
Wpis użytkownika Yes_Man w Dyskusje
Yes_ManLider
61piorunówSiedzę sobie pod gabinetem i czekam na wizytę do lekarza. Niby duże miasto, ale mentalnie jednak wioska. Coś mi się robi gdy słyszę pacjentów którzy w tonie uniżenie poddańczym umawiają wizyty w rejestracji. Hitem jest stwierdzenie "no wiadomo lekarz jest panem". Ręce opadają
Komentarze (17)
Jest generalnie z NFZ tragedia, ostatnio miałem do wykonania badania na cito i terminy za 9 miesięcy,a prywatnie 3 tygodnie dziękuję, kurtyna. Ta sama placówka.
A jak idziesz prywatnie, to ty jesteś panem. Tak proszę pana, dobrze proszę pana, a na jak długo proszę pana.
Kurde, ostatni raz na NFZ byłem tak dawno, że nawet nie wiem, jak się teraz umawia. Ostatnim razem chyba po prostu zadzwoniłem, ale to był szpital. A do przychodni? Jakieś numerki, kolejki itp, nie wiem.
Mogę wejść przed Panem? Ja tylko coś zapytać :slightly_smiling_face:
@Yes_Man daj dochtórowi wytłaczankę jajek to zawsze inaczej spojrzy :smiley:
@Yes_Man Rejestracja w przychodni publicznej, to niemal jak plebania w małym mieście albo dziekanat.
@WatluszPierwszy w placówkach "publiczno-prywatnych" często jest system online do rejestracji na daną godzinę. Mam na myśli takie placówki które oferują wielu lekarzy prywatnie plus mają dodatkowo internistę na NFZ.
@wiatrodewsi zawsze lepiej, niż przyjść o 8.00 i czekać do 14.00 😆
@wiatrodewsi @GazelkaFarelka załatwiłem wszystko w ciągu niecałych dwóch godzin: lekarz specjalista + terminy na 2 specjalistyczne badania (wykonam w czasie poniżej 2 m-cy) i wszystko na NFZ 😎
O take służbę zdrowia nic nie robiłem :smiley:
@GazelkaFarelka U mnie na wsi umawiają na godziny, tylko co z tego jak lekarka ma przewidziane na pacjenta 15 minut... A ludzie mają różne dolegliwości, czasem dużo, chcą się poradzić, pożalić, pogadać... Efekt jest taki że to nigdy nie trwa 15 minut, a popołudniu obsuwa wynosi już ze 2 godziny, więc co z tego że masz numerek na 14 i jesteś o 14, jak w środku jest właśnie osoba z 11:45 :face_with_raised_eyebrow:
@WatluszPierwszy Nadal nie ogarnęli takiej technologii jak umawianie na godziny. Wiadomo, czasami może być i godzinny poślizg, jak się trafi jakiś pacjent z większymi problemami albo ktoś uprawniony wejdzie poza kolejką. No ale na wioskach jest tak, że przychodzisz rano, rejestrujesz się, pytasz kto jest ostatni i siedzisz nieokreśloną liczbę godzin XD
@Yes_Man A czekoladki dla doktóra to gdzie?
@bori łiski daj halincia, żebyśmy na bidoków nie wyszly
A ja ostatnio najebalem skarge na lekarza bo byl chamem.
@Yes_Man potwierdzam byłem w poniedziałek w rejestracji umówić wizytę, wcześniej czekałem w kolejce. Tak jest na wsi🙂