Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika entropy_ w Motoryzacja

GURU

w Motoryzacja

15piorunów

Pytanie: skrzyżowanie typu rondo z namalowaną tylko kropką po środku.

Sytuacja jak na obrazku:

* Czerwony jedzie prosto

* Zielony dostawczak ścina zakręt i wali w tylne lewe drzwi czerwonego

Kto jest winien?

Komentarze (41)

Fenomen2piorunów

@entropy_ Zielony winnny, czerwony poszkodowany skoro obaj byli wówczas na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Wyjątek to sytuacja kiedy zielony był już na rondzie poruszając się ślimaczym tempem a czerwony wpadł na rondo ze zbyt wysoką prędkością

Fenomen1piorunów

@entropy_ ale jak napisałeś że zielony ściął przed środkiem ronda to tak czy siak jego wina - kwestia udowodnienia nieprawidłowego poruszania się po rondzie - o ile faktycznie przed nim jest znak że to skrzyżowanie o ruchu okrężnym

Fenomen3piorunów

@entropy_ Jak wygląda oznakowanie poziome i pionowe? Przy założeniu, że oznakowania poziomego i pionowego nie ma, skrzyżowanie jest równorzędne, w tym przypadku winien jest pojazd czerwony ponieważ nie zastosował zasady prawej ręki. Zgodnie z zasadami ruchu drogowego skrzyżowanie opuszczają w kolejności: zielony, potem fioletowy i na końcu czerwony

GURU1piorunów

@kodyak

1. Kontakt nastąpił kiedy przód czerwonego był na wysokości przodu fioletowego.

2. Nawet jeżeli miał kierunkowskaz, jakikolwiek, to co z tego?

3. No to miejsce jest über spierdolone, a kiedyś jeszcze tam była droga z łamanym pierwszeństwem. Pierwsze pół roku na tym rondzie to było jak rosyjska ruletka

Fanatyk1piorunów

@Trawienny tu chyba trzebaby udowodnić że koleś faktycznie przejechał przez środek ronda bo koleś w czerwonym miał raczej podstawę do zatrzymania się przed wjazdem w razie ustąpienia pierwszeństwa.

Skoro koleś myślał że to skrzyżowanie to raczej włączył kierunkowskaz.

Kurwa nie lubię takich rond bo jak wiemy są tacy co się porywają nawet z wjazdem na wielki kopiec na środku 😉

Fenomen7piorunów

@entropy_ Ok. C12 i A7 zmieniają całkowicie sytuację ponieważ skrzyżowanie "typu rondo" staje się formalnie rondem (skrzyżowaniem o ruchu okrężnym). W tym przypadku winny jest raczej (tu niestety jest pole do interpretacji trochę) zielonu bo nie zastosował się do zasady poruszania się po skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Na takim skrzyżowaniu jednopasmowym nie ma możliwośći "przecięcia" ruchu pojazdu czerwonego. Samo rondo (nie turbinowe) to zamknięta pętla jednego pasa, z która przecinają się wyłącznie wjazdy/zjazdy.

PS. Sam brak widoczności kropki nie ma większego znaczenia. Jest znak C12, który jednoznacznie wyjaśnia zasadę poruszania się po tym skrzyżowaniu.

Lider4piorunów

@entropy_ tam jakieś oznakowanie pionowe było? Bo wydaje mi się, że sama kropka czy wyspa na środku nie konstytuuje ronda (skrzyżowania o ruchu okrężnym) i pomimo tego pierwszeństwo jest jak na zwykłym skrzyżowaniu, czyli z zachowaniem reguły prawej ręki. Czyli wina zielonego. Moim zdaniem.

Fenomen4piorunów

Zielony wg tego rysunku pominął rondo i pojechał pod prąd

Fenomen2piorunów

@entropy_ jeżeli przed skrzyżowaniem był znak ronda, on zjebał. Jeżeli nie to i tak on zjebal bo ty jedziesz prosto a on w lewo, pod warunkiem ze znaki nie mówią inaczej

GURU1piorunów

@entropy_ kto wjechał pierwszy?

GURU0piorunów

@sireplama powiedzmy że sekundę wcześniej przejeżdzał z prawej do lewej autobus przegubowy i wszyscy stanęli żeby zrobić mu miejsce i bo gówno było przez niego widać.