
Wpis użytkownika Piechur w Kawiarnia "Za Firewallem"
PiechurGruba ryba
12piorunówSiema,
#diriposta na utwór _di proposta_ w bitwie #nasonety
----------
Lepiej, żebyście płakali jak umrę
W czerń odziani wszyscy stoją
patrząc z dala na mogiłę,
na tę dziurę w ziemi moją,
gdzie me truchło wsadzą zgniłe.
Skądś dobiega ciche łkanie,
ktoś tam zdrowaśki odmawia;
wreszcie pada to pytanie:
"Kto z was się na stypie zjawia?"
I niebawem - nie do wiary -
wśród wódeczki i zagrychy
śmieją, cieszą się poczwary!
O, nieczułe wy oprychy!
Nie puszczę wam tego płazem -
straszyć zacznę i to gazem!
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem 🔥:bricks::coffee:
Komentarze (12)
@Piechur świetny!
Ja tam mam nadzieję, że na moim pogrzebie będą się wszyscy dobrze bawić i wspominać z głośnym śmiechem:)
@Piechur 😂
@splash545 Ale ja się zgadzam, przecież nie kazałbym nikomu płakać za jakimś człowiekiem - tylko za mną! 😉
@Piechur O wielki mi powód do płaczu! Umarł człowiek - nic szczególnego. ¯\\(ツ)/¯
Swoją drogą, ostatnio wyczytałem i to na hejto, że instytucja płaczki była po to, żeby odciążyć rodzinę zmarłego od żalu i żeby jego część wziąć na siebie. A wyrażanie go w taki sposób miało powodować, żeby członkowie rodziny nie musieli już płakać, a przynajmniej nie aż tak bardzo.
@sireplama dołączam się do takiej wizji i na własnym pogrzebie. 😉
@sireplama Ja sobie jakieś płaczki opłacę, a zasada dla rodziny będzie prosta: chcesz jeść, to musisz głośno płakać, nie będzie taryfy ulgowej
Ale to jest piękne! A jak cieszy powrót Kolegi! :grinning:
Swoją drogą, wiersz przypomniał mi anegdotę o tym, jak to towarzystwo na stypie popiło się tak, że z powtarzanego "nie żyje" w miarę wzrostu bełkotu spowodowanego wzrostem promilażu coraz częściej wychodziło im "niech żyje", aż na koniec odśpiewano "sto lat".
@Piechur ja wiem jak to jest, jak się człowiek wybije z rytmu, to później nie tak łatwo jest wrócić.
@Piechur Prawdziwa sztuka rodzi się w bólach, niestety. Czasami są to, co prawda, bóle mięśni brzucha spowodowane śmiechem, czego też Koledze życzę. :smiley:
@George_Stark Może jakby wcześniej zaśpiewali, to nie skończyliby na stypie 😉 Niestety ciężko mi się zebrać do pisania, już przy kilku poprzednich edycjach próbowałem, ale po pierwszym wersie trafiał mnie szlag, tu zresztą nie było inaczej 😒