Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika xniorvox w Wiadomości Świat

Fanatyk

w Wiadomości Świat

43piorunów

Ruscy znów eskalują na Wyspach Kurylskich. Najpierw wysłali na sporne terytoria jednego z Putinów, teraz urządzili tam sobie strzelanie rakietowe.

https://centrumeuropy.pl/94963693/rosja-przeprowadzila-testy-rakietowe-w-poblizu-wysp-kurylskich-tokio-protestuje

I po kiego wała, pytam się? Mało im problemów na zachodniej flance i wewnątrz kraju? Potrzeba im teraz drażnić samuraja i prowokować odpowiedź? Która może paść szybko i w najprostszy możliwy sposób, np. przez wysłanie sprzętu podwójnego zastosowania do Europy lub przelewu na Ukrainę?

Otóż myślę, że w ogóle nie potrzeba, a w Moskwie nie same kurwinoksy siedzą. Skoro ja to rozumiem, to oni tym bardziej. Dlaczego więc pchają łapska między drzwi? Odpowiedź sama się narzuca: nie chcą, ale muszą.

A dlaczego niby? Kto jest na tyle potężny, żeby zmusić Rosję do czegoś takiego, a przy okazji miałby interes w osłabianiu Japonii i odwracaniu jej uwagi od innych ważnych punktów w regionie? I kto bardzo lubi robić wielką politykę po cichu i cudzymi rękami?

Hmmm...

Komentarze (10)

Fanatyk2piorunów

Taka tradycja sk⁎⁎⁎⁎⁎ynow

Fanatyk0piorunów

@kodyak Ach, takie docinki masz na myśli. Wierzę na słowo, chociaż nie słyszałem o takich numerach wobec Japończyków. Jest to jednak coś innego, niż osobista wizyta czy próby rakietowe.

Fanatyk0piorunów

@xniorvox robili robili. Oni tam cały czas jechali po różnymi docinkami. Typu Merkel bała się psów Putin przyprowadził psa. Spóźnienia na spotkania prezenty z konkretnymi datami porażek itd oni tak traktowali każdego stąd niespecjalnie ktoś za nimi przepada.

Już chyba do historii przeszedl pokaz w Iranie jak czekał jak pet na wizytę. W Turcji podobnie.

Fanatyk0piorunów

@kodyak Przed wojną na Ukrainie nie robili. Przeciwnie, prowadzili rozmowy pokojowe z Japonią i umożliwiali Japończykom wstęp na wyspy, żeby odwiedzić groby przodków.