
Wpis użytkownika rain w Memy
rainGruba ryba
142piorunówSesja w drodze, wykładowcy się szykują. :yum:
Komentarze (22)
Największe przerażenie studentów w trakcie sesji to że gielda nie wejdzie
O tym mówiłem, ale innej grupie na innej uczelni. Idealnie się nada.
Beka ze studenciaków co się uczą prezentacji XD polska nauka strong, zasłużone miejsce w trzeciej setce uniwerków XD
Nie wiem, jak wyglądają studia w Polsce, ale wiem, jak wyglądają w Wielkiej Brytanii, i tam jest to standard.
To, co masz przedstawione na wykładzie, to bardzo szerokie omówienie problemu. Razem z wykładem otrzymujesz listę dodatkowych rzeczy, które powinieneś przeczytać. Jeśli zapamiętasz na 100% tylko to, co było na wykładzie, dostaniesz 3. Jeśli będziesz umieć rozwinięć to, co było na wykładzie, opierając się na dodatkowej wiedzy, którą zdobyłeś z czytania, maasz 4. Jeżeli potrafisz podejść do problemu, rozłożyć go na czynniki pierwsze w oparciu o kontekst, operując wiedzą z wykładu i dodatkowych materiałów, jeżeli potrafisz rozwijać to dalej, spekulując, co by było gdyby x (na podstawie analitycznych wniosków wynikających z dodatkowej wiedzy), wtedy dostajesz 5.
@kitty-cat tak wyglądają też studia w Polsce, masz sam szukać wiedzy. A przynajmniej miałeś 10 lat temu. Kto siedział w czytelniach do nocy i ganiał z indeksami ten wie 😛
@Lurriel ditto. Poza tym wszystkie wykłady są nagrywane i dostępne. Nikt nie każe zapamiętać słowo w słowo, chodzi o to czy rozumiesz wszystkie zagadnienia, które były omawiane (a omawiane są i tka bardzo ogólnie).
Wydaje mi się ze to taki skrót myślowy z tym zapamiętaniem. Wiesz co było na wykładach i tu właśnie niekoniecznie słowo w słowo ale wiesz o co chodzi i wystarczy.
W sumie studiując w Uk tylko raz mi się trafiła kreatura, która wymagała słowo w słowo zapamiętania tego co było na wykładach.
@kitty-cat kazac ludziom zapamietac wszystko co ktos mowi na wykladzie brzmi okropnie. jestem w stanie poswiecic spora czesc dnia na czytanie prezentacji czy rozwiazywanie list, ale na wiekszosci wykladow nie ma chuja zeby zanotowac to, co jest wazne, chyba ze by sie co chwile prosilo o powtorzenie
@kitty-cat brzmi to dość skomplikowanie. W Polsce studenci pewnie by zrobili rewoltę, gdyby musieli w taki sposób zdawać egzaminy.
@rain nam kiedyś na koniec zajęć wykładowca zrobił test z wykładu - ale pytania były totalnie niepowiązane z przedmiotem, a z tym co mówił dookoła. Coś typu: który ze znanych aktorów jest z zawodu lekarzem? który serial opowiada historię nauczyciela chemii?
@Neq taaaak!
@VonTrupka YOLO xD
MSSR i wykorzystanie kreatywnych rozwiązań w rachunkowości
@tyci_koks to zdawali tylko ci co korzystali z życia zamiast siedzieć na tych wykładach xD
@tyci_koks te o nauczycielu chemia to chyba Braking Bad
@tyci_koks ciekawy zwrot akcji. Nie spodziewałam się. I ten test o aktorach był na ocenę? :face_with_peeking_eye:
@tyci_koks Świetna weryfikacja wiedzy z wykładów. Ja już po pierwszej sesji na studiach stwierdziłem, że nie chodzi o to żeby posiąść wiedzę tylko spełnić jakieś tam głupie zasady wykładowców.
@rain MSSR i wykorzystanie kreatywnych rozwiązań w rachunkowości
@tyci_koks bosz, o czym był ten wykład? Dziennikarstwo?
obecność nieobowiązkowa :3
@VonTrupka obecnosc nieobowiazkowa ALE sprawdze sobie obecnosc jak bedzie was za malo
@VonTrupka Zaliczenie przedmiotu też (づ◔ ͜ʖ◔)づ