Wpis użytkownika skorpion w Rodzicielstwo
skorpionGURU
97piorunówno więc, po może dość niefortunnym wpisie nt. pożegnania dzieciaka, który pojechał na kolonie do zakopca, sprawa się skomplikowała.
limit 1GB internetu wykorzystał w pierwszy wieczór.
limit 400zł w gotówce przepierdolił następnego dnia w Energyland.
potem cały tydzień przeżył za 4zł.
i nawet się jednak nie całował z dziewczynami.
wiem, że mój, ale chyba muszę zrewidować podejście do wychowywania tych smarków, które wszystko mają podane na tacy.
Komentarze (37)
Człowiek uczy się na błędach. Podobno
W trasie 2gb dziennie to żaden wyczyn. Ztcp to 80gn miesięcznie zużywałem jak jeździłem.
Jak przeżył tydzień za 4zł to znaczy, że rozdanie gospodaruje budżetem
No z całowaniem to może i zbytnia ostrożność, ale mając 4zł w kieszeni zachował się odpowiedzialnie. Ja bym był dumny.
@Felonious_Gru to były czasy. gnojków próbuję nauczyć tych czasów, ale to jakby uczyć unikania czołgów.
Niby są, ale drony robią rozpierdol. Jeśli tej młodzieży nie przetłumaczmy nowych środków do zabijania i ranienia, że to nie zabawki.
Dobrze, że wujkiem nie jesteś :p
@ErwinoRommelo
@skorpion xdd zara by dostal pare stow revolutem tylko ojcu nic nie mow
@ZohanTSW możesz świecić przykładem :)
Xdd tak sie zyje
@Cybulion no właśnie powolutku próbuję się czegoś dowiedzieć, bo to przywiózł oscypka, a to jest już mocno podejrzane :smiley:
Żyje? No i git. @ErwinoRommelo jak hulac to na grubo. Ciekawe jaki interes na koloni rozkrecił żeby utrzymać wydatki
@skorpion 1 Gb limit?? Ło panie toc to z instagramem, spotyfaj, youtbem i tik tokiem w tle w 15 min. wsysnie.
Ile ma lat? Normalnie jakbym widzial kolegow ze studiow xD
Nie wiem który raz był na koloniach, ale pamiętam pierwszą swoją wycieczkę szkolną gdzieś dalej, to też wydałem pieniądze bezsensownie. Potem mi brakowało np na jedzenie czy picie, ale dało mi to poważną lekcję w zarządzaniu zasobami. Za drugim i trzecim razem też głupio wydawałem, ale ciągle się uczyłem.
@skorpion czasami niestety przesadnie rozsądny xd ale zdarzyło się, że mama mi powiedziała, że jestem niezadowolony ze swoich wyborów, bo siedmioletnie dziecko nie podjęło tak racjonalnych decyzji jak dorosły xd
@ZohanTSW dokladnie
@ZohanTSW podejrzewam, że jesteś teraz bardziej rozsądny :grinning: ha!
limit 400zł w gotówce przepierdolił następnego dnia w Energyland.
bałbym się wracać do domu XD
dlatego praktycznie nic nie wydawałem i przywoziłem hajs z powrotem XD
@Half_NEET_Half_Amazing na jedne kolonie dali mi stówe, a wróciłem ze 110, bo dyche znalazłem pod sklepem. Zasadniczo na codzien nie dostawałem pieniędzy, więc wolałęm sie przecierpiecć i potem móc kupić coś w domu
@Half_NEET_Half_Amazing Czyli nie byłem jedyny :D rodzice się zawsze ze mnie śmiali, że przywożę kasę z powrotem. Wtedy było mi przykro ale po latach widzę, że powinienem im powiedzieć że powinni się cieszyć :D
@Half_NEET_Half_Amazing da się Ciebie adoptować?
ale chyba muszę zrewidować podejście do wychowywania tych smarków, które wszystko mają podane na tacy.
wyczuwam nadchodzące rodzinne wojenki :grinning:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu zapach napalmu wczesnym rankiem :smiley:
limit 1GB internetu wykorzystał w pierwszy wieczór.
limit 400zł w gotówce przepierdolił następnego dnia w Energyland.
potem cały tydzień przeżył za 4zł.
BUHAHAHAHAHAHAHAHA
Jesteś pewien że to Twój a nie mój? 😛
@AdelbertVonBimberstein no właśnie. Przeżył? Przeżył. Mission accomplished, nauczył się czegoś od życia. 😛
@Opornik jestem raczej dość przeciętny. ale mam dar uwodzenia, nawet do barbera nie muszę :smiley:
@skorpion tak pamiętam, wyjątek z reguły, może byłeś wyjątkowo dojrzały jak na swój wiek, może miałaś wyjątkowo dużego teścia, ja miałem chłopaka w klasie który miał chyba 8 lat i już zarysy na kulturystę, nawet się go pytałem czy coś ćwiczy on mówi że nie, a przecież w tym wieku chłopcy są chudzi jak szczapa bo rosną.
@Opornik przecież Ci napisałem z tydzień temu, że ja w wieku 10 lat już miałem pierwszą dziewczynę :smiley:
i było trochę macane, ale to bardziej masaż 😛
@skorpion i oczekujsz że w tym wieku będzie się z dziołchami całował? 10\\11 to był rok przełomowy, jak jak dzieciaki miały 11 lat to zrobiłem ostatnią imprezę dla całej klasy, potem to już nie miało sensu bo dziewczyny i chłopaki kompletnie przestali spędzać razem czas, zrobiły się dwa osobne obozy, nawet ze sobą nie rozmawiają poza lekcjami, często wręcz się nie lubią. Hormony albo wychowanie seksualne, albo obie rzeczy, co kto woli.
@Opornik 10, komunista
@skorpion jeszcze raz Ile on ma lat teraz?
Ja pamiętam jak mnie kiedyś wysłali do dziadków na Mazury i całą kasę przewaliłem na książkę o ptakach kupioną w księgarni zaraz po wyjściu z pociągu.
W sumie cały czas mam tą książkę więc może i było warto.
Mój też na poczatku przepierdalał całą kasę na gówna, szybko się nauczył że kasa się kończy.
@Opornik mam wideo, na którym mam chyba 10 lat. nie odróżniłbyś :smiley:
mój, konserwatywnie zrobiony w Bieszczadach :grinning:
XD
@skorpion jak przejebał hajs, nie dostał więcej i sobie poradził to w czym problem?
Błąd by był jakbyś mu dał.
@KattaK Dokładnie, niech popełnia błędy dopóki jesteś przy nim, niech spróbuje sam z nich wybrnąć, a do ciebie uderza w ostateczności. Rodzic nie powinien trzymać dziecka cały czas, ale być obok jako asekuracja. Jak będzie zamarzać z zimna, to wsiądę w auto i przyjadę. Jak pożyczy bluzę od koleżanki albo kupi w sklepie to git.
@GazelkaFarelka this kurna, mam to samo podeście z dziećmi że musisz dziecku dać się pomylić i poparzyć jak jest dzieckiem bo to dosłownie ten czas na takie rzeczy a nie kazać mu się uczyć jak bedzie dorosłym dzieckiem. No ale zaraz jest "no ale dziecko nie pomyśli i nie weźmie czapki/kurtki/bluzy i bedzie mu zimno" to wtedy w skrajnych przypadka powinniśmy reagować a nie helikopterować nad nimi cały czas xd
@AdelbertVonBimberstein @skorpion Moja starsza jak gdzieś wyjeżdza to się ma sama zapakować, jak nie weźmie bluzy i będzie marzła, to następnym razem będzie pamiętać, żeby spakować. Dzieci muszą mieć szansę popełniać błędy i znajdować z nich wyjscie.
@AdelbertVonBimberstein byłem pod presją rodzinną, żeby się zlitować, ale wygrałem :smiley: