Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika alaMAkota w Wojna wna Ukrainie

GURU

w Wojna wna Ukrainie

50piorunów

Przedsiębiorstwa w Riazaniu były zobowiązane do wysłania od 2 do 5 pracowników na wojnę na Ukrainie.

Władze Riazania nakazały firmom udział w rekrutacji osób do służby wojskowej na podstawie umowy. Dekret podpisał gubernator Paweł Małkow.

Dokument obowiązuje od 20 marca do 20 września 2026 r. i dotyczy wszystkich organizacji w obwodzie, niezależnie od formy własności. Dla przedsiębiorstw zatrudniających od 150 do 300 pracowników wymagane jest dwóch kandydatów, dla przedsiębiorstw zatrudniających od 300 do 500 pracowników – trzech kandydatów, a dla przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 500 pracowników – pięciu kandydatów.

W dekrecie władze powołują się na dekrety prezydenta nr 756 i nr 757 z 19 października 2022 r., które upoważniają regiony do podjęcia działań w celu zaspokojenia potrzeb Sił Zbrojnych.

Dekret nie określa jednak kar dla firm, które nie spełnią ustalonych limitów.

Komentarze (9)

Osobistość2piorunów

Radziecki sposób walki z koniecznością redukcji etatów

Kosmonauta3piorunów

Wybór drogą losowania? Domyślam się, że dla areczków są losy z innej puli.

Fenomen8piorunów

to firmy w orkistanie maja az taka wladze nad pracownikami?

GURU8piorunów

@DEATH_INTJ firma zgłasza dane. Kogoś trzeba wytypować.

A po wytypowanego ochotnika zgłasza się już wojenkomat

Lider17piorunów

@alaMAkota karą pewnie jest rozstrzelanie przez agenta kgb, oni takie rzeczy lubią. Ale widać pali im się już pod d⁎⁎ą z tymi "ochotnikami" po całości i wymyślają co tylko mogą, żeby kogoś złapać :grinning:

GURU8piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu w Ługańsku wraca nawyk wrogiego przejęcia bardzo popularny w latach 90 po upadku ZSRR. Wpada ci na firmę banda karków i zmusza właściciela do sprzedania firmy po bardzo nie okazjonalnej cenie.

Sposobów na ukaranie przedsiębiorstwa i jego dyrektorów mają w rossji duzo

Gruba ryba21piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Może nie rozstrzelanie, ale np. utrata decyzyjności lub całej firmy.

Tam i przed wojną dobrym zwyczajem było dbanie o małą rozpoznawalność firmy (prosperującej).

Czemu? Przecież to bez sensu? Nie u nich.

Masz sprawną firmę, ostatnie czego chcesz, to żeby jakiś kremlak na kacu zobaczył reklamę Twojej firmy.

Bo wtedy, w jego głowie, może zaświtać myśl: "...to jest to! Właśnie takiego biznesu brakuje mojemu synowi!".