na to, że większość konfederatów to banda dekadenckich degeneratów.

Komentarze (9)

Koneser1piorunów

Dlatego analiza materialistyczna i klasowa jest bardziej trafna od idealistycznego pickowania przymiotnikow jeżeli chodzi o weryfikowanie kogo warto popierać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

>Jakby nie patrzeć wychodzi na to, że większość konfederatów to banda dekadenckich degeneratów.
No i namówił.

Fanatyk1piorunów
Proszę nigdy nie mylić konserwatysty z osobą wierzącą. Przykładem niech będzie chrześcijański filozof, Lew Tołstoj. Człowiek ten propagował chrześcijańską odmianę anarchizmu.

@Al-3_x Wpadasz tutaj trochę w "no true scotsman fallacy". Z szerokiej grupy ludzi wybierasz tych, których podziwiasz jako reprezentantów tej grupy, i następnie pozostałych odsuwasz na bok jako nieprawdziwych członków grupy.

Realia tutaj są takie, że większość konserwatystów identyfikuje się jako chrześcijanie, i większość chrześcijan (przynajmniej w Polsce) będzie miała poglądy wpadające w konserwatyzm. Katolicyzm (będęący najpopularniejszą odmianą chrześcijaństwa w Polsce) narzuca szereg postaw konserwatywnych, więc nie sposób je od siebie oddzielać.

W mojej ocenie wysoki poziom hipokryzji jest inherentną częścią chrześcijaństwa (a pewnie i wielu innych religii, ale tylko chrześcijaństwo w miarę dobrze znam), tak więc nie ma nic nietypowego w tym, że wyznawcy religii czyniącej z ubóstwa cnotę gonią za pieniędzmi.

Osobistość1piorunów

@LondoMollari

Realia tutaj są takie, że większość konserwatystów identyfikuje się jako chrześcijanie, i większość chrześcijan (przynajmniej w Polsce) będzie miała poglądy wpadające w konserwatyzm

Statystyka a definiowanie czegoś to dwie różne sprawy.

Autorytet1piorunów

@Mikel 
>Zachowuje się hipokrytycznie, z tym się zgodzę. Natomiast nie mogę znaleźć przykładu gdzie hipokryzja byłaby jak piszesz jego inherentną częścią.

No to jest bzdura. Chrześcijaństwo ma jasną doktrynę, ale dostosowanie się do niej to już indywidualna sprawa. Hipokrytów masz wszędzie. W tym wśród ateistów co się nagle nawracają jak im śmierć w oczy spojrzy.

Fenomen1piorunów

@LondoMollari 
>no true scotsman fallacy
Dzięki, nie znałem

>W mojej ocenie wysoki poziom hipokryzji jest inherentną częścią chrześcijaństwa
Rozwiniesz proszę?
W którym momencie istota chrześcijaństwa opiera się na hipokryzji?
Zachowuje się hipokrytycznie, z tym się zgodzę. Natomiast nie mogę znaleźć przykładu gdzie hipokryzja byłaby jak piszesz jego inherentną częścią.

Autorytet2piorunów

@LondoMollari

Realia tutaj są takie, że większość konserwatystów identyfikuje się jako chrześcijanie, i większość chrześcijan (przynajmniej w Polsce) będzie miała poglądy wpadające w konserwatyzm.

Tak, to prawda. Nie jest to jednak bynajmniej stała reguła i to głównie chciałem pokazać.

Tytan0piorunów

Logika level expert. Tylko że mnie ten wywód rozbawił bardziej niż "przeraził". Tak można napisać o każdym:)

Fenomen1piorunów

@Al-3_x o ile tytoń, alkohol czy kierowanie się popędem seksualnym uważam za złe, tak robienie pieniędzy nie uważam za złe. Pieniądze dają przede wszystkim bezpieczeństwo. Ogólnie samo posiadanie pieniędzy nie jest złe, bardziej złe jest to jak nimi dysponujesz czy wydajesz na alkohol, dziwki i koks oraz inne przyjemności życia doczesnego czy raczej pieniądze inwestujesz w swoją rodzinę i przyjaciół.