Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fen w Rodzicielstwo

Autorytet

w Rodzicielstwo

14piorunów

Przyznać się, kto nie pomaga żonie przy bombelkach?

A tak serio to jest raczej wizja lat 1990-2005, a nie dzisiejszych "mężów" co nie?

Komentarze (20)

Fenomen5piorunów

@Fen ja za to znam dwie rodziny, w ktorych faceci, zeby utrzymac "bombelki" i malzonki (niepracujace, mama na pelen etat etc) wyjechali za granice i zapierdalaja tam jak nieprzymierzajac robaki po 12 godzin dziennie. Jak wracaja na tydzien to sa doslownie zmuszeni do zajmowania sie dzieciakami bo przeciez mamy musza odpoczac xD i w tym czasie faktycznie - szal zakupkow (najczesciej we dwie), kina, babskie wieczory w knajpach, no hulaj dusza, piekla nie ma. A panowie po tym tygodniu "wolnego" z powrotem, "usmiechnieci i szczczesliwi" (xD) jada za granice dymac dalej.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet3piorunów

@Pirazy to jest rak dla rodziny... Nigdy nie zrozumiem takiego zachowania. Jak mam nie widzieć dzieci więcej niż 2 dni to już mnie ściska... Do dwóch nocy to można odpocząć przez weekend ale gdzie tygodnie albo miesiące...

GURU3piorunów

Moja starsza jest rocznik '99 i jednak nigdy nie było tak, że jej ze mną żona nie mogła zostawić, nawet na kilka dni. Nie no, wiadomix, że ona się więcej zajmowała rzeczami wokół dziecka, ale to bardziej kwestia jej osobowości, niż mojej niechęci. Ot, mama i tak zawsze zrobi lepiej. Żeby oddać jej sprawiedliwość, to dodam, że faktycznie, jak mama szykowała do przedszkola/szkoły, to zawsze dziecko schludniej i bardziej elegancko wyglądało, ale nie, że akurat córci to robiło różnicę 😁
Z młodszą (jest spora różnica między nimi), to już zupełnie luz, nawet mama dużo bardziej wyluzowała.

Gruba ryba1piorunów

@Fen Argument 2345 za tym aby nie mieć bombelków.

Gruba ryba2piorunów

@Fen Fakt. Jak już masz to nie możesz się nie zgodzić :p

Autorytet1piorunów

@Fishery raczej się nie zgodzę 🤔

Fanatyk11piorunów

@Fen układy wciąż są różne, ale zdecydowanie nie jest to już niczym dziwnym kiedy to tata zajmuje się każdym aspektem życia dziecka.

GURU2piorunów

@jonas "pomaganie żonie" to brzmi jakby wszystkie domowe czynności to była z defaultu jej robota, a ty jak coś zrobisz w domu to jej "pomogłeś" i należą ci się za to podziękowania i oklaski 😆

Gruba ryba1piorunów

@Fen Wbrew pozorom semantyka nie jest taka znów przypadkowa i pozbawiona znaczenia. To jak z mówieniem dzieciakowi "udało ci się" zamiast "zrobiłeś to". W polskim języku i wychowaniu dominuje pierwsza wersja, zakładająca wpływ przypadku i zwykłego fuksa. U jankesów jest odwrotnie - "you did it", "great job" i inne niby infantylne, ale jednak zajebiście motywujące zwroty i powiedzonka.
I takie "pomaganie żonie" zakłada, że głupiemu chłopu trzeba wszystko wyjaśnić i pokierować, bo sam się pogubi i zepsuje.

@emdet Starsze pokolenie istotnie tak działało, pracowałem z facetami w wieku mojego ojca, których przerastało posprzątanie cukru, który rozsypali słodząc kawę. Efekty matkowania od małego, a potem się męczysz z takim niedorajdą i syfiarzem.

Fanatyk1piorunów

@jonas nie spotykam się z takim określeniem przyznam szczerze choć w istocie wśród starszych osób dalej funkcjonuje.

Autorytet1piorunów

@jonas jak zwał, tak zwał, nie ma co się o dobór słów przyczepiać... Nawzajem sobie pomagamy i tyle 🤔

Gruba ryba6piorunów

@emdet Mnie to dalej dziwi, że ojciec zajmujący się dzieciakami i domem "pomaga" żonie, jakby był jakimś niedorozwojem, którego trzeba pilnować i palcem pokazywać. Ja nie "pomagam", tylko robię to co samo się nie zrobi, a niejedną pracę domową wykonam sprawniej, bo jestem silniejszy i wyższy, więc nie potrzebuję na przykład drabinki do umycia luster w łazience.

GURU6piorunów

> a nie dzisiejszych "mężów" co nie?
@Fen nadal dużo facetów nie pomaga przy bomblach. Co chwilę słyszę od swojej kobity jak jej niektóre koleżanki narzekają na swoich facetów/mężów

Mocarz7piorunów

@damw kobiety narzekające na mężów.. pierwsze słyszę.

Fanatyk2piorunów

@Fen dzisiaj już nie ma mężów. Wszyscy są po rozwodach.

Mistrz3piorunów

@Fen ja nie pomagam. Nie mam ani żony, ani bombelka

Mistrz1piorunów

@Fen będę miał jak tylko wrócę z Radomia

Autorytet1piorunów

@maximilianan to jak będziesz miał, to pamiętaj żeby pomagać!