Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Furto w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Siedzę sobie jak ten głupi c⁎⁎j na dworcu, wracając z jakiegoś zadupia leżącego za końcem świata i słucham komunikatów, jak to sobie wesoło polskie kolejnictwo radzi z trudami długiego, wakacyjnego weekendu. Ostatnie 4 pociągi (3 przewoźników):
- 3 opóźnione i wszystkie przyjechały jeszcze bardziej spóźnione niż miały,
- 1 anulowany (ale serdecznie przepraszają).

Na torach też są korki? Fajnie, fajniusio.

Komentarze (15)

Fanatyk0piorunów

Ja wczoraj wróciłam znad morza z 50 min opóźnieniem. Już od stacji startowej było 25 min opóźnienia z powodów technicznych 😅

Autorytet1piorunów

Raz w życiu spóźnil mi się pociąg a przez rok czasu jeździłem co dwa trzy tygodnie relacja Zielona Góra Opole.

Gruba ryba1piorunów

@JanPapiez2 Mogłeś grać wtedy w totka. W takim 2023 roku 25% pociągów było opóźnionych.

Lider6piorunów

@Furto ty lepiej napisz na jakim zadupiu utknąłeś to może jakaś dobra dusza ci pomoże

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Już siedzę w pociągu (opóźnionym), więc pożar póki co względnie ugaszony. Jeszcze w tym roku zapisuję dziewczynę na prawko, przecież to są jakieś żarty.

GURU19piorunów

W środę wieczorny pociąg z Helu do Wrocławia już we Władysławowie miał 7 minut opóźnienia. Do celu dojechał tylko 25 minut później niż planował:man-gesturing-ok:.

Osobistość0piorunów

@Furto o to mi chodziło. Nie rozumiesz jak działa sieć. Jak się kumulują opóźnienia i co się dziej gdzieś dalej niż na dworcu. To normlane. Sam bym psioczył, bo też mnie to denerwuje, jednak dociekam przyczyn. 15 minut, to maksymalne okienko, gdzie skład jeszcze ma szansę wrócić do rozkładu. Potem jest upychany poza priorytetem.

Gruba ryba4piorunów

@pacjent44 To o czym piszesz ma prawo bytu na relacjach pomiędzy 2 dużymi miastami (np. Wrocław - Poznań), gdzie od cholery leci pociągów innych relacji. Dworzec na którym byłem, przez blisko 2,5h wypuścił i przyjął raptem 6-7 pociągów do dłuższych relacji, a tory są podwójne. Brak ICP/ICE z priorytetem, a opóźnione pociągi nie jechały przez pół Polski, lecz może 30-40 km, bo to tzw. końcówka, a nie jakieś Pabianice.
Wspomniana wyżej sytuacja z lotem to było claro. Na stacji był o czasie, wyjechał opóźniony chuj wie z jakiego względu, stracił 15 minut na puszczenie ICP, a potem na każdej stacji strata się powiększała. Zresztą w okresie studiów tyle się najeździłem, że już doskonale wiem, że spóźnione pociągi w 90% nie nadrabiają straty, wcale nie z winy "priorytetu".
Pierdolą urzędasy o jakichś KDP, a ludzie mają to w piździe. Po takim cyrku jak dzisiaj, normalny człowiek przez 5 lat nie wybierze kolei mając jakąkolwiek alternatywę. Bo co po Ferrari czy Lambo, gdy miałoby być ono jak pies i stawać przy każdej latarni?
Niezawodność - to jest słowo klucz do sukcesu, a nie wydmuszki.
Ja za tydzień powtórzę wyprawę rowerową, ale skoryguję metę tak, by znalazła się obok startu i też wsiądę w auto.

Osobistość3piorunów

@Furto chyba zapominasz, że kolej ma w nazwie "kolejka". Nie ma możliwości zdarzeń równoległych w tej sieci. Wystarczy wypadek na przejeździe gdzieś tam, 200 km dalej i cały misterny rozkład się sypie. Dodaj do tego normalne awarie, albo pasażera, który ciągnie hamulec i wysiada miedzy stacjami. Jest pewien zapas czasu miedzy składami, ale gdy pociąg złapie zbyt duże opóźnienie, to całkowicie wypada z rozkładu. Stoi na jakiejś stacji, czy pod semaforem i czeka na okienko, by pokonać kolejny odcinek. To jest trudne logistycznie. W sezonie letnim, dorzuć do tego tłum na dworcu, który może kompletnie zburzyć plan odjazdu. I jak to latem - awarie związane z temperaturami.

Gruba ryba8piorunów

@Z_buta_za_horyzont no i 25 to jeszcze powiedzmy spoko. Ja kiedyś się spóźniłem 3 minuty na bramkach na lotnisku, bo pociąg jadący niecałe 200 km był u mnie punktualnie, wyjechał 10 minut opóźniony, a dojechał do celu 1h25minut w pizdę.

Gruba ryba8piorunów

@Z_buta_za_horyzont jeden z wymienionych pociągów, to lokalna relacja. Tak lokalna, że przejazd trwa 25 minut. I on był opóźniony o 15, a w nazwie ma "przyspieszony" XDD

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@onpanopticon W jednym miejscu obok mnie remontowali mostek kolejowy. Wjechali kontenerem w żwirówkę prowadzącą do drogi pod nim. Uszkodzili nawierzchnię, przy 1. dużej ulewie żwir spłynął. Później 2 razy przyjeżdżali to naprawiać, bo za pierwszym się nie udało.