Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika IronFist w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Pytanie do osób które składały kiedyś wniosek o pozwolenie na budowę lub rozbudowę domu, ile czekaliście na pozwolenie? Zastanawia mnie czy rok to z częsty przypadek :v

Komentarze (8)

GURU1piorunów

Coś jest nie tak, mi w covidzie zajęło to mniej

GURU0piorunów

@IronFist lada chwila będę się mierzył z rozbudową, to może coś skrobnę

Autorytet4piorunów

Ja składam takie wnioski kilkadziesiąt rocznie. Zależy od powiatu, od ilości wniosków akuratnie w urzędzie, od stopnia skomplikowania oraz tez od nadgorliwości urzędasa... jest dużo zmiennych. Jak chcesz znać statystykę to sprawdź GUS.

Średnio na "moich" terenach 3-5 miesięcy średnio.

Edition. Raz czekałem 4 lata jak coś xD.

Edit2. To sam wniosek, z kompletowanie dokumentów moze być około roku.

Gruba ryba3piorunów

@Fen kompletowanie dokumentów i uzgodnienia projektowe też trwały rok, nic skomplikowanego, mam po prostu szczęście do kretynów

Osobistość3piorunów

@IronFist Ustawowo masz 65 dni + 2 tygodnie na uprawomocnienie od kiedy strony odbiorą decyzję. Jeżeli dałeś pełnomocnictwo architektowi by złożył wniosek, to sprawdź w rejestrze pozwoleń https://wyszukiwarka.gunb.gov.pl/ czy masz złożony wniosek - wtedy masz dowód, albo poproś architekta o kopię dokumentu złożenia. Rejestr pozwoleń niektóre starostwa rzadko aktualizują.

Jeżeli dłużej czekasz to może to wynikać z nieokreślonego stanu prawnego działek sąsiednich, jakiś postępowań spadkowych albo zawieszeń postępowania.

Ja raz miałem sytuację, że urząd przeciągał, ale zwolnili 3 osoby z 4 pracujących i szedłem na rękę i akceptowałem to, by nie dobijać tej osoby.

Wyszukiwarka publiczna RWDZ GUNBGunb
Gruba ryba1piorunów

@IronFist u mnie (rozbudowa domu) to trwało też chyba jakieś 2 tygodnie. Rok oczekiwania to już patologia i coś jest nie tak z twoim wnioskiem, pewnie zaginął xD

Gruba ryba1piorunów

2 tygodnie i to tylko dlatego tak długo bo musiałem na szybko dorobić projekt zjazdu i go uzgodnić w gminie, wtedy jeszcze trzeba było, tak było by kilka dni szybciej