
Wpis użytkownika paulusll w Hydepark
paulusllFanatyk
39piorunówSezon grypowy otwarty, równy rok bez chorób i wszystkie leki straciły ważność. ;( Najbliższa otwarta apteka oddalona o 12km xd
Komentarze (16)
@paulusll Leki nie robią się magicznie trujące po terminie ważności, o ile je poprawnie przechowujesz. Najprawdopodobniej jedynie będą mniej skuteczne. Oczywiście mówimy o czymś np. miesiące po terminie, a nie 30 lat po terminie, bo wtedy to ciężko ustalić.
Dobrze sprawdzić dane dla każdego leku, np. ibuprofen, który masz na pierwszym miejscu był badany parę lat po terminie ważności, i było ok.
https://scienceinsights.org/how-long-is-ibuprofen-good-after-the-expiration-date/
How Long Is Ibuprofen Good After the Expiration Date?The expiration date is a guarantee, not a hard stop. Learn how ibuprofen degrades, extended shelf life findings, and safe storage tips.ScienceInsights@LondoMollari to było ponad dekadę temu, od tamtego czasu jestem znacznie mądrzejsza, ale dobrej rady zawsze warto posłuchać :smiley:
@Villdeo Antybiotykami można się urządzić, nawet jak są nowe. Dlatego przepisują je lekarze. Natomiast biorąc rzeczy po terminie, o ile tego nie zrobiłem wcześniej, po prostu googluję "substancja" + "shelf stability" i patrzę na statystyki.
Rzeczy ze zdjęcia - paracetamolu i ibuprofenu parę miesięcy czy nawet rok po terminie bym nie bał się brać, ale na trzyletni antybiotyk raczej bym uważał (bo nawet jeśli nie jest szkodliwy, może być po prostu nieskuteczny, a jeśli bierzesz antybiotyk, to robisz to raczej w konkretnym celu, i oczekujesz skuteczności).
@LondoMollari słuchajcie mądrych rad, drogie dzieci, ja kiedyś na zapalenie ucha wzięłam antybiotyk 3 lata po terminie i potem się cieszyłam, że jeszcze żyję :smiling_face_with_tear:
Jak to? To leki mają jakąś datę ważności?
@Taxidriver no przecież producent nie napisze, że utrata właściwości leczniczych następuje po 50 latach od daty produkcji, bo by poszedł z torbami 😁
@Taxidriver Noo :stuck_out_tongue_winking_eye:
@paulusll rok? to jak nowe :smiley:
@skorpion @paulusll rok, panie :grinning: Ja dopiero ze 3 lata temu zacząłem robić regularne przeglądy szafki z lekami, bo zawsze to się kończyło na "dobra, wcisnąć żeby się zmieściło i elo, i tak zawsze wyciągam tylko plastry z przodu". O panie, co ja tam wtedy poznajdywałem :grinning: Zeschnięte na kamień syropy sprzed 15 lat xD Jakieś maści, których nazwy już nawet nie szło odczytać, bo się starła xD Tabletki, których data ważności minęła 8 lat temu 😆 Inne specyfiki w aerozolu do inhalacji, których bałbym się rozpylić nawet blisko siebie, nie mówiąc już o ich wdychaniu. Ogólnie jak jednego dnia tam wjechałem i wyrzuciłem wszystko co w tej szafce było na stół, to do szafki wróciła może 1/4 tego co tam było. I od tej pory choćby skały srały to co rok w styczniu robię taką inwenturę, bo wiem, że jak tylko raz sobie odpuszczę, to nawet nie mrugnę, a ta szafka znowu będzie zajebana przeterminowanymi rzeczami
@skorpion Młody wczoraj jeszcze dzik pełen energii na placu przez 2h piłkę kopał, po południu spacer 8km a dziś kaput z łóżka nie wstał ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@paulusll niech się hartują
@skorpion Ja to bym zezarl xd Dzieci jednak szkoda.
Tak to jest jak sie mieszka na wsi. W prawdzimym chełmie nie ma takich problemów
@paulusll takie uroki życia na wsi 😛
@cebulaZrosolu dowiedziałem się że w Oświęcimiu jest cieplej o 3 stopnie niż u mnie, erwinek musiał piece rozpalić! :zany_face: