
Wpis użytkownika Maciek w Wojna wna Ukrainie
MaciekGruba ryba
52piorunówRepost Postu Rafała Pikuły na Linkedin
Raport grupy badawczej Res Futura.
Atak rosyjskich dronów natychmiast uruchomił zorganizowaną kampanię dezinformacyjną w polskich mediach społecznościowych. Jej celem było rozbicie społecznej spójności, eskalacja emocji i podważenie zaufania do państwa oraz NATO.
:rotating_light: TOP 5 polskich narracji:
„To prowokacja Ukrainy” – 32% nasycenia komentarzy
„Rosja testuje NATO” – 28%
„Rząd jest nieudolny” – 18%
„Media manipulują” – 12%
„NATO nas nie obroni” – 10%
😡 Emocje dominujące:
– Strach (29%)
– Złość (27%)
– Pogarda (18%)
– Niedowierzanie (15%)
– Sarkazm (11%)
Efekt: Przestrzeń informacyjna w Polsce została spolaryzowana, pełna sprzecznych wersji, wrogich komentarzy i emocjonalnych oskarżeń. Brakuje dominującej, wiarygodnej narracji państwowej.
:rotating_light:INFOSFERA ROSYJSKA
:mag: Diagnoza: Rosyjskojęzyczne social media prowadzą skoordynowaną operację informacyjną: atak PR-owy na Polskę i NATO, oraz podważanie pozycji Ukrainy. Główna technika: przesunięcie winy z agresora na ofiarę.
:brain: TOP 5 rosyjskich narracji o incydencie:
„Polska PVO to fikcja” – 21% nasycenia komentarzy
„To ukraińska prowokacja” – 17%
„NATO szuka pretekstu do eskalacji” – 14%
„Polacy nie wiedzą co robią” – 11%
„Rosja testuje NATO – i nikt nie reaguje” – 9%
:dart: Główne cele rosyjskiej PSYOPS:
– Osłabienie zaufania do NATO
– Podważenie wiarygodności Ukrainy
– Skompromitowanie Polski jako państwa bezbronnego i niesuwerennego
– Utrwalenie obrazu Rosji jako gracza dominującego i bezkarnego
– Pogłębienie chaosu informacyjnego w krajach NATO
Efekt: Rosja osiągnęła asymetryczny sukces
– bez strat i bez odpowiedzi
– generując efekt psychologiczny i propagandowy, który osłabia odporność informacyjną Polski i Sojuszu.
Komentarze (19)
Ale te
> TOP 5 polskich narracji:
to w c⁎⁎j zakłamany nagłówek.
Powinno być, jak poniżej analogicznie do "rosyjskojęzyczna" - "polskojęzycznych". Doskonale wiemy że mamy duże nasycenie obcym śmieciem, czy botami czy mięsnymi botami, nie wiemy tylko w jakim stopniu oni próbują kreować narrację, a w jakim są narracją i swoim własnym echem.
Co raz bardziej jestem przekonany, że Twitter i Facebook powinny być z dokładnie tych powodów zbanowane. Rząd powinien opierać swoje komunikaty tylko w oparciu o strony rządowe. Social media to rak i przynosi więcej szkody niż pożytku. Wartościowe wpisy w internecie są mniejszością.
Oczywiście zaraz podniosło by się larum, że cenzura! Atak na wolność słowa! C⁎⁎j, trudno, widocznie nie każdy postępc technologiczny jest dobry.
@Maciek niestety nie da się tanio i szybko identyfikować rozsyłających dezinformację. Do tego jest ich za wielu. Ban na social media to jedyne rozwiązanie.
@bishop Karać za dezinformację - wolność słowa jak najbardziej, ale pamiętaj że słowa mają konsekwencje.
Pierwszy wynik jest wysoki bo nabijają je boty plus debile chętniej się udzielają w mediach społecznościowych a wartościowi ludzie często odpuszczają wchodzenie z nimi w dyskusję.
Bardzo dużo osób uważa, ze to prowokacja ukraińska w celu wciągnięcia nas w wojnę bo sami nie mogą jej wygrać. Myślałem, ze mam idiotów w pracy ale to chyba nie tylko u mnie tak jest.
@iNoodles Niestety, to są ludzie :disappointed: Przegrywamy wojnę o umysły. Etos prawości, uczciwości i sprawiedliwości możemy dzisiaj między bajki włożyć. Dziś kłamstwo powtórzone 1000 razy (w internecie) po prostu staje się nową "prawdą" (dla niektórych wręcz objawioną).
@iNoodles w pracy w rozmowach z ludzmi słyszę, ze wiele osób doszukuje się spisku. Ludzie nie ufają rządowi.
@wielkaberta no moim zdaniem w takim medium jak twotter szans nie daje z racji skali tego procederu.
Natomiast to, że pownni próbować jest oczywiste.
@beetroot to nie ludzie, X jest zajebany botami/ruskimi trollami. Tak samo facebook
@zuchtomek Ale daje szansę.
@wielkaberta Nie zmienia to faktu, że ilościowo i tak by zatonęły w zalewie botów podających te info dalej i opieranie się na twitterze to tak średnio bym powiedział..
@zuchtomek @beetroot Jak napisałem wyżej. Dezinformacja wynika z próżni informacyjnej, wobec której rząd(y) nic nie robią. Po ostatnich incydentach było wyraźnie dużo czasu, by opracować informacje do przestrzeni publicznej tłumacząc, że ryzyko istnieje i jakie są wobec tego środki podejmowane.
A tak to, takie informacje pozostają wyłącznie dla fanów militariów i śledzących regularnie wątek wojny wna ukrainie.
@beetroot Na tym polega cała idea dezinformacji.
U kogoś jedynie się tli taka myśl, ale rano otworzy swoje social media i zobaczy, że wiele więcej osób niż faktycznie, podziela jego zdanie - już nie musi weryfikować, ani się zastanawiać czy myśli słusznie.
@Maciek Brakuje opcja "Żydzi"
Nooo tak to wygląda... wojna informacyjna wygrana zerowym kosztem
@l33tv33n wojna informacyjna to nie drony, koszt wojny informacyjnej to nie 1$ mln tylko pewnie setki mln $. Ale to dalej jest bardzo niski koszt.
@DexterFromLab I też absolutnym BRAKIEM informacji od rządu, że drony mogą się napatoczyć. A teraz wszystkie politykiery robią "pikachu face", no "bo kua one nie mogą wpadać!" Zero wniosków, obrony cywilnej, etc... po pierwszych ofiarach, tylko takie "no szkoda w chuj, a teraz idziemy dalej drżeć koty w sejmie".
@DexterFromLab no zerowym nie do konca, ~20 dronow * ~$50k = ~$1M