Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika damw w Nieruchomości

GURU

w Nieruchomości

37piorunów

Przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów projekt nowelizacji przewiduje likwidację wymogu budowy określonej liczby miejsc postojowych towarzyszących budowie budynków mieszkalnych w ramach inwestycji mieszkaniowej realizowanej na podstawie tzw. specustawy mieszkaniowej.

Przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii projekt zakłada m.in. uchylenie dwóch przepisów specustawy. Pierwszy przewiduje, że dla inwestycji mieszkaniowej minimalna liczba miejsc postojowych wynosi co najmniej 1,5-krotność liczby mieszkań przewidzianej w ramach tej inwestycji.

Drugi z przepisów, który miałby być uchylony przewiduje, że dla inwestycji mieszkaniowej zlokalizowanej w obszarze zabudowy śródmiejskiej minimalna liczba miejsc postojowych jest co najmniej równa liczbie mieszkań w tej inwestycji.
Projekt zakłada również, że rada gminy w standardach urbanistycznych może określić liczbę miejsc postojowych dla danej inwestycji mieszkaniowej. Obecnie samorząd może określić liczbę miejsc, pod warunkiem że będzie ona większa niż wynikająca z ustawy.

W uzasadnieniu do projektu ustawy o zmianie ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz niektórych innych ustaw wskazano, że aktualne brzmienie przepisów "ogranicza możliwość modyfikacji tego wskaźnika przez gminę i uniemożliwia dostosowanie go do lokalnych uwarunkowań w danej miejscowości, uwzględniających np. lokalizację terenu inwestycji, stopień rozwoju transportu publicznego, czy sieci dróg rowerowych, tak jak jest to ustalane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego".

https://businessinsider.com.pl/prawo/zmiany-w-liczbie-miejsc-postojowych-rzad-chce-zniesc-minimalny-wskaznik/x5yx4sc

Komentarze (18)

GURU1piorunów

Aby rozwiązać problem deweloperzy podniosą swoje marże tak że jak kupisz mieszkanie na nowym osiedlu to ratę kredytu będziesz mieć taką że na samochód już cię nie będzie stać.

Osobistość0piorunów

W sumie to bym rozumiał ten płacz, gdyby te miejsca parkingowe były ogólnodostępne i darmowe, a jak i tak trzeba za nie płacić 20-60k to bez różnicy. To już lepiej parkować w płatnej strefie na taryfie dla mieszkańców.

Osobistość1piorunów

@damw rozumiem, ale i tak mam wrażenie, że to jakiś temat zastępczy

GURU3piorunów

@viollu płacz jest dlatego, że osoby które by chciały kupić to nie będą mogli (bo miejsc nie będzie bo deweloper nie zbuduje), i będą musiały i tak i tak parkować w płatnej strefie. Warto też pamiętać, że te przepisy dotyczyły/dotyczą całego kraju i były sytuacje, że deweloper budował wielkie osiedle po środku niczego, z jedną wąską drogą i terenami "zalewowymi" dookoła. Samochód jak zostawiałeś to już mogłeś go potem z błoda nie wyciągnąć (po opadach), a na drodze zaparkować też nei mogłeś, bo byś zablokował dojazd do osiedla. To właśnie takim patologiom zapobiegały te przepisy.

Płatna strefa też chyba do czegoś innego miała służyć - że osoba z innej części miasta jak ma potrzebę to przyjeżdza, zostawia auto, płaci za te 2-3h parkingu i potem odjężdża. A teraz będzie blokowana przez samochody zaparkowane na stałe. Przecież była głośna akcja, jak to w Wawie firma sobie parkuje swoje auta w ten sposób: https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,31567899,firmowe-auta-zajmuja-miejsca-w-strefie-platnego-parkowania-na.html

Firmowe auta zajęły miejsca w strefie płatnego parkowania na Saskiej Kępie. Są elektryczne, więc stoją za darmoDo kuriozalnej sytuacji doszło na Saskiej Kępie po niedawnym wprowadzeniu tu płatnego parkowania. Miejsca postojowe na ulicy Saskiej zajęły za darmo elektryczne auta flotowe jednej z firm. Mieszkańcy pobliskiego bloku muszą parkować daleko od domu.warszawa.wyborcza.pl
GURU8piorunów

Ha tfu na deweloperow i ich politycznych poplecznikow.

GURU14piorunów

@damw Znowu k⁎⁎wa? Próbowali to przepchnąć w ustawie antypowodziowej to ich prawie na taczkach wywieźli. Jakie to są sk⁎⁎⁎⁎syny to głowa mała, jeszcze takie cyrki zaraz przed wyborami XD.

Jacy oni są k⁎⁎wa nieudolni to o ja pi⁎⁎⁎⁎lę, no wyjebią się na ryj na własne życzenie

Kosmonauta9piorunów

czekaj, powoli. ograniczaja, bo tym sie skonczy, ilosc miejsc parkingowych dla inwestycji a z drugiej strony nie moge sobie postawic domu na wypizdowiu bo "daleko od szkoly"?
co jest k⁎⁎wa

GURU1piorunów

@ciri0x5a Stawiając dom na wypizdowie, jeszcze nie daj Boże jak sam budujesz, to krzywdzisz Pana Dewelopera. Bo nie kupujesz ani apartamentu ani gruntu od niego i jest mu smutno. Więc obowiązkiem państwa i samorzadu jest ci to utrudnić w każdy możliwy sposób bo dobro Pana Dewelopera jest dla nich nadrzędne.

Gruba ryba4piorunów

@ciri0x5a no nie jesteś deweloperem co pod stołem daje worki pieniędzy to masz. Przecież wiadomo, że prawo i zasady to są dla biednych. Jak masz hajs to w tym kraju możesz robić niemal wszystko bez większych konsekwencji.

GURU3piorunów

@ciri0x5a jup, dokładnie tak to wygląda

Gruba ryba10piorunów

Z jednej strony ustawodawca rezygnuje z odgórnego narzucenia ilości miejsc parkingowych i przekazuje w 100% kompetencje w tej materii samorządom a z drugiej wszyscy wiemy jak to będzie wyglądało.

Gruba ryba8piorunów

@damw dokładnie. Jeszcze większy rozpierdol i wolna amerykanka dle deweloperuchów.

GURU11piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly no że samorządowcy ugadani z deweloperem (zwłaszcza w mniejszych miejscowościach) nie będą w ogóle wymagać miejsc parkingowych
>uniemożliwia dostosowanie go do lokalnych uwarunkowań w danej miejscowości, uwzględniających np. lokalizację terenu inwestycji, stopień rozwoju transportu publicznego, czy sieci dróg rowerowych, tak jak jest to ustalane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego"

Mistrz13piorunów

@damw ha tfu na tego idiotę Paszka

GURU0piorunów

@bojowonastawionaowca to weź proszę dorzuć tutaj ten tag, bo ja już nie mogę 😒

GURU3piorunów

@damw ja bym dał, bo ministerstwo, sejm i cała reszta są częścią politycznego mechanizmu

Mistrz1piorunów

@damw granica jest w tego rodzaju wpisach płynna, bo jednak piszesz głównie o rynku nieruchomości, bez uwzględniania nazwisk czy wizerunków polityków czy partii politycznych, albo też nie ma tutaj gorących politycznych tematów, acz ja wychodzę z założenia, że lepiej jest otoczyć politykę szerszym kordonem sanitarnym, żeby to bagno się nie wylewało. Podsumowując - w takich wypadkach akceptuję każdą z obydwu decyzji ;)