
Przełomowe orzeczenie brytyjskiego trybunału. "Wzdychanie może stanowić mobbing"
Mr.MarsGURU
10piorunówPrzełomowe orzeczenie trybunału pracowniczego w Wielkiej Brytanii. Powtarzające się przesadne wzdychanie przez przełożonego w stosunku do pracownika może stanowić mobbing. Komentatorzy podkreślają, że precedens ten może mieć znaczący wpływ na kolejne tego typu sprawy.
Inżynier oprogramowania Robert Watson wniósł pozew przeciwko swojemu pracodawcy - firmie Roke Manor Research.
Zarzucił firmie dyskryminację.
U Watsona zdiagnozowano zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, czyli ADHD.
Twierdził, że "wzdychanie i przesadne wydychanie powietrza" przez jego bezpośredniego przełożonego było dyskryminujące i przyczyniało się do tworzenia wrogiej atmosfery w pracy.
Sędzia trybunału pracowniczego przychyliła się do stanowiska Watsona. Stwierdziła, że "reakcje innych, werbalne lub gestykulacyjne, mogą mieć niszczący wpływ na poczucie własnej wartości i poziom lęku". Co znaczące, nie mówimy tu o mobbingu werbalnym, lecz o formie oddychania, którą można różnie interpretować. [...]
Komentarze (26)
O kierwa. To ja ciągle mobbinguje szefa XD
tl:dr - wierzcie onetowi, rmf i innym brukowcom a daleko zajdziecie.
Clickbaitowy tytuł, a Wy łykacie jak pelikany. Sprawa była dużo szersza niż to, a główne elementy to niesprawiedliwe zwolnienie, niesprawiedliwe traktowanie nieobecności z powodu choroby, niesprawiedliwe obwinianie pracownika za porażki projektów w których brał udział i był częścią zespołu, brak wzięcia pod uwagę syndromu pracownika i adaptacji miejsca pracy do potrzeb pracownika, czego wymaga angielskie prawo, obwinianie pracownika o dodatkowe nadgodziny jakie rzekomo miał brać szef z winy pracownika itd itp. Wzdychanie to może jeden paragraf z 94 stron raportu, także wyluzujcie.
@conradowl tak było - nagłówek wystarczy przecież żeby napisać komentarz.
@Budo nie dość, że jak najbardziej masz rację to w samym krótkim tekście z wątku jest:
>"Sędzia uzasadniła werdykt twierdząc, że "powtarzające się niewerbalne wyrazy rozczarowania były nieproporcjonalnie skierowane do pana Watsona"
Więc nie chodzi o wzdychanie per se, ale ogółem o to, że jeden pracownik był w każdy możliwy sposób oceniany gorzej. A na tym polega mobbing - na nieuzasadnionym, ciągłym dręczeniu współpracownika czy pracownika. Wzdychanie to tylko jeden element całości.
Tak więc rzeczywiście - clown world, Bo 8 piorunów, kilkanaście komentarzy od wydaje się częściowo przynajmniej inteligentnych osób i sama wrzuta - nikt nie zweryfikował o co tak naprawdę chodzi. Ba, idę o zakład że połowa to nawet tego clickbaitu z rmffm nie przeczytała, a gdzie tam szukać więcej informacji...
XkurwaD
Sigh
Strach oddychać.
Komentarz usunięty przez moderatora
Zastanawiam się, czemu życie wszystkich musi być zawsze ustawiane pod paru spierdoksów.
W KAŻDYM K⁎⁎WA OBSZARZE.
Na tym ma polegać ten humanizm? A gdzie jest mój humanizm i moje prawa?
@koszotorobur to po pierwsze nie jest (już? nigdy?) demokracja, tylko socjaldemokracja z mocnymi wrzutami autorytarnymi, przy czym ta autorytarność nie dotyczy jednej jednostki, tylko rozciaga się na całą "grupę trzymającą władzę".
A po drugie są to rządy tej mniejszości, która najgłośniej krzyczy.
@koszotorobur ja to bym zdiagnozowal jako problem z hierarchiami politycznymi w ogole. czy to rzady w demokracji czy hierarchia w firmie, wszystko sie rozbija o to kto kogo lubi, jakie odczuwa emocje, co wypada a co nie. trzeba to wszystko wypierdolic, zaorac i posypac sola, panstwa sprywatyzowac, a struktury zatrudniena zfreelasyzowac. jak ktos robi tanio dobra robote, to latwiej zaakceptowac jego sapanie, a przynajmniej mozesz wycenic czy warto je znosic czy wspolpracowac z kims innym.
@kitty95 - czasy respektowania praw większości w cywilizowanych krajach się już skoczyły 🤷
Paradoksalnie systemy polityczne wszystkich cywilizowanych państw są oparte na demokracji - która przecież u podstaw jest rządami większości :face_with_raised_eyebrow:
Jak to pogodzić? :thinking_face:
glosniej sap pojebie
@Mr.Mars - wiadomo, że ostentacyjne wzdychanie może być formą wyrażania niezadowolenia - ale gdzie jest granica?
Czy naprawdę będziemy się musieli zachowywać jak roboty by przypadkiem nikogo nie urazić?
@KonioNT - oczywiście :smirk:
@koszotorobur a ty będziesz wszędzie teraz łaził i rozpowiadał że w UK wszyscy muszą być jak roboty, bo za wzdychanie idzie sie do pierdla albo płaci miliony.
@Budo - ważne, że Ty przeczytałeś i wiesz :smirk:
@koszotorobur jakbyś przeczytał wyrok, to byś wiedział. Odpowiedź brzmi nie.
@koszotorobur Na to wygląda.
Prawa człowieka ponad wszystko.
Przełomowe, breaking news, life changing!
@Mr.Mars clown world
@Mr.Mars jeszcze trochę jak w #uk powiesz dziękuję ale komuś ton się nie spodoba, to Cię będzie mógł skarżyć xD
@A_a Tak będzie.
Hmmm. Już jest tylko nie piszą o tym w mediach.
@A_a oj mejt jut got lojsens for dat? Ja pierdole to już nawet nie jest speedrun do V for Vendetta, tylko jakiś alternatywny wymiar... jak bardzo można zamienić normalność na takie pojebanie i na to głosować...